Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Naftohaz może zrezygnować z pozwu przeciw Gazpromowi

Autor:  PAP/rs  |  09-01-2019 20:39
Naftohaz Ukrainy może zrezygnować z walki o odszkodowanie za zmniejszenie tranzytu rosyjskiego gazu, jeśli Gazprom zgodzi się na zawarcie nowego, długookresowego kontraktu na jego przesył ukraińskimi rurociągami - oświadczył w środę szef Naftohazu Andrij Kobolew.

Ukraiński koncern zapowiadał wcześniej, że jeśli po powstaniu gazociągu Nord Stream 2 Rosjanie przestaną transportować gaz przez Ukrainę, będzie domagał się od Gazpromu przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie 12 mld euro odszkodowania za utracone wpływy z tranzytu.

Naftohaz Ukrainy może zrezygnować z walki o odszkodowanie za zmniejszenie tranzytu rosyjskiego gazu, w zamian za nowy, długookresowy kontrakt
Fot. Shutterstock.com

"Mówimy rosyjskim kolegom, że jeśli budujecie (gazociągi) i nie chcecie transportować (gazu przez Ukrainę), to płaćcie odszkodowania. Jeśli chcecie transportować i gotowi jesteście do podpisania długookresowego kontraktu, to gotowi jesteśmy odstąpić od pozwu albo go zmienić" - powiedział Kobolew w stacji telewizyjnej 5.Kanał.

Zgodnie z obecnym planem Nord Stream 2 ma być gotowy pod koniec 2019 roku i wtedy też Rosja zamierza ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się obok Ukrainy także Polska i kraje bałtyckie.

Partnerami rosyjskiego Gazpromu w tym projekcie jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019