Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022

Ropa idzie w górę

Autor: PAP/TE
Dodano: 07-03-2019 08:40

Notowania ropy WTI (kontrakty na kwiecień) i Brent (kontrakty na maj) pozostają w czwartek z rana stabilne w okolicach 56 USD i 66 USD za baryłkę. Ceny surowca rosną, mimo że Departament Energii USA poinformował, że w ub. tygodniu zapasy ropy wzrosły o 7,07 mln b.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 56,30 USD, po zwyżce ceny o 0,1 proc.

Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 66,17 USD za baryłkę, po wzroście ceny o 0,25 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 7,07 mln baryłek do 452,93 mln baryłek - podał w środę DoE. Rynek oczekiwał wzrostu o 1,37 mln baryłek. To najwyższy wzrost zapasów od połowy stycznia.

Spadły natomiast zapasy benzyny - o 4,23 mln baryłek do 250,71 mln baryłek. Z kolei rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, o 2,39 mln b., do 135,97 mln b. - podał DoE.

Zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu o 7,29 mln baryłek - podał w swoim niezależnym raporcie Amerykański Instytut Paliw (API). Oczekiwano wzrostu zapasów o 1,45 mln baryłek.

"Cena ropy prawdopodobnie pozostanie w granicach 55-57 USD za baryłkę, ze względu na oddziaływanie sprzecznych czynników" - mówiła Ahn Yea Ha, analityczka rynku surowców w Kiwoom Securities Co.

"Popyt nadal wydaje się dość silny - zapasy benzyny spadają, mimo że rosną zapasy ropy w USA. Dzięki temu ceny ropy będą się utrzymywać, mimo że jednocześnie dostawy do USA będą rosnąć" - dodała Ahn Yea Ha, komentując dane DoE.

Ceny rosną, mimo że kraje koalicji OPEC+ są konsekwentne w zmniejszaniu dostawy ropy, aby zlikwidować nadpodaż surowca na globalnych rynkach paliw.

Rynki chciałyby także poznać szczegóły negocjacji USA-Chiny. Niepewność w tej sprawie wpływa na obniżenie sentymentu u inwestorów, przez co indeksy giełdowe w USA spadają od trzech sesji.

Agencja Bloomberga podała w środę, że prezydent USA Donald Trump naciska na przedstawicieli administracji USA, by podpisać umowę z Chinami. Według źródeł Trump liczy na to, że podpisanie umowy spowoduje zwyżki indeksów giełdowych.

"Rynek czeka na wyjaśnienie czy sprawy przyjmą pozytywny czy negatywny obrót" - Oliver Pursche, główny strateg rynkowy w Brunderman Asset Managment.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022