Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Pakiet mobilności. Prawdopodobnie jeszcze jedno głosowanie w komisji PE

Autor:  wnp.pl (Piotr Stefaniak)  |  10-01-2019 16:20  |  aktualizacja: 10-01-2019 16:24
Dzisiejsze głosowanie Komisji Transportu i Turystyki (TRAN) Parlamentu Europejskiego nad pakietem mobilności zakończyło się impasem. Zablokowano niekorzystne dla polskich przewoźników zapisy np. o delegowaniu kierowców i zakazu spania kierowców ciężarówek w weekendy w kabinach, ale przyjęte zostały nowe zasady wykonywania przejazdów kabotażowych.
Prawdopodobnie TRAN będzie jeszcze raz głosować na pakietem mobilności w wersji KE.
Fot. PTWP (Piotr Waniorek)
  • Nadal uważamy, że wyłączenie transportu drogowego z delegowania jest konieczne i to będzie nasz główny postulat tak długo, jak ta dyskusja będzie się toczyć - mówi europoseł Kosma Złotowski.
  • Będę teraz mobilizować siły na sesję plenarną, bo nasi przeciwnicy zapewne się nie poddadzą - zapowiada europosłanka Elżbieta Łukacijewska.
  • Widoczny jest podział między dwoma grupami krajów Unii Europejskiej, według układu terytorialnego. Duży i głęboki. Dlatego być może należy odłożyć projekt pakietu mobilności do nowej kadencji Parlamentu Europejskiego - zastanawia się europoseł Marek Plura.

Dzisiejsze głosowanie było trzecią próbą znalezienia kompromisu przez komisję i jej rekomendacji dla ogólnego zgromadzenia Parlamentu Europejskiego, przed rozmowami trójstronnymi z Komisją i Radą Unii.

Decyzję co do dalszych losów pakietu podejmie konferencja przewodniczących. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że posłowie raz jeszcze będą mieli możliwość składania poprawek do tekstu Komisji Europejskiej.
 
Pakiet mobilności - wybór między wolnym rynkiem a protekcjonizmem

Jak podkreślają pytani przez WNP.PL polscy europosłowie, ten - ciągle połowiczny - sukces jest zasługą współpracy wszystkich polskich deputowanych, z różnych opcji i zdolności do zbudowania koalicji.

A oto co nam powiedzieli:

Kosma Złotowski (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, PiS)


- Wynik dzisiejszego głosowania to bez wątpienia bardzo dobra wiadomość dla polskich przewoźników. Wysiłek ogromnej rzeszy osób, która zabiegała o interesy polskich firm transportowych, przyniósł efekt i wszystkim tym osobom należą się ogromne podziękowania.

Najbardziej niekorzystne z naszej perspektywy przepisy regulujące delegowanie pracowników w sektorze transportu udało się po raz kolejny zablokować w Komisji Transportu. Zbudowaliśmy większość, która odrzuciła dwa z trzech sprawozdań wchodzących w skład pakietu mobilności.

Z naszej perspektywy oczywiste jest to, że prace powinny się teraz zakończyć, ponieważ w obecnym PE nie ma większości, która jest w stanie zaproponować prawdziwy, zrównoważony kompromis. KE powinna przygotować nowe propozycje, a cała procedura legislacyjna powinna rozpocząć się od nowa w nowej kadencji PE.

Oczywiście nadal uważamy, że wyłączenie transportu drogowego z delegowania jest konieczne i to będzie nasz główny postulat tak długo, jak ta dyskusja będzie się toczyć.

Warto podkreślić także ogromny wysiłek wykonany przez ministra Andrzeja Adamczyka i pracowników Ministerstwa Infrastruktury, którzy od wielu miesięcy spotykali się z naszymi partnerami i przekonywali do polskiego stanowiska. Także polscy europosłowie ze wszystkich frakcji prezentowali jednolite stanowisko i bronili interesów, co nie było bez znaczenia dla wyniku dzisiejszego głosowania.

Parlament Europejski. Fot. Shutterstock.com
Parlament Europejski. Fot. Shutterstock.com

Elżbieta Łukacijewska (Grupa Europejskiej Partii Ludowej, PO) sprawozdawca-cień rozporządzenia o dostępie do rynku


- Dzisiejsze głosowanie na Komisji Transportu pokazuje, że nawet gdy braknie działalności rządu na forum Rady, to możliwe jest osiągnięcie kompromisu, dzięki negocjacjom i ciężkiej pracy.

Udało mi się zbudować koalicję z posłami różnych opcji politycznych i krajów członkowskich - Portugalczykami, Irlandczykami, Hiszpanami, Rumunami i dzięki temu przekonać posłów, aby nie głosowali za protekcjonizmem i w konsekwencji zablokować niekorzystne dla polskich przewoźników zapisy o delegowaniu kierowców, co wygenerowałoby olbrzymie koszty i spowodowałoby fragmentację Jednolitego Rynku.

Odrzucone zostały również zapisy, które zakazywały kierowcom spać w kabinach swoich pojazdów.

Niestety, przyjęte zostały nowe zasady wykonywania przejazdów kabotażowych, w tym bardzo niekorzystny zapis o konieczności powrotu ciężarówki do kraju siedziby co najmniej raz na cztery tygodnie.

Głosowanie było wyjątkowo trudne, gdyż nastąpiło w świetle nieudanych negocjacji polskiego rządu podczas posiedzenia Rady 3 grudnia, kiedy przyjęto niekorzystne rozwiązania dla polskich przewoźników we wszystkich trzech sprawozdaniach wchodzących w skład Pakietu Mobilności (tj. delegowanie, czas pracy kierowców i dostęp do rynku przewoźników).

Rozporządzenia wprowadzają również szereg dobrych propozycji przyczyniających się do zwalczania firm-skrzynek pocztowych, czy też stopniową cyfryzację sektora, np. poprzez wprowadzenie możliwości korzystania z elektronicznych listów przewozowych.

Od początku stałam na stanowisku, że należy przede wszystkim poprawić egzekwowalność zasad i je uprościć, co nie oznacza, że Parlament powinien poddawać przepisy nadmiernym restrykcjom, bo grozi to protekcjonizmem gospodarczym.

Kabotaż np. powstał po to, aby kierowcy w drodze powrotnej nie musieli wracać pustą ciężarówką i tym samym miał pozwolić na optymizację transportu międzynarodowego. Będę teraz mobilizować siły na sesję plenarną, bo nasi przeciwnicy zapewne się nie poddadzą.

Komisja PE odrzuciła niekorzystne dla Polski propozycje dotyczące przewoźników

Marek Plura (Grupa Europejskiej Partii Ludowej, PO)


- Ku zdziwieniu, nie ma rozstrzygnięcia w sprawie pakietu mobilności, co oznacza, że nie ma nadal zmian m.in. w prawie przewozowym. Dopiero teraz prawnicy będą analizować, jak ma wyglądać dalsze procedowanie pakietu.

Z jednej strony mamy oto  projekt zgłoszony przez Komisję Europejską, ale z drugiej - TRAN postanowiła głosować nad poprawkami do tego projektu, ale bez rozstrzygnięcia.

Dyskusji merytorycznej nad pakietem mobilności dziś nie było, poza zarzutami przewodniczącej komisji, że doszło do poważnego uchybienia formalnego, ponieważ nie zdążono przetłumaczyć na wszystkie języki urzędowe UE kompromisowych stanowisk.

W głosowaniu de facto odrzucono wszystkie kompromisowe propozycje do projektu Komisji Europejskiej, zarówno te, na przyjęcie których liczyli polscy delegaci i z innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, jak i te, które popierały propozycje KE.

Można się cieszyć m.in. skuteczną pracą polskich koleżanek i kolegów - parlamentarzystów różnych opcji, ale też współpracą międzynarodową, w efekcie czego powstał blok parlamentarny, który opowiedział się za zatrzymaniem niekorzystnych zmian. Ale jeszcze nie udało się ich przekuć na wspólne stanowisko.

Smuci natomiast to, że zgłoszenie pakietu mobilności w tym kształcie jest rysą na wspólnym rynku. Wskazuje, że politycy z grupy krajów zachodnich próbują wdrożyć rozwiązania korzystne tylko dla przedsiębiorstw z tych krajów. Oznacza to, że firmy transportowe z krajów WŚ-W miałby być obciążone wyższymi kosztami działania i szeregiem utrudnień formalnych.

To przykre i jest to kolejna zarazem wskazówka, że politycy europejscy powinny jednak dbać o interesy całości Wspólnoty. Wolałbym, aby w przypadku pakietu mobilności wysiłek szedł w kierunku poprawy jakości usług, bezpieczeństwa i zadowolenia klientów.

W sumie - dziś nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, co dalej z tym pakietem. Czy TRAN zaakceptuje projekt w wersji zgłoszonej przez Komisję Europejska, czy trzeba głosować nad poprawkami od nowa.

Ja uważam, że zaistniał podział między dwoma grupami, według układu terytorialnego. Jest i duży, i głęboki. Dlatego być może należy odłożyć projekt pakietu mobilności do nowej kadencji PE, kiedy to w nowym kształcie ugrupowań parlamentarnych albo jedna opcja weźmie górę, albo będzie więcej woli do znalezienia kompromisowego rozwiązania.


Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019