Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Carlos Ghosn zostaje w areszcie

Autor:  PAP/KM  |  09-01-2019 09:14
Sąd rejonowy w stolicy Japonii odrzucił w środę wniosek obrońców byłego prezesa Nissana Carlosa Ghosna o zwolnienie z aresztu. Dzień wcześniej Ghosn uczestniczył w posiedzeniu, zwołanym na wniosek jego przedstawicieli, na którym miał usłyszeć o powodach zatrzymania.

Jednocześnie wykorzystał je do przedstawienia oświadczenia, w którym zapewnił o swej niewinności. Podkreślił także, że jego działalność nie naraziła japońskiego koncernu na straty.

Sąd rejonowy w stolicy Japonii odrzucił w środę wniosek obrońców byłego prezesa Nissana Carlosa Ghosna o zwolnienie z aresztu
Fot. Shutterstock

Przeczytaj więcej: Carlos Ghosn zapewnia, że jest niewinny i zaprzecza zarzutom

W trakcie wystąpienia zwracał uwagę na swoje dokonania jako prezesa Nissana. Przypomniał, że przed objęciem stanowiska firma zmagała się z poważnymi trudnościami finansowymi, jednak w ciągu 20 lat zarządzania udało się przywrócić jej mocną pozycję i włączyć w sojusz z francuskim koncernem motoryzacyjnym Renault.

Początkowym powodem aresztowania twórcy francusko-japońskiego sojuszu motoryzacyjnego Renault-Nissan-Mitsubishi było podejrzenie wieloletniego zaniżania otrzymywanych wynagrodzeń w składanych rozliczeniach. Przez kolejny miesiąc zatrzymanie było kilkukrotnie przedłużane, a 21 grudnia prokuratura wszczęła względem Ghosna nowe postępowanie w związku z zarzutem przenoszenia kosztów prywatnych inwestycji na Nissana.

Według informacji podanych w grudniu przez prokuraturę Ghosn miał w październiku 2008 r. ponieść straty rzędu 1,85 mld jenów (16,8 mln dol.). W zamian za organizację akredytywy dla ówczesnego prezesa japońskiego koncernu firma szejka Chaleda al-Dżuffaliego miała otrzymać w latach 2009-2012 łącznie 14,7 mln dolarów z pieniężnej rezerwy dyrektorskiej Nissana.

Według źródeł na jakie powołuje się w środę agencja Kyodo w 2009 roku Ghosn chciał przekazać biznesmenowi z Arabii Saudyjskiej dalsze 3 mld jenów, jednak ten plan się nie powiódł. Nissan obawiał się konsekwencji prawnych takiego posunięcia - dodaje Kyodo.

We wtorek Ghosn zapewnił przed sądem, że 14,7 mln dolarów było właściwą kompensacją za działalność biznesową na Bliskim Wschodzie. Pieniądze miały być przekazane m.in. na rozwiązanie sporu z jednym z lokalnych przywódców.

Obecny areszt Ghosna kończy się w piątek. Do tego czasu prokuratura musi podjąć decyzję o oficjalnym postawieniu zarzutów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019