Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Polskie pociągi skokowo przyspieszą. Na horyzoncie są nowe inwestycje

Autor:  Paweł Szygulski  |  18-05-2019 06:00  |  aktualizacja: 17-05-2019 20:45
Pociągi towarowe mają w ciągu kilku lat skokowo zwiększyć prędkości handlowe, zaś składy pasażerskie będą już wkrótce osiągać prędkość 200 km/h nie tylko na Centralnej Magistrali Kolejowej między Warszawą a Katowicami oraz Krakowem. Kolejarze uspokajają przy tym, że po zakończeniu obecnej perspektywy unijnej nie grozi nam powtórka zastoju w inwestycjach sprzed kilku lat.
Pociągi na polskich torach mają jeździć coraz szybciej.
Fot. Shutterstock.com
  • Kolej realizuje właśnie program inwestycyjny o wartości 70 mld zł.
  • Wraz z nowym rozkładem ma zwiększyć się sieć połączeń pasażerskich, w których będzie osiągana prędkość 200 km/h.
  • Mimo utrudnień związanych z inwestycjami poziom bezpieczeństwa w transporcie kolejowym rośnie.
  • Dyskusja odbyła się podczas sesji "Kolej nowych możliwości" w trakcie XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Jesteśmy w historycznym momencie. Inwestycji na taką skalę jeszcze na polskiej kolei nie było - uważa Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Jak dodaje, duże nagromadzenie w jednym czasie nie ułatwia sprawnego prowadzenia ruchu na liniach kolejowych, zwłaszcza że jeździ po nich coraz więcej pociągów.

Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego (fot. PTWP)
Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego (fot. PTWP)

- W 2018 roku zostało uruchomionych 1,8 mln pociągów pasażerskich, czyli około 4,8 tysiąca dziennie - poinformował szef UTK. - Przy tym wszystkim bezpieczeństwo na kolei jest jednak na najwyższym poziomie, odkąd prowadzimy statystyki jako Urząd Transportu Kolejowego.

Kolej coraz większych prędkości

Fakt, że prace są prowadzone w wielu miejscach sieci na raz sprawia, iż niełatwo jest wykorzystywać potencjał, który dają dotychczas ukończone modernizacje i remonty.

- Z punktu widzenia przewozów towarowych najważniejszym elementem jest prędkość handlowa. Obecnie jest ona na stosunkowo niskim poziomie dwudziestu paru kilometrów na godzinę - mówi Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych.

Czytaj także: Marzenie o superszybkich pociągach magnetycznych w Polsce wreszcie się ziści?

Jak dodaje, przy obecnym natężeniu inwestycji PKP PLK dba przede wszystkim o to, by ta prędkość nie spadała, jednak po zakończeniu większej liczby projektów przewoźnicy mocno odczują pozytywny efekt.

- Za kilka lat prędkość handlowa powinna skokowo wzrosnąć do poziomu około 40 km/h, a to jest już średnia europejska - ocenia szef PKP PLK.

Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych (fot. PTWP)
Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych (fot. PTWP)

Analogiczna sytuacja dotyczy przewozów pasażerskich. Wiadomo już, że lada moment zwiększy się istotnie długość tras, na których pociągi mogą rozwijać prędkość 200 km/h.

- Robimy wszystko, by do grudnia tego roku wprowadzić prędkość 200 km/h na trasie Warszawa-Gdańsk. W tym względzie współpracujemy ściśle z UTK oraz PKP Intercity i współpraca ta się dobrze układa - deklaruje Ireneusz Merchel.

Czytaj również: Niebezpieczeństwo, że nie wydamy 70 mld zł na kolej cały czas istnieje

Istnieją także plany wprowadzenia takiej prędkości w dalszej perspektywie między Warszawą i Białymstokiem oraz między Gdynią i Szczecinem. Do tego mogą dojść odcinki zupełnie nowo budowanych linii w związku z realizacją projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego.

- Założenie jest takie, że będą to linie na 200-250 km/h - informuje Merchel.

Jak dodaje, prowadzone obecnie inwestycje mają zapewnić, że do 2023 roku między kilkunastoma największymi miastami Polski prędkość handlowa pociągów dalekobieżnych będzie przekraczać 100 km/h, co oznaczałoby, że czas przejazdu na każdych 100 kilometrach trasy nie powinien przekraczać godziny.

Nowy tabor dla większych przewozów

Główni przewoźnicy kolejowi prowadzą właśnie inwestycje taborowe, które mają im pomóc w skorzystaniu z efektów modernizacji infrastruktury.

- Nasza strategia taborowa zakłada, że w latach 2016-2023 wydamy na zakupy i modernizacje 7 mld zł - wyjaśnia Artur Resmer, członek zarządu PKP Intercity. - Obecnie mamy już podpisane umowy za 2 mld zł, więc nie mówimy tu tylko o planach.

Artur Resmer, członek zarządu PKP Intercity (fot. PTWP)
Artur Resmer, członek zarządu PKP Intercity (fot. PTWP)

W strategii znalazło się wiele elementów: zakup nowych wagonów i modernizacja już istniejących, nowe lokomotywy, a także elektryczne zespoły trakcyjne. Nowy tabor ma pomóc PKP Intercity obsługiwać coraz większą liczbę pasażerów.

- W ubiegłym roku przewieźliśmy ponad 46 mln pasażerów, czyli o 8 proc. więcej niż rok wcześniej - informuje Artur Resmer. - Mamy grupy robocze, które opracowują rozkłady jazdy na kolejne 10 lat w taki sposób, byśmy już teraz wiedzieli, jaką ilością taboru będziemy musieli dysponować.

Znaczące inwestycje taborowe prowadzi też PKP Cargo, które zamierza istotnie zwiększać swoje znaczenie w przewozach intermodalnych.

- PKP Cargo w ubiegłym roku przyjęło strategię na lata 2019-2023 z perspektywą do 2038 roku, w której zakładamy, że wzmocnimy swoją pozycję w segmencie przewozów intermodalnych - zaznacza Grzegorz Fingas, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych.

Grzegorz Fingas, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych (fot. PTWP)
Grzegorz Fingas, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych (fot. PTWP)

- To jest to, w czym widzimy naszą szansę i rozwój. Rozwój choćby w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku - dodaje, podkreślając, że PKP Cargo chce odgrywać coraz większą rolę w transporcie towarów z Dalekiego Wschodu do Europy.

Współgra to z zamiarami PKP PLK, które będą w najbliższych latach inwestować w infrastrukturę przejść granicznych na wschodzie Polski.

- W Terespolu chcemy zbudować m.in. nowy most na Bugu - deklaruje Ireneusz Merchel.

Inwestycje kolejowe nie ograniczają się jednak tylko do samych torów. Grupa PKP stara się także sukcesywnie odnawiać i modernizować dworce.

- To jest pierwszy punkt kontaktu klienta pasażerskiego z koleją - podkreśla Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury.

- Musimy przy tym myśleć o parkingach, systemach rowerowych, carsharingu, ładowarkach dla samochodów elektrycznych i współpracy z samorządami, aby tworzyć ostatnią milę dojazdową do dworca kolejowego - dodaje.

Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury (fot. PTWP)
Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury (fot. PTWP)

Jak zaznacza, wymaga to sprawnej współpracy różnych podmiotów w wielu elementach. Jego zdaniem należy w tej mierze docenić pozytywną rolę władz lokalnych.

- Samorządy są bardzo aktywne, by móc korzystać z szansy, jaką dają zmodernizowana linia kolejowa, przyzwoity dworzec i nowoczesny tabor - twierdzi Andrzej Bittel.

Inwestycje bez przestoju

Duża skala prowadzonych inwestycji sprawia, że przy niektórych przetargach występują problemy z dostępnością wykonawców. Rosną też ceny składanych ofert.

- Można powiedzieć, że mamy klęskę urodzaju inwestycyjnego i pewne kłopoty z pozyskaniem tak szerokiego spektrum wykonawców, żeby wolna konkurencja mogła w pełni zadziałać - twierdzi Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA.

Jak dodaje, trzeba taką sytuację przyjąć do wiadomości i starać się o sprawną realizację projektów również w takich warunkach.
 
Krzysztof Mamiński, prezes Grupy PKP (fot. PTWP)
Krzysztof Mamiński, prezes Grupy PKP (fot. PTWP)

Z kolei Prezes PKP PLK uspokaja, że w momencie przejścia do nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej nie grozi Polsce podobny zastój w inwestycjach, jaki wydarzył się w latach 2014-2016.

- Jesteśmy w pełni realizacji programu kolejowego za około 70 mld zł i mówimy już nie o tym, czy go zrealizujemy, tylko ile jeszcze chcielibyśmy zrealizować - mówi Ireneusz Merchel.

- W latach 2021-2022 będziemy mieli już gotowe dokumentacje i projekty na nową perspektywę - zadeklarował. - Nie ma takiej możliwości, żebyśmy mieli 2-3 lata zastoju dla branży kolejowej, jak było w latach 2014-2016. Mogę zapewnić, że tego nie będzie.

Krzysztof Mamiński ocenia, że zrealizowane dotąd inwestycje pozytywnie odmieniły wizerunek kolei w Polsce.

- Ci, którzy jeżdżą koleją po całej Polsce, wygrywają, teraz i w przyszłości, dlatego, że już dziś transport kolejowy wygrywa z transportem samochodowym - twierdzi szef Grupy PKP.

- Dokończenie inwestycji, które aktualnie są realizowane, zarówno w infrastrukturę, tabor, jak i dworce, spowoduje, że będziemy jeździć jeszcze bardziej komfortowo, szybciej i punktualniej - podsumowuje.

Wiktor Świetlik, dyrektor Programu Trzeciego Polskiego Radia (fot. PTWP)
Wiktor Świetlik, dyrektor Programu Trzeciego Polskiego Radia (fot. PTWP)

Artykuł powstał podczas sesji "Kolej nowych możliwości", która odbyła się na XI Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Moderatorem panelu był Wiktor Świetlik, dyrektor Programu Trzeciego Polskiego Radia.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019