Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Theresa May pozostanie premierem Wielkiej Brytanii

Autor: RS/PAP
Dodano: 16-01-2019 20:28

Brytyjski parlament odrzucił we wtorek votum nieufności wobec rządu Theresy May.


306 posłów głosowało za votum nieufności, a 325 poparło brytyjski rząd.

Brytyjska premier zapowiedziała w środę, że jej rząd odbędzie serię spotkań z przedstawicielami pozostałych partii politycznych w celu wypracowania porozumienia ws. warunków wyjścia z UE. Jak dodała, posłowie mają obowiązek zrealizowania brexitu.

"Ta Izba wyraziła swoje zaufanie dla tego rządu. Jestem gotowa, aby pracować z każdym członkiem tej Izby, aby zadbać o to, że zachowa ona także zaufanie Brytyjczyków" - powiedziała szefowa rządu, odnosząc się do podjętej w referendum z 2016 roku decyzji o opuszczeniu Wspólnoty.

May podkreśliła, że pierwsze spotkania zaplanowane są jeszcze na środowy wieczór, i zapowiedziała, że szerszy plan dalszego działania przedstawi parlamentowi w poniedziałek.

Liderzy brytyjskich partii opozycyjnych - Partii Pracy, Szkockiej Partii Narodowej i Liberalnych Demokratów - zapowiedzieli w środę, że warunkiem udziału w konsultacjach z rządem ws. kompromisowych warunków wyjścia kraju z UE jest wykluczenie bezumownego brexitu.

Zabierając głos tuż po tym, gdy przegrali głosowanie ws. wotum nieufności dla rządu Theresy May, reprezentujący te ugrupowania Jeremy Corbyn, Ian Blackford i Ed Davey podkreślili, że są gotowi rozpocząć "konstruktywne negocjacje" w tej sprawie, o ile szefowa rządu zapewni ich, że nie bierze pod uwagę opuszczenia Wspólnoty bez porozumienia z Brukselą.

Taki scenariusz prawdopodobnie doprowadziłby do poważnych utrudnień w handlu międzynarodowym i problemów z zaopatrzeniem w żywność, leki oraz zaburzyłby europejski łańcuch dostaw, np. w branży motoryzacyjnej.

W rozmowie z telewizją Sky News Blackford zaapelował także do premier o to, aby rozważyła możliwość wydłużenia procedury wyjścia z Unii Europejskiej na podstawie artykułu 50 traktatów lub nawet organizacji drugiego referendum.

Jednocześnie lider wspierającej mniejszościowy rząd May północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów (DUP) Nigel Dodds podkreślił, że poparcie dziesięciu posłów jego ugrupowania zdecydowało o wyniku środowego głosowania. Gdyby deputowani DUP zagłosowali wraz z opozycją, to szefowej rządu zabrakłoby jednego głosu do utrzymania się na stanowisku.

We wtorek brytyjska Izba Gmin odrzuciła umowę wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i polityczną deklaracją ws. przyszłych relacji ze Wspólnotą.

To najwyższa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Dotychczasowy niechlubny rekord należał do Ramsaya MacDonalda, który w 1924 r. stał na czele mniejszościowego rządu Partii Pracy. Jego rząd sprzeciwiał się wówczas powołaniu komisji wyjaśniającej aktywność komunistycznego dziennikarza J.R. Campbella, który w liście otwartym na łamach gazety wydawanej przez Komunistyczną Partię Wielkiej Brytanii wzywał członków armii do buntu przeciwko władzy.

W efekcie rząd MacDonalda przegrał aż 166 głosami, a wkrótce później doszło do upadku jego gabinetu.

Czytaj: Brytyjski parlament odrzucił umowę ws. brexitu

Po wtorkowym głosowaniu opozycja złożyła wniosek o wotum nieufności dla rządu Theresy May.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021