Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Prezydent Chin podpisze w Rzymie memorandum w sprawie Inicjatywy Pasa i Szlaku

Autor:  PAP/rs  |  21-03-2019 13:29
Podpisanie memorandum o przystąpieniu Włoch do chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku, przewidującej intensyfikację współpracy gospodarczej i kulturalnej z resztą świata, będzie głównym punktem rozpoczynającej się w czwartek wizyty prezydenta Chin Xi Jinpinga w Rzymie.

  • Wielki program inwestycyjny Pekinu, znany też pod nazwą Nowy Jedwabny Szlak, jest postrzegany przez jego przeciwników jako próba rozszerzenia wpływów ChRL na świecie.
  • Włochy będą pierwszym krajem G7, który wyrazi aprobatę dla tego projektu.
  • Premier Włoch Giuseppe Conte zapewnia, że treść porozumienia, negocjowanego przez wiele miesięcy ze stroną chińską, nie stanowi żadnego ryzyka dla interesów Włoch i jest całkowicie zgodna ze strategią Unii Europejskiej.

Podpisanie memorandum o przystąpieniu Włoch do chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku będzie głównym punktem rozpoczynającej się w czwartek wizyty prezydenta Chin Xi Jinpinga w Rzymie.
Fot. Shutterstock.com

Budzący kontrowersje zarówno we Włoszech, jak i zwłaszcza w USA wielki program inwestycyjny Pekinu, znany też pod nazwą Nowy Jedwabny Szlak, jest postrzegany przez jego przeciwników jako próba rozszerzenia wpływów ChRL na świecie, głównie poprzez budowę dróg morskich i lądowych, łączących ten kraj z kilkoma kontynentami.

Włochy będą pierwszym krajem G7, który wyrazi aprobatę dla tego projektu.

W komentarzach w zachodnich mediach zwraca się uwagę, że wizyta Xi we Włoszech, a także potem we Francji i w Monako przypada na czas ożywionej dyskusji o potencjalnym zagrożeniu ze strony Chin i chińskiej technologii w Europie, szczególnie w kontekście zarzutów dotyczących bezpieczeństwa informacji, jakie USA stawiają firmie telekomunikacyjnej Huawei.

Decyzji o podpisaniu memorandum, co nastąpi w sobotę, broni w kolejnych wypowiedziach premier Włoch Giuseppe Conte. Jak zapewnił, treść porozumienia, negocjowanego przez wiele miesięcy ze stroną chińską, nie stanowi żadnego ryzyka dla interesów Włoch i jest całkowicie zgodna ze strategią Unii Europejskiej.

W wystąpieniu w Izbie Deputowanych we wtorek Conte dodał, że jego rząd będzie prowadził uważny monitoring pojedynczych inicjatyw, które zostaną zainaugurowane w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku w celu zagwarantowania obrony włoskich interesów narodowych i strategicznej infrastruktury oraz "zapobieżenia transferowi technologii newralgicznych sektorów".

Włochy odniosą duże korzyści z tej współpracy - argumentował Conte.

Dziennik "Corriere della Sera" pisze w czwartek, że w związku z wizytą prezydenta Xi uwaga Wschodu i Zachodu zwrócona jest na Rzym. Mediolańska gazeta dodaje, że "z nerwowością" patrzą na "włoskie postępy na Nowym Jedwabnym Szlaku" zarówno Stany Zjednoczone, jak i Europa. "Trudno o to, aby Biały Dom przyjął to z entuzjazmem" - dodaje.

Dziennik odnotowuje także wypowiedzi przedstawiciela MSZ Chin, który przyznał, że "nieporozumienia i wątpliwości" wokół relacji Pekin-Rzym "są nieuchronne".

Przytacza następnie słowa premiera Contego, który spodziewa się znacznie szerszych, pozytywnych rezultatów wizyty przywódcy Chin w Wiecznym Mieście. "Nie mogę wykluczyć - stwierdził Conte - że chiński prezydent po wizycie we Włoszech poleci za ocean" i że dojdzie do jego spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Łącznie strona włoska i chińska podpiszą w Rzymie ponad 30 porozumień o współpracy.

Do kontrowersji wokół Nowego Jedwabnego Szlaku nawiązał prezydent Włoch Sergio Mattarella, który w przeddzień spotkania z przywódcą Chin w wypowiedziach dla chińskich mediów podkreślił, że w relacjach z Pekinem potrzebna jest "możliwie największa transparentność" oraz stworzenie warunków, w których "podmioty ekonomiczne dwóch krajów będą mogły działać w sposób zrównoważony i wolny", bez nadal istniejących barier w relacjach handlowych.

Włochy będą prowadzić dialog z Chinami, by zagwarantować dostęp do obu rynków i chronić bezpieczeństwa inwestycji oraz własności intelektualnej - zapewnił prezydent. "Partnerstwo Włoch i Chin zbudowane jest na mocnych fundamentach, inspirowanych przez zgodność stanowisk między dwiema prastarymi cywilizacjami" - oświadczył. Zastrzegł przy tym, że nowe dostępne narzędzia nauki i technologii muszą być wykorzystywane "dla współpracy, a nie dla celów rywalizacji i dominacji".

Mattarella dodał, że Włochy postrzegają Chiny jako "motor światowej gospodarki i handlu". Wskazał, że potrzebne są nowe inwestycje strukturalne. Szef państwa włoskiego wyraził nadzieję, że przyczynią się one do rozwoju dobrobytu i pokoju między wszystkimi narodami w Europie i Azji.

Wizyta Xi przypada w 50. rocznicę nawiązania relacji dyplomatycznych między Chinami i Włochami.

Sceptycyzm wokół planu znacznego zacieśnienia relacji gospodarczych wyraził kilkakrotnie włoski wicepremier, szef MSW Matteo Salvini, który zapowiedział, że nie weźmie udziału w przyjęciu wydanym w Rzymie na cześć prezydenta Chin. Wytłumaczył to obowiązkami w ramach kampanii przed wyborami samorządowymi w regionie Basilicata.

Odnosząc się do memorandum z Pekinem, Salvini oświadczył jednocześnie: "linijka po linijce oceniamy treść umowy". "Jeśli oznacza to otwarcie na eksport dla włoskich firm - znakomicie" - dodał lider prawicowej Ligi. "Jeśli Chińczycy chcą inwestować w kolej i porty, w porządku. Ważne jest to, aby kontrola nad nimi pozostała we włoskich rękach" - oświadczył.

Szef włoskiej dyplomacji Enzo Moavero Milanesi zwrócił zaś uwagę, że nikt na forum UE nie wyraził wątpliwości co do memorandum Włochy-Chiny.

W trakcie wizyty we Włoszech Xi Jinping odwiedzi też Palermo na Sycylii.

W związku z jego przyjazdem do Rzymu 15 włoskich i zagranicznych organizacji pozarządowych zaapelowało do premiera Contego i prezydenta Mattarelli, aby podczas rozmów poruszyli kwestie związane z prawami człowieka i wolnością religijną w Chinach, a także prześladowań.

Najgłośniej przeciwko współpracy Włoch z Chinami w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku protestuje centroprawicowa partia Forza Italia. Jej założyciel i lider Silvio Berlusconi od dawna przestrzega przed chińską dominacją. "Chiny mają hegemoniczne zamiary wobec naszej gospodarki, trwa ich ofensywa w wymiarze handlowym i ekonomicznym" - oświadczył Berlusconi w swojej telewizji Canale 5.

Przygotowaniom do przyjazdu chińskiego przywódcy towarzyszyły w minionych dniach spekulacje, czy w ostatniej chwili mogłoby dojść do jego pierwszego spotkania z papieżem Franciszkiem, co oznaczałoby istotny krok na drodze do normalizacji stosunków między Watykanem i Pekinem.

Obie strony prowadzą rozmowy na ten temat od czasów pontyfikatu Benedykta XVI. Watykan oświadczył, że jego drzwi są "zawsze otwarte". Na razie jednak nie jest przewidziana audiencja dla przywódcy Chin, która - jak wskazują watykaniści - mogłaby przejść do historii jako jedno z najważniejszych wydarzeń pontyfikatu Franciszka.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019