Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Nord Stream 2 dostanie ustępstwo od przepisów dyrektywy gazowej?

Autor: PAP/JS
Dodano: 25-04-2019 15:04

Znowelizowana dyrektywa gazowa dotyczy wszystkich gazociągów, jakie znajdują się jurysdykcji UE, włączając w to gazociągi, które mają swój początek w krajach trzecich - oświadczyła rzeczniczka KE Anca Paduraru.


To komentarz do listu, jaki do szefa KE Jeana-Claude'a Junckera skierował prezes spółki powołanej do budowy Nord Stream 2. W liście przedsiębiorstwo domaga się od Komisji Europejskiej stwierdzenia, że Nord Stream 2 dostanie odstępstwo od dopiero co uchwalonych przepisów dyrektywy gazowej. W przeciwnym razie spółka grozi pozwaniem UE za narażanie wielomilionowych inwestycji.

"Otrzymaliśmy list i tak jak w przypadku wszystkich listów do przewodniczącego, odpowiemy na niego w odpowiednim czasie - powiedziała konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE. - Przedstawiliśmy propozycję nowelizacji dyrektywy gazowej Radzie i PE, które ją przyjęły. Nasze stanowisko jest zawarte w dyrektywie gazowej".

Paduraru zaznaczyła, że KE przedstawiła zmianę prawa, przyjętą przez państwa członkowskie, by wszyscy ci, którzy chcą sprzedawać gaz na rynku UE, przestrzegali unijnego prawa.

Zobacz też: Dyrektywa gazowa ws. Nord Stream 2 została złagodzona dla Niemiec

Komisja nie chciała rozstrzygać, czy Nord Stream 2 AG, jako podmiot prawa szwajcarskiego, ma w ogóle prawo do pozywania UE. Szwajcaria jest stroną zawartego w 1994 r. Traktatu Karty Energetycznej, natomiast Rosja, mimo że go podpisała, nie ratyfikowała go. A to właśnie na Traktat Karty Energetycznej powołuje się w swoim piśmie do Junckera prezes Nord Stream 2 AG Matthias Warnig, spółki, która ma swoją siedzibę w Szwajcarii. "Nie będziemy wchodzić teraz w te szczegóły. Jak powiedziałam, odpowiemy na list w odpowiednim czasie" - powiedziała pytana o te kwestie Paduraru.

Zatwierdzona przez państwa członkowskie w ubiegłym tygodniu dyrektywa gazowa zakłada, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE będą podlegały przepisom trzeciego pakietu energetycznego. W przypadku Nord Stream 2 regulacje te ograniczają się do niemieckich wód terytorialnych, czyli nieco ponad 50-kilometrowego odcinka całego, mającego ponad 1000 km rurociągu.

Jeśli przepisy byłyby stosowane, oznaczałoby to konieczność rozdziału dostaw i wytwarzania od eksploatacji sieci przesyłowych, zapewnienia przez operatora niedyskryminacyjnego dostępu do infrastruktury, a także poddania się regulacji taryf. Zgodnie z zapisami dyrektywy gazowej Nord Stream 2 jako nowy gazociąg mógłby zwrócić się o przyznanie wyjątku od stosowania tych przepisów poprzez niemieckiego regulatora sieci. Ale to do Komisji Europejskiej należałaby decyzja, czy zatwierdzić, zmodyfikować czy odrzucić taki wniosek.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020