Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Tajlandia to ciekawy rynek, ale wymaga zaangażowania

Autor: PAP/AS
Dodano: 31-03-2019 20:04

Tajlandia jest ciekawym i wdzięcznym rynkiem dla polskiego eksportu i inwestycji, ale trzeba na niego wejść z zaangażowaniem i konkretną wizją, uwzględniając lokalne warunki – powiedział PAP kierownik Zagranicznego Biura Handlowego PAIH w Bangkoku Norbert Bąk.



Obecnie Tajlandia eksportuje do Polski około trzykrotnie więcej niż z niej importuje. W ostatnich latach deficyt handlowy Polski wyraźnie się jednak zmniejsza, a rozwój gospodarczy Tajlandii sprawia, że może ona być atrakcyjnym rynkiem eksportowym - zauważył w rozmowie z PAP kierownik biura Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) w Bangkoku. Podkreślił, że jeszcze pięć lat temu tajlandzki eksport do Polski sześciokrotnie przewyższał import.

Zobacz też: Przez Bangkok do centrum Azji. Inwestycja PCC w Tajlandii

Duży potencjał w eksporcie do Tajlandii ma jego zdaniem branża medyczna, w tym przemysł lekarstw i sprzętu medycznego. Tajlandia pozycjonuje się na lidera prywatnych usług medycznych w regionie, a jej luksusowe szpitale odwiedzane są też przez rosnącą liczbę "turystów medycznych" z całego świata.

zobacz też: Jedna z największych tajskich sieci sprzedających żywność podbija sąsiednie rynki

Dobrze rokuje również rynek kosmetyków, który jest jednym z najszybciej rosnących rynków w Tajlandii. Społeczeństwo tego kraju starzeje się, a jednocześnie staje się coraz bogatsze, co tworzy szczególne szanse dla producentów kremów i innych preparatów przeciwdziałających starzeniu - zauważył kierownik ZBH, które działa w stolicy Tajlandii od początku 2019 roku.

W sferze inwestycji wydaje się, że "Tajowie są bardziej aktywni w analizowaniu możliwości w Polsce niż Polacy w Tajlandii" - ocenił Norbert Bąk. Do największych tajlandzkich inwestycji w Polsce zalicza się zakup części udziałów w firmie drobiarskiej SuperDrob przez tajlandzką CP Foods oraz przejęcie fabryki PET we Włocławku przez tajlandzką grupę Indorama.

Według szefa ZBH w Bangkoku nadszedł czas, by polskie firmy również zaczęły obserwować Tajlandię pod kątem inwestycyjnym. W ostatnich latach azjatycki kraj wykonał olbrzymi skok w kwestii łatwości robienia biznesu. Chociaż obcokrajowcy wciąż napotykają poważne ograniczenia i problemy biurokratyczne, pozytywna tendencja została zapoczątkowana - powiedział.

W przygotowanym przez Bank Światowy rankingu "Ease of Doing Business 2018" Tajlandia odnotowała drugi pod względem wielkości awans ze wszystkich 190 uwzględnionych krajów - z pozycji 48. na 26.

W Tajlandii zainwestowały już m.in. takie polskie spółki jak Mercator Medical, która jest znaczącym uczestnikiem światowego rynku rękawic medycznych, czy Comarch, której systemy IT zostały wdrożone w dużych bankach w Tajlandii i w jednej z dominujących firm telekomunikacyjnych w tym kraju.

- Klimat dla inwestycji w Tajlandii zdecydowanie zmienia się na lepsze (…) W biznesie najważniejsze jest wyczucie odpowiedniego momentu i właśnie teraz jest czas, by spojrzeć na Tajlandię - powiedział szef ZBH w Bangkoku. Podkreślił, że polskie firmy coraz śmielej wychodzą ze swoimi działaniami coraz dalej za granicę, a strona tajlandzka wykazuje "bardzo duże zainteresowanie" współpracą.

Kierownik ZBH w Bangkoku zwrócił również uwagę, że Tajlandia pozycjonuje się jako hub logistyczny w liczącym 10 krajów Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). "Trzeba patrzeć na cały ASEAN. Bycie w jednym kraju często otwiera ścieżkę do innych" - powiedział.

Szef biura PAIH podkreślił jednak, że Tajlandia wciąż jest rynkiem wymagającym, a kluczowe znaczenie dla biznesu ma uwzględnienie lokalnych warunków, w tym kulturowych. - Tutaj nie zrobi się interesu przez telefon ani internet. Trzeba wielokrotnie spotkać się osobiście - zaznaczył.

Przestrzegł również przed oszustwami, które wciąż się tutaj zdarzają, i polecił weryfikację potencjalnych tajlandzkich partnerów przed podpisywaniem umów. Zapewnił o wsparciu ze strony ZBH Bangkok.

- Rolą ZBH w Bangkoku jest pomoc polskim przedsiębiorstwom w skutecznym poruszaniu się po rynku Tajlandii. Dotyczy to m.in. weryfikacji kontrahenta, dostarczania informacji gospodarczych, a także pomocy przy znalezieniu odpowiedniego partnera biznesowego. Dzięki temu proces wejścia na rynek Tajlandii może być znacznie łatwiejszy i skuteczniejszy - powiedział Norbert Bąk.



Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020