Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Druk 3D - technologia przyszłości czy chwilowa moda?

Autor:  Karolina Markowska  |  21-06-2019 20:00  |  aktualizacja: 21-06-2019 14:46
Zgodnie z szacunkami Gartnera, do 2021 roku 20 proc. największych korporacji stworzy działy zajmujące się usprawnianiem technologii druku 3D. Już dziś takie centra – co nie powinno dziwić - posiadają m.in. Johnson & Johnson, Boeing czy Rolls Royce. Przemysł medyczny i lotniczy najlepiej wykorzystuje możliwości, jakie oferuje druk 3D. A jak sytuacja wygląda w Polsce?
Zgodnie z szacunkami Gartnera, do 2021 roku 20 proc. największych korporacji stworzy dedykowane działy, które będą zajmowały się usprawnianiem technologii druku 3D
Fot. Shutterstock
Pierwsza drukarka 3d „made in Poland” pojawiła się w 2013 roku. Dziś polski rynek skupia się na prototypowaniu, choć jak podkreśla Paweł Robak z Omni3D - pierwszej w Polsce firmy zajmującej się produkcją drukarek 3D – przyszłością jest eksport materiałów i części pozwalających tworzyć tego typu urządzeń. Ważny obszar rynku tworzyć będą także filamenty - materiały używane w procesie druku 3D w technologii FDM.

- Rozwój druku 3D będzie opierał się na wprowadzaniu co raz to nowszych filamentów. To głównie polimery, ich domieszkowanie oraz rozwój warunkuje cykl rozwoju całej branży druku 3D. Postanowiłem, że pomimo naszej sześcioletniej historii z produkcją drukarek 3D wejdziemy „jedną nogą” w produkcję filamentów – tłumaczy Paweł Robak.

Jakie wyzwania stoją przed technologią druku 3D, dowiecie się z naszej rozmowy.



W 2016 roku na całym świecie sprzedano 500 tys. drukarek 3D. Co dziesiąta z nich pochodziła od polskich producentów.

Przeczytaj także: Druk 3D może być 100 razy szybszy
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019