Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

UOKiK idzie po łatwe wygrane

Autor: Tomasz Jakubowski
Dodano: 22-03-2019 12:27

Nie mam wątpliwości, że sprawy z zakresu ochrony konkurencji, na które UOKiK się decyduje, są zazwyczaj łatwe. Urząd idzie po łatwe wygrane - mówi WNP.PL Zbigniew Kiedacz, członek Stowarzyszenia Prawa Konkurencji, aktywny uczestnik konsultacji legislacyjnych w zakresie prawa konkurencji oraz prawa cywilnego z kancelarii Savas,


Z raportu dr. Piotra Semeniuka wynika, iż polski urząd najrzadziej ze wszystkich organów antymonopolowych Unii stosował prawo wspólnotowe do spraw mających wpływ na handel między członkami UE. Aktywność UOKiK w sprawach z aspektem międzynarodowym i transgranicznym była wręcz śladowa. Czy czas na zmiany w urzędzie? Jeśli tak, to jakie?

Zbigniew Kiedacz: Fundacja ”Pomyśl o przyszłości”, dla której powstał ten raport, opracowała kilka pomysłów zmian w UOKiK. Jedna z nich polegałaby na tym, żeby do struktury urzędu wprowadzić dodatkowy element - Radę ds. Ochrony Konkurencji. Byłby to organ kolegialny, składający się z szeregu ekspertów. Ten organ określałby kierunki działania UOKiK.

Kontrolowałby działania UOKiK?

- Pewnie tak. Ten pomysł jest na etapie koncepcji, więc nie jest tak, że już szczegółowo rozpisano uprawnienia tej rady. W tym wyznaczaniu kierunków chodzi o to, by nie było tak, że pojedyncza osoba autokratycznie - być może czasem z niewystarczającym zapasem wiedzy o tym, jak coś działa - wyznaczała określony kierunek postępowania. Takie rozwiązanie w mojej ocenie się nie sprawdza, w ocenie fundacji też.

Można odnieść wrażenie, że prezes UOKiK skupił się na wybranych, zamiast na wielu formach swojej działalności?

- UOKiK zajmuje się kilkoma rzeczami, konsumentami, konkurencją, ale zajmuje się też rzeczami mniej oczywistymi. Na przykład - o czym rzadko się mówi - Inspekcja Handlowa również podlega pod UOKIK. Ewidentnie jest tak, że „noga konsumencka” jest w tym momencie znacznie mocniejsza niż „noga dotycząca ochrony konkurencji”. Czyli ochrona konkurencji nie jest właściwie doceniania.

Hiszpański odpowiednik zajmuje się rocznie kilkuset sprawami przedsiębiorstw zagranicznych, tymczasem nasz Urząd ma ich w roku zaledwie kilka. Woli nasze polskie firmy.

- Nie mam wątpliwości, że sprawy z zakresu ochrony konkurencji, na które UOKiK się decyduje, są zazwyczaj łatwe. UOKiK idzie po łatwe wygrane, po linii najmniejszego oporu. Wybiera sprawy przeciwko firmom, w zakresie których łatwo jest udowodnić dominację, bo to są firmy gigantyczne, np. w branży petrochemicznej, energetycznej czy transportowej.

Jak np. spółki z grupy PKP.

- Tak. Pod adresem spółek PKP pojawiło się wiele skarg, to są byli monopoliści, dla UOKiK to stosunkowo łatwe postępowania. (...)


(...) Przeczytałeś ledwie 1/3 wywiadu. Więcej w strefie premium WNP.PL

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020