Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Energetyka krajów nadbałtyckich wchodzi do Unii

Autor:  Piotr Myszor  |  29-06-2019 06:00  |  aktualizacja: 28-06-2019 22:30
W tym roku podpisaliśmy umowę o synchronizacji z kontynentalną Europą. Uzgodniono budowę nowego połączenia między Polską i Litwą, a istniejący LitPol Link będzie podstawą synchronizacji wszystkich krajów bałtyckich z Europą kontynentalną – mówi Daivis Virbickas, dyrektor generalny AB Litgrid, firmy odpowiadającej za ciągłość przesyłu energii elektrycznej na Litwie.
Pracujemy nad synchronizacją naszych sieci energetycznych z Unią Europejską od ponad 25 lat. Technicznie wszystko jest sprawdzone. To, co stało się na Krymie spowodowało, że w tym roku zyskaliśmy silne poparcie polityczne – mówi Daivis Virbickas.

Od końca II wojny światowej sektora energetycznego krajów nadbałtyckich był częścią Związku Radzieckiego. Przez ponad 70 lat systemy krajów nadbałtyckich, a także np. Białorusi pracowały wraz z systemem rosyjskim i były kontrolowane przez Rosję.



Po odzyskaniu niepodległości w latach 90., po wejściu w struktury NATO i Unii Europejskiej rynek energii krajów nadbałtyckich został w pełni zintegrowany z rynkami UE. - Handlujemy z Polską, Szwecją czy Finlandią, mamy wzajemne połączenia, ale nasz system energetyczny wciąż jest zintegrowany z Rosją - mówi Daivis Virbickas.  

Czytaj także: Kosztowna inwestycja dla skutecznej synchronizacji systemów energetycznych Litwy i Polski

Jego zdaniem dla krajów nadbałtyckich będzie to podwójnie wymagający okres. - Z jednej strony uniezależniamy się od sieci rosyjskich i synchronizujemy z kontynentalną Europą, a w tym samym czasie integrujemy z siecią odnawialne źródła energii - mówi Daivis Virbickas.

Zmiany pozwolą np. wyeliminować tzw. przepływy pętlowe, kiedy np. energia z Petersburga do Kaliningradu lub na Białoruś płynie jako priorytetowa, a jedynie pozostałe transgraniczne zdolności przesyłowe są dostępne do sprzedaży. Po synchronizacji z kontynentalną Europą wszystkie zdolności przesyłowe będą mogły być przeznaczane do sprzedaży nabywcom z Polski czy krajów nadbałtyckich – mówi Daivis Virbickas.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019