Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Silniki Diesla w Polsce są domeną wsi i małych miast

Autor:  WNP.PL (Paweł Szygulski)  |  08-01-2019 20:18  |  aktualizacja: 08-01-2019 20:45
Silniki Diesla są coraz bardziej na cenzurowanym w Unii Europejskiej. Coraz więcej miast na Starym Kontynencie wprowadza ograniczenia dla starszych ropniaków we wjeździe do centrów miast. Takie ograniczenia mogą być niebezpiecznie dla niemal co trzeciego polskiego kierowcy.
Silniki Diesla są uważane przez unijnych urzędników za mało ekologiczne
Fot. Shutterstock.com
  • W miastach do 20 tys. mieszkańców samochody z silnikami Diesla ma 43 proc. kierowców.
  • Największy udział diesle mają na Pomorzu.
  • Najrzadziej z ropniaków korzystają mieszkańcy województwa śląskiego.

Firma ARC Rynek i Opinia sprawdziła, kto i gdzie jeździ w Polsce dieslami. Z badania wynika, że samochód z silnikiem Diesla ma 31 proc. polskich kierowców.

Najczęściej są to osoby w przedziale wiekowym 25-44 lata. Zdecydowanie najrzadziej z tego typu samochodów korzystają osoby z grupy wiekowej 45-59 lat.

Czytaj również: Koniec z wycinaniem filtrów DPF

Wyniki badania wskazują też, że diesel jest domeną wsi i małych miast (do 20 tysięcy mieszkańców). Wraz ze wzrostem wielkości miasta spada odsetek osób korzystających z tego typu samochodów. W największych miejscowościach ropniakami jeździ niemal co czwarty kierowca.

Źródło: ARC Rynek i Opinia, lipiec 2018
Źródło: ARC Rynek i Opinia, lipiec 2018

Najczęściej z samochodów z silnikiem diesla korzystają mieszkańcy województw zlokalizowanych na północy Polski oraz w województwach dolnośląskim, lubelskim i  podlaskim.


Respondenci deklarujący posiadanie samochodu z silnikiem diesla z mniejszą częstotliwością korzystają na co dzień z samochodu niż np. osoby posiadające samochód z silnikiem benzynowym.

Źródło: ARC Rynek i Opinia, lipiec 2018
Źródło: ARC Rynek i Opinia, lipiec 2018

- Analizując wyniki naszego badania można stwierdzić, że diesle w Polsce to w dużej mierze samochody sprowadzane z zagranicy. Świadczyć może o tym ich większa obecność w województwach sąsiadujących z Niemcami – w województwie dolnośląskim i zachodniopomorskim, a także na wsiach i w małych miasteczkach, gdzie częściej liczy się opłacalność samochodu, a diesle przez lata były uważane za samochody bardziej ekonomiczne - komentuje dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.

Badanie zostało zrealizowane w czerwcu i lipcu 2018 roku przez metodą CAWI (ankiety online) na próbie 1534 kierowców w wieku 18-59 lat, którzy tankują samochód na stacji benzynowej minimum raz w miesiącu.

W związku z coraz częstszymi ograniczeniami dla diesli coraz więcej producentów samochodów zapowiada rezygnację z rozwijania tego rodzaju silników i wycofywanie ich z oferty. Pod koniec listopada 2018 roku Honda ogłosiła, że do 2021 roku wycofa silniki Diesla z oferty w Europie.

Czytaj także: Honda rezygnuje z silników Diesla w Europie

Wcześniej Toyota oraz Volvo zapowiedziały, że w ogóle przestana rozwijać tę technologię.

Z kolei niemiecki Volkswagen zachęca wręcz do złomowania starych ropniaków, oferując w zamian rabaty na nowe pojazdy.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019