Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Rok Daniela Obajtka w Orlenie: wielka fuzja, ekspansja zagraniczna i miliardowe inwestycje

Autor:  AH/PM/PS  |  05-02-2019 16:57  |  aktualizacja: 05-02-2019 17:15
Daniel Obajtek chwali się rocznicą objęcia sterów w PKN Orlen. My sprawdzamy, jak wyglądało minione 12 miesięcy menedżera w fotelu prezesa największej polskiej firmy.
5 lutego mija rocznica objęcia przez Daniela Obajtka funkcji prezesa zarządu PKN Orlen.
Fot. Spółka
  • Jedną z pierwszych decyzji Daniela Obajtka w fotelu prezesa PKN Orlen było "rozpoczęcie procesu przejęcia kontroli kapitałowej” nad Grupą Lotos. W tym roku prezes koncernu chce sfinalizować sprawę. 
  • Orlen włączył się w 2018 roku do programu rozwoju elektromobilności w Polsce, do końca 2019 r. postawić 50 takich punktów, a docelowo – 150. Jednak to Program Rozwoju Petrochemii będzie największym inwestycyjnym wyzwaniem PKN Orlen na najbliższe lata.
  • W ciągu dwóch miesięcy nowy prezes zwolnił niemal połowę prezesów najważniejszych spółek zależnych płockiego koncernu oraz obniżył wynagrodzenia w koncernie nawet o 20 proc. Z drugiej strony pod jego rządami po raz pierwszy w historii udało się osiągnąć kompromis ze związkami w sprawie podwyżek wynagrodzeń na 2019 r. 

Zmiana 5 lutego w 2018 r. w fotelu prezesa Orlenu była pewnym zaskoczeniem. Daniel Obajtek stanął na czele PKN Orlen, grupy około 9 razy większej pod względem przychodów ze sprzedaży od Energi, którą wcześniej zarządzał. Więcej o kulisach tej nominacji czytaj tutaj: Wójt Pcimia, który został prezesem Orlenu. Niebanalna kariera Daniela Obajtka

Dziś Daniel Obajtek chwali się rocznicą powołania na stanowisko prezesa Orlenu i faktycznie może mieć powody do zadowolenia.



Od kilku tygodni Obajtek jest jednym z najczęściej pojawiających się w mediach polskich menedżerów. Wszystko dzięki współpracy państwowego koncernu z kierowcą bolidu F1 Robertem Kubicą. Pod koniec listopada Orlen oficjalnie potwierdził, że został nowym partnerem Williamsa w Formule 1, co było związane z wcześniejszym podpisaniem kontraktu z Robertem Kubicą.

Prezes płockiego koncernu bardzo chętnie zabiera głos w sprawie „największego sponsoringu w historii Polski”, jak sam to niedawno określił. Finansowo korzysta team Williams Martini Racing, wizerunkowo prezes paliwowego giganta.

Jak wynika z analizy "Presserwisu", od końca listopada do końca stycznia w mediach pojawiło się ponad 1,3 tys. publikacji, w których Daniel Obajtek został wspomniany w kontekście Formuły 1.



Jednak Daniel Obajtek jako prezes Orlen w ciągu tego roku zapisał się nie tylko umową sponsorską z Robertem Kubicą. Ma na koncie o wiele więcej odważnych decyzji.

Fuzja

Jedną z decyzji prezesa Obajtka, która z pewnością zapisze się w historii, jest przystąpienie do realizacji planu połączenia dwóch polskich koncernów naftowych. PKN Orlen i skarb państwa podpisały 28 lutego 2018 roku list intencyjny w sprawie połączenia płockiego koncernu z Grupą Lotos.
Czytaj więcej: Orlen łączy się z Lotosem. Podpisano list intencyjny

Od początku argumentował, że przejęcie to „wpisuje Polskę w międzynarodowy trend budowy dużej spółki paliwowej, która efektywnie rywalizuje z zagranicznymi konkurentami”.

W efekcie „powstanie jeszcze bardziej efektywny podmiot, który łatwiej sprosta wyzwaniom, jakie stoją przed polską branżą naftową”. Wartość giełdowa nowej grupy może przekroczyć nawet 50 mld zł.
Wyjaśniono też, że Lotos będzie funkcjonował jako odrębny podmiot w ramach jednej grupy", podobnie, jak Unipetrol w Czechach czy Orlen Lietuva na Litwie.

Czytaj także: Daniel Obajtek: Orlen i Lotos mogą być warte ponad 50 mld zł
 
Przyjęty harmonogram procedury łączenia, jak informował regularnie prezes Obajtek, przebiegał w 2018 r. zgodnie z założeniami. Obejmował m.in. działania na rzecz obniżenia kosztów wspólnych obu grup i dalszej dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej.

Jednym z ostatnich akordów było złożenie na początku grudnia 2018 r. przez zarząd Orlenu „wniosku roboczego” do Komisji Europejskiej w sprawie uzyskania zgody na taką koncentrację. Jak zapewnił prezes, zarząd liczy, że KE odpowie pozytywnie na wniosek do połowy 2019 roku.

Działalność międzynarodowa

Pod kierownictwem Daniela Obajtka Orlen kontynuował także rozwój działalności zagranicznej.
W marcu 2018 r. podpisał z ministrem komunikacji Litwy Rokasem Msiulisem oraz ministrem energetyki Zygimantasem Vaiciunasem deklarację „o wzajemnym zrozumieniu i współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego kraju”.

Oceniana jest ona jako wsparcie inicjatyw rozwojowych Orlen Lietuva, w tym rozbudowy rafinerii w Możejkach.

W kwietniu 2018 r. do gdańskiego portu wpłynął tankowiec z ładunkiem 130 ton ropy pochodzącej z Iranu, zwiększając dywersyfikację dostaw surowca. Jednak ze względu na naciski USA na kraje Unii Europejskiej, aby te przyłączyły się do embarga na Iran, ten kierunek wydaje się w najbliższym czasie mało perspektywiczny.

Już wiadomo, że płocki koncern wziął także na celownik nowy rynek w naszej części Europy. Po polskim, czeskim, niemieckim i litewskim PKN Orlen postanowił ruszyć na podbój kolejnego. Celem będzie Słowacja, gdzie Orlen powalczy z MOL i OMV.


Za pośrednictwem czeskiej firmy Unipetrol, w której Orlen ma większość udziałów -  otworzy wkrótce na Słowacji stacje benzynowe pod szyldem Benziny, czyli takim samym, jak czeskie stacje wchodzące w skład holdingu Unipetrol. Sieć będzie rozwijana poprzez współpracę franczyzową z mniejszymi operatorami stacji paliw lub przejęcia.

Elektromobilność i 5 mld zł na inwestycje

Orlen włączył się też w 2018 roku w program rozwoju elektromobilności w Polsce. We wrześniu rozstrzygnął, z poślizgiem, przetarg na budowę 20 punktów z ładowarkami na stacjach benzynowych.
W grudniu uruchomił pierwszy przystacyjny punkt ładowania "elektryków" w województwie śląskim, w Siewierzu przy trasie Katowice-Warszawa. Orlen chce do końca 2019 r. postawić 50 takich punktów, a docelowo – 150.

Czytaj także: Orlen wybrał stacje, na których postawi ładowarki aut elektrycznych

Jednak największym wyzwaniem koncernu i z pewnością prezesa Obajtka na najbliższe lata będzie Program Rozwoju Petrochemii. Ale nie jedynym. Tylko w tym roku płocki koncern chce przeznaczyć na inwestycje 5 mld zł, z czego prawie połowa przypadnie na projekty rozwojowe.

Jak informował portal WNP.PL, PKN Orlen planuje, że tegoroczne wydatki inwestycyjne wyniosą 5 mld zł, z czego na inwestycje stricte rozwojowe zostanie przeznaczone 2,4 mld zł. Ponad połowa (56 proc.) tych pieniędzy zostanie wydana w Polsce. 22 proc. inwestycji Orlenu przypadnie na Czechy, 12 proc. na Kanadę, 6 proc. na Litwę i 4 proc. na Niemcy. 

O szczegółach więcej: Orlen wyda w tym roku 5 mld zł na inwestycje

Na finansowanie ambitnych planów inwestycyjnych pozwalać mogą dobre wyniki. Przypomnijmy, że w 2018 roku PKN Orlen osiągnął przychody na poziomie 110 mld zł, o 15 proc. wyższe w stosunku do roku 2017, przy rekordowym poziomie przerobu ropy oraz sprzedaży. Zysk netto wyniósł 5,5 mld zł. Dobre wyniki zostały wypracowane w trudnym otoczeniu makroekonomicznym, przy średniorocznym wzroście cen ropy naftowej o ponad 30 proc. rok do roku i gazu ziemnego o 29 proc.

Czytaj więcej: Ponad 5,51 mld zł zysku Orlenu w 2018 r.

Inwestorzy również doceniają kondycję koncernu, a jego kurs przez ten rok utrzymuje się na stabilnym poziomie. 6 lutego 2018 roku, w pierwszym dniu urzędowania Daniela Obajtka jako prezesa Orlenu kurs akcji spółki wynosił 99 złotych. Rok później jest równy 103,95 złotych (5 lutego 2019 r., godz. 16:30), a kapitalizacja spółki wynosi 44,46 mld zł, co czyni z PKN Orlen jedną z największych spółek na warszawskiej giełdzie.

Wejście smoka

Jeśli chodzi o decyzje dotyczące samej firmy, już na początku kadencji prezes Obajtek pokazał, że nie boi się odważnych decyzji. 

W ciągu dwóch miesięcy od podjęcia funkcji zwolnił niemal połowę prezesów najważniejszych spółek zależnych płockiego koncernu oraz obniżył wynagrodzenia w koncernie nawet o 20 proc.

Związki zawodowe działające w PKN Orlen nie miały jednak zastrzeżeń do polityki kadrowej nowego szefa koncernu.
 
Do historii z pewnością przejdą też jedne z najszybszych negocjacji płacowych, jakie miały miejsce w Orlenie. Związki zawodowe pod koniec ubiegłego roku w ekspresowym tempie wynegocjowały podwyżki pensji, a zwiększenie kwoty nagród jednorazowych. Kompromis udało się osiągnąć w zaledwie 10 godzin, co wcześniej nieczęsto miało miejsce. 

Czytaj więcej: PKN Orlen o płacach ze związkowcami. Tak szybkich podwyżek nie było nigdy 
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019