Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Inwestycje w farmy wiatrowe. Polska może zapłacić wysoki rachunek za niestabilność prawa

Autor:  AH  |  11-02-2019 10:42
Zagraniczni inwestorzy mają dość niestabilności prawa i kłopotów z inwestycjami OZE w Polsce.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", firma C&C Wind wygrała niedawno sprawę z Energą w arbitrażu przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Spółkę pośrednio kontroluje rodzina Klattenów, czyli współwłaścicieli koncernu BMW.

Najbogatszy klan Niemiec - rodzina Klattenów - już teraz wyklucza powrót do inwestycji wiatrowych w Polsce. Na zdjęciu Susanne Klatten.
fot. Olaf Kosinsky /wikimedia, licencja Creative Commons

Chodzi o inwestycje w farmy wiatrowe, jakie planowali i realizowali w Polsce zagraniczni inwestorzy, w tym właśnie C&C Wind.

Cała sprawa rozpoczęła się we wrześniu 2017 roku, kiedy zarząd Energi Obrót uznał za nieważne 22 ramowe umowy sprzedaży tzw. zielonych certyfikatów przez farmy wiatrowe. Spółka wytoczyła również powództwa (w sądzie lub arbitrażu) przeciwko kontrahentom. Energa Operator uznała umowy za nieważne, gdyż – jak twierdziła spółka – były one zawierane z pominięciem trybu przetargowego wynikającego z prawa zamówień publicznych.
Czytaj więcej: Energa Obrót wycofuje się z 22 umów na zakup zielonych certyfikatów

W przypadku 22 umów zostały skierowane pozwy sądowe o stwierdzenie nieważności umów, a w przypadku pozostałych ok. 130 - Energa zaproponowała kontrahentom konwalidację i nawiązanie nowych umów na warunkach rynkowych, podobnie jak dotychczas.

Czytaj więcej: Energa: nieważne 150 umów na zakup zielonych certyfikatów. Zobacz, kto dostał pozew

Jak informuje "DGP", niestabilność prawna i trudności wokół inwestycji zrażają zagranicznych inwestorów. Rodzina Klattenów, która pośrednio kontroluje C&C Wind, już teraz wyklucza powrót do inwestycji wiatrowych w Polsce.

Co więcej, kilka miesięcy temu pojawiły się informacje, że najbogatsza rodzina w Niemczech, która oprócz C&C Wind jest udziałowcem BMW, może zrazić się nie tylko do wiatrowych inwestycji nad Wisłą.
Czytaj więcej: BMW wycofuje się z planów inwestycji w Polsce

Na problem niestabilności prawa wskazują również rozmówcy DGP zbliżeni szwedzkiego Vattenfalla i duńskiego Orsted będący potencjalnymi inwestorami w morskie farmy wiatrowe na polskim Bałtyku.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019