Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Pobity kolejny rekord za gołębia wyścigowego

Autor:  PAP/PS  |  17-03-2019 22:41
Za rekordową kwotę 1 mln 252 tys. euro sprzedano gołębia wyścigowego o imieniu Armando podczas niedzielnej aukcji w belgijskiej Flandrii. Nabywcą jest obywatel Chin.

Media wskazują, że to wydarzenie jest dowodem na światową reputację gołębi pocztowych z Zachodniej Flandrii.

Gołąb Armando ma już licznych fanów.
Fot. Facebook

Dotychczasowi właściciele Armando - ojciec i syn, Joel i Dieter Verschootowie z miejscowości Ingelmunsters we Flandrii Zachodniej - spodziewali się, że cena za ich pięcioletniego gołębia może przekroczyć pół miliona euro. Chiński kupiec był naprawdę zdeterminowany, cenę podwojono więc w ostatnich minutach licytacji.

Belgijskie media informują, że Armando nie będzie już latał w wyścigach gołębi. Ma odtąd żyć w dużej wolierze i być hodowany w celach reprodukcyjnych.

Do Chin Armando zostanie przetransportowany w najbliższych dniach.

Po aukcji Joel Verschoot zareagował bardzo emocjonalnie. Mężczyzna nie mógł uwierzyć, że jego gołąb, który wygrywał w ostatnich latach turnieje, osiągnął taką wartość. „To niezwykłe” - powiedział telewizji VRT.

Ojciec i syn zamierzają dalej hodować gołębie.

Przypomnijmy, że w tej dekadzie ustanawiano już kilka razy rekordy za gołębie, pochodzące przeważnie z hodowli w Belgii.

Np. w 2016 r. chiński milioner Gao Fuxina za najszybszego gołębia pocztowego w Europie o imieniu Bolt zapłacił 310 tys. euro. Kupiec oświadczył wówczas, że dobrze lokuje pieniądze, gdyż Bolt może mieć liczne potomstwo.

W marcu 2017 r. za wyścigowego gołębia Golden Prince, również z Flandrii Zachodniej, nabywca z RPA podczas aukcji internetowej zapłacił 360 tysięcy euro. On także miał trafić do woliery, w celach reprodukcyjnych.

Należy zakładać, że te inwestycje zwracają się kupcom z nawiązką.

Patrz też: Giełda, fundusze, lokaty czy nieruchomości. Oto najlepsze i najgorsze inwestycje 2018 roku

Kiedyś mówiono o gołębiach pocztowych, które służyły do przesyłania wiadomości, obecnie – o gołębiach wyścigowych. Jak wskazuje nazwa, startują w wyścigach, w których gracze obstawiają krocie w „czarnych” zakładach bookmacherskich, a właściciel zwycięskiego ptaka zgarnia nagrodę, liczoną nawet – w przypadku wyścigów w Chinach - w milionach dolarów.



Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019