Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Centralny Port Komunikacyjny w szczegółach

Autor: Dariusz Malinowski
Dodano: 13-05-2019 18:56 | Aktualizacja: 13-05-2019 19:00

Tylko dobrze zaplanowana budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego sprawi, że będzie ona sukcesem. Bez dobrego przygotowania może się okazać, że megalotnisko nie spełni pokładanych nadziei. Pierwsze instytucje już przygotowują się do uruchomienia budowy. W Katowicach pokazano planowany układ infrastruktury CPK.

Budowa nowego portu lotniczego jest przedsięwzięciem ambitnym. Polska jednak nie ma doświadczenia w realizacji tak dużych projektów. Co więcej, od 20 lat dyskutujemy o nowym dużym polskim lotnisku. – Tak długa dyskusja kończy się czasem paraliżem. Każda duża inwestycja wiąże się z podejmowaniem decyzji. Minął już czas, że zastanawiamy się, czy budować. Teraz zastanawiamy się, jak – tłumaczy Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Jak zaznacza, kluczowa jest współpraca ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Tylko to spowoduje, że CPK będzie dobrze odbierany przez interesariuszy.

Złożoność inwestycji podkreśla Dariusz Sawicki, członek zarządu spółki Centralny Port Komunikacyjny. – Budowa CPK, jego lotniczej części, to ogromne wyzwanie – stwierdza Sawicki. Jak zaznacza, lista czynników ryzyka towarzyszącej tak dużej inwestycji jest długa.

– Jednym z nich jest ryzyko popytowe, jeśli okaże się, że liczba pasażerów w ruchu lotniczym będzie spadać. Inny to ryzyko podażowe, oznaczające, że np. potencjał nowego lotniska będzie niewykorzystywany – mówi Sawicki. Jak zauważa, Polska nie ma doświadczenia w realizacji tak dużych projektów. To zaś oznacza, że szczególnie wnikliwe trzeba będzie tę inwestycję przygotować. Zwłaszcza że budowa CPK przypomina trochę górę lodową. Tylko około 10 proc. inwestycji jest widoczna dla pasażerów, reszta pozostaje w ukryciu.

Jedną z instytucji, która musi się do budowy CPK przygotować, jest Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. – Czeka nas kompletna zmiana struktury zarządzania. Konieczne będą także inwestycje w wyposażenie – podkreśla Janusz Janiszewski, p.o. prezesa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. – Liczba operacji lotniczych wzrośnie dwukrotnie.

Wyniki z 2018 roku dotyczące ruchu lotniczego w Polsce (przez krajowe porty w 2018 roku przewinęło się ponad 46 mln pasażerów, o 15 proc. więcej niż w 2017 r.), wieloletni trend jego wzrostu, ok. trzy razy szybszy niż w Europie (tylko od 2015 r. odprawy pasażerów wzrosły w Polsce o 53 proc.) oraz dobre prognozy dla globalnego ruchu lotniczego z każdym miesiącem potwierdzają celowość budowy CPK. Jak podają PPL, zarządca portu Chopina w Warszawie, już obecnie w sezonie letnim jest prawie wykorzystana dobowa przepustowość środowiskowa (600 startów i lądowań samolotów) oraz godzinowa zdolność operacyjna (42).

Według szacunkowych danych koszt budowy CPK szacuje się w przedziale od 30,9 mld zł do 34,9 mld zł, w łącznym koszcie zawierają się następujące komponenty: lotniczy 16-19 mld zł (koszt portu lotniczego); kolejowy 8-9 mld zł (koszt połączeń kolejowych Warszawa-CPK-Łódź i CPK-CMK); drogowy od 1,75 (w przypadku budowy 65 km nowych dróg) – 6,87 mld zł (w przypadku rozbudowy Autostradowej Obwodnicy Warszawy, w oparciu o szacunki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad). Dzięki inwestycji może powstać ponad 150 tys. miejsc pracy. W rejonie CPK powstanie Airport City, w skład którego wejdą m.in. obiekty targowo-kongresowe, konferencyjne i biurowe.Komunikacyjny.

Chcemy wybudować lotnisko, które znajdzie się w top 10 najlepszych dla pasażerów lotnisk świata – mówi Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Budowa CPK, jego lotniczej części to ogromne wyzwanie – podkreśla Dariusz Sawicki, członek zarządu spółki Centralny Port Komunikacyjny.

Schemat Centralnego Portu Komunikacyjnego

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach po raz pierwszy zaprezentowany więc został planowany układ infrastruktury Centralnego Portu Komunikacyjnego – w tym dróg startowych, dróg kołowania, terminali i stacji kolejowej. Są też pierwsze wyniki uzgodnień strategicznych z partnerami branżowymi.

- To schematyczne ujęcie. Na razie nie wiemy, czy drogi startowe będą równoległe, czy np. będą krzyżowały się. Na razie trwają prace koncepcyjne – mówi Dariusz Sawicki.

Jak wyjaśnia spółka CPK, definicja części lotniskowej inwestycji stanowi pierwszy krok w procesie planowania, a później projektowania CPK. Na wstępnym schemacie lotniska uwzględnionych dotychczas zostało ponad 60 elementów infrastruktury, które wejdą w jego skład. Model będzie jeszcze modyfikowany w zależności od potrzeb m.in. partnerów branżowych i doprecyzowany m.in. na etapie planu generalnego (masterplanu), który ma zostać zlecony jeszcze w tym roku.

Schemat zakłada dwie drogi startowe w ramach pierwszego etapu, w ramach którego port będzie mógł obsłużyć 45 mln pasażerów. Docelowo będą cztery drogi startowe.

Tzw. test prywatnego inwestora wykonany w tym roku wykazał, że stopa zwrotu z lotniskowej części inwestycji wynosi ponad 10 proc. 

CPK ma powstać 37 km na zachód od Warszawy na ok. 3 tys. ha. Planowane inwestycje kolejowe pozwolą dojazd do niego z największych polskich miast w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz. 

CPK to także wielkie inwestycje kolejowe

Budowa CPK i linii kolejowych wspólnie to najlepsze rozwiązanie. Nie tylko będzie oznaczać, że liczni mieszkańcy wielu mniejszych miast zyskają dostęp do komunikacji kolejowej. Będzie to także tańsza droga do osiągnięcia celu - przekonywali także uczestnicy panelu „Centralny Port Komunikacyjny. Czy ta inwestycja się zwróci?” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń stron (z udziałem Ministerstwa Infrastruktury), inwestycji lotniskowej towarzyszyć ma budowa ok. 1,6 tys. km nowych linii, prowadzących z 10 kierunków do CPK i Warszawy, do realizacji do 2040 r.

Wśród nich odcinki długości ok. 140 km są określane jako tzw. etap zero, który powinien być gotowy przed uzyskaniem przez port zdolności operacyjnej, czyli - przed 2027 r.

- Oczywiście możliwe byłoby wybudowanie oddzielnie infrastruktury kolejowej i Centralnego Portu Lotniczego tylko po co? Połączenie dwóch projektów ze sobą wyzwala synergie. W tym przypadku 2 plus 2 daje 5. Mamy więcej korzyści niż oddzielne realizowane budowa lotniska i budowa oraz rekonstrukcja linii kolejowych – tłumaczy Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP, sekretarz stanu, Ministerstwo Infrastruktury.

Według Andrzeja Olszewskiego, członka zarządu członek PKP budowa nowych linii to możliwość skoku cywilizacyjnego.

- 1600 km planowanych linii w standardzie 250 km/h daje wielki impuls dla polskiej kolei. Skrócenie czasu podróży pozwoli konkurować z samochodami i ruchem autostradowym. Rewitalizacja polskiej kolei od 2015 roku pozwoliła osiągnąć wzrost liczby przewozów pasażerów PKP Intercity o 70 proc. – tłumaczy Olszewski.

Zdaniem prezesa Piotra Malepszaka, p.o. prezesa zarządu, Centralny Port Komunikacyjny należy spajać sieć i skracać czas przejazdu pociągów. To przyniesie bowiem korzyści także cywilizacyjne.

Etap zero obejmuje budowę nowej linii kolejowej Warszawa - CPK - Łódź Fabryczna. Pokrywa się on z pierwszym odcinkiem, wstrzymanego do realizacji w 2012 r., projektu Kolei Dużych Prędkości (w układzie Y - do Poznania i Wrocławia). W rejonie Baranowa powstanie węzeł, którego częścią będą łączniki między CPK a istniejącymi liniami: nr 1 i 4 (Warszawa - Grodzisk Maz. - Łódź z odbiciem CMK w stronę Katowic) oraz nr 3 (Warszawa - Kutno - Poznań).

Docelowo na potrzeby programu CPK zostanie zbudowana m.in. linia CMK Północ, czyli przedłużenie Centralnej Magistrali Kolejowej z rejonu Żyrardowa do CPK, a dalej w kierunku Płocka, Włocławka, Grudziądza i Trójmiasta.

Układ „szprych” ma zapewnić dojazd pociągiem do centralnego nie dłużej niż 2 godz. W zasięgu tej sieci znajdą się największe miasta w kraju (poza Szczecinem, do którego z racji odległości kolej ma docierać w czasie 3 godz. 15 minut). Założenia te są przyjęte wstępnie dla pociągów jeżdżących z prędkością do 250 km/godz.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019