Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Chińskie aplikacje drogą do indyjskich konsumentów

Autor: Instytut Boyma
Dodano: 29-03-2019 14:01

W Indiach rośnie popularność chińskich aplikacji mobilnych. Na 100 najpopularniejszych programów w indyjskim Google Playstore prawie co druga pochodziła z Państwa Środka.


Prym wiedzie TikTok, serwis społecznościowy video, na którym brylują gwiazdy indyjskiego filmu i muzyki (50 spośród nich ma więcej niż milion fanów). Ich popularność wykorzystywana jest przez firmy do dotarcia do ponad 200 mln aktywnych użytkowników.

W Indiach coraz więcej ludzi przegląda internet poprzez UCBrowser, wymienia pliki przez Shareit, kupuje poprzez ClubFactory czy edytuje swoje zdjęcia i filmy w LIKE. Wszystkie te aplikacje mają swoje źródła w Chinach. Najważniejszą grupą docelową w marketingu chińskich aplikacji, dobrze radzących sobie w mniej zaawansowanym środowisku informacyjnym, są tereny podmiejskie i mniejsze ośrodki. Tam internet jest wolniejszy, a używane telefony - słabsze. Największe miasta pozostają we władaniu amerykańskich Facebooka, WhatsAppa i Twittera.

W ostatnich latach dzięki taniemu dostępowi do mobilnego internetu i niskokosztowym telefonom w indyjskiej sieci surfuje już ponad 600 mln ludzi. Większość z nich to młodzi, którzy w Indiach stanowią wyjątkowo dużą część społeczeństwa (850 mln na 1,3 mld ludzi nie przekroczyło 35. roku życia).

Prawie połowa z nich ma smartfona, a dwa na pięć spośród tego typu urządzeń w Indiach pochodzi z firm chińskich, takich jak Xiaomi, Vivo czy Oppo. Konkurencją dla nich jest prawie wyłącznie koreański Samsung.

Wedle badania zleconego przez „Economic Times” większość chińskich aplikacji wysyła dane do swoich spółek macierzystych. Powoduje to obawy indyjskich elit politycznych i ekonomicznych o zdominowanie indyjskiego rynku danych przez chińskiego sąsiada. Stąd coraz częstsze głosy dotyczące konieczności rejestracji w Indiach podmiotów odpowiedzialnych za aplikacje z ponad 5 mln użytkowników, zakazu zagranicznego transferu danych oraz ustawowego obowiązku wprowadzenia automatycznych narzędzi usuwających nielegalne treści z serwisów społecznościowych.

W Indiach brakuje jeszcze kompleksowych rozwiązań dotyczących ochrony danych osobowych i prywatności, które mogłoby ograniczyć problem transferu danych.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020