Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Putin: należy wrócić do idei pasażerskiego samolotu naddźwiękowego

Autor:  PAP/DC  |  12-02-2019 21:04  |  aktualizacja: 12-02-2019 21:37
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział podczas wizyty w Kazaniu, że należy wrócić do idei ponaddźwiękowego samolotu pasażerskiego. O tej potrzebie Putin mówił nie po raz pierwszy, przy czym eksperci wątpią w komercyjny sukces takiego projektu.

Putin podczas wizyty w zakładach lotniczych w Kazaniu powiedział, że ponaddźwiękowy bombowiec strategiczny Tu-160 dopracowany w tych zakładach "chodzi jak w zegarku", i zauważył, że potrzebne byłoby stworzenie podobnego samolotu cywilnego.

Rosjanie mieli już naddźwiękowy samolot - kopię Concorde'a o nazwie Tu-144
Fot. RIA Novosti archive/Wikipedia/CC-BY-SA 3.0

O tym samym rosyjski prezydent mówił w styczniu 2018 roku, również podczas wizyty w Kazaniu. Wówczas szef Zjednoczonej Korporacji Przemysłu Lotniczego Jurij Slusar potwierdził, że wśród innych przyszłościowych projektów istnieją prace również w tym kierunku.

Jednak eksperci, którzy wypowiadali się na ten temat dla mediów rosyjskich, wskazywali na wysokie koszty związane z takim samolotem - nie tylko koszty benzyny, ale i obsługi i dostosowania lotnisk. Zdaniem specjalistów na rejsy takim samolotem nie ma obecnie wielkiego popytu.

Ponaddźwiękowy samolot pasażerski - Tu-144 skonstruowano w ZSRR. Egzemplarz prototypowy wzniósł się w powietrze 31 stycznia 1968 roku. Łącznie w latach 1972-84 wyprodukowano w ZSRR siedemnaście takich maszyn.

W czerwcu 1973 r. pierwszy seryjny Tu-144 rozbił się podczas pokazów lotniczych we Francji i w katastrofie zginęło 14 osób.

Od listopada 1977 roku Tu-144 wykonywały rejsy z Moskwy do Ałmaty w Kazachstanie. W ciągu dwóch godzin samolot pokonywał odległość 3260 kilometrów. Jednak po drugiej katastrofie, do której doszło pod Moskwą w maju 1978 roku, podczas lotu próbnego, zrezygnowano z rejsów pasażerskich.

Oficjalnie przyczyną była właśnie katastrofa, jednak faktycznie z maszyny zrezygnowano ze względu na nieopłacalność jej eksploatacji. Bilety kosztowały znacznie więcej niż na zwykłe rejsy i dochody z ich sprzedaży nie pokrywały kosztów.

Niewiele lepiej wychodziło zachodnioeuropejskiemu rywalowi Tu-144, czyli francusko-brytyjskiemu Concorde. Tych maszyn powstało zaledwie 20, a ich użytkownikami zostały tylko British Airways i Air France. W sumie komercyjnych maszyn było tylko 14. 

Czytaj także: 15 lat temu ostatni lot odbył Concorde. Maszyna wylądowała na lotnisku koło Bristolu i pozostaje tam do dzisiaj.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019