Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Dziś wszyscy musimy być przygotowani do obrony kraju. Tu i teraz - mówi generał Leon Komornicki

Autor: Włodek Kaleta
Dodano: 12-05-2019 06:00

O skutkach braku strategii obronnej państwa, zakupach robionych na łapu-capu i potrzebie powołania Agencji Uzbrojenia oraz chęciach Polaków do chowania się pod czyjąś spódnicą WNP.PL rozmawia z gen. dyw. Leonem Komornickim, prezesem Fundacji Polaków Pomordowanych na Wschodzie, byłym szefem Inspektoratu Szkolenia oraz zastępcą szefa Sztabu Generalnego WP.


Czy sytuacja międzynarodowa jest rzeczywiście tak napięta, skomplikowana i nieprzewidywalna, że powinniśmy być przygotowani na wybuch konfliktu na dużą skalę?

Gen. Leon Komornicki: - Jeśli chodzi o obecną sytuację międzynarodową, to nie mamy powodów do strachu ani paniki, ale tego, co się dzieje wokół nas, nie wolno lekceważyć. Rosja, jak popatrzymy na jej historię, strategię i politykę, niewiele się zmieniła od czasów Piotra Wielkiego. Zmieniły się czasy, władza, natomiast polityka rosyjska się nie zmieniła, wciąż jest imperialna.
Do tego Rosja buduje swój potencjał militarny, by móc tę politykę realizować. Jej strategia, potencjał i charakter armii są typowo ofensywne. To nie jest armia przygotowywana do obrony własnego terytorium.

Rosja zbudowała taki potencjał militarny, oparty głównie na lotnictwie, systemach rakietowych o średnim zasięgu, który poważnie może ograniczyć możliwości interwencji i podjęcia działań w ramach Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance.

Jak w tej sytuacji powinna wyglądać polska polityka obronna?

Zacznijmy od tego, że Polska ma szczególne położenie geograficzne. Jesteśmy pomostem łączącym Wschód z Zachodem. To jest nasze szczęście i nieszczęście zarazem.

Szczęście, bo tędy od zawsze prowadzą najważniejsze szlaki handlowe, co nie do końca wykorzystujemy. Nieszczęście zaś, że te najważniejsze, najbardziej dogodne strategiczne szlaki komunikacyjne ze wschodu na zachód i z północy na południe zawsze, we wszystkich większych konfliktach, są wykorzystywane militarnie.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020