Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Twórcy polskiej gry Cyberpunk 2077 zaskoczyli fanów na całym świecie

Autor:  PAP/TE  |  10-06-2019 14:11
CD Projekt RED zaskoczył fanów gier, angażując aktora Keanu Reevesa do udziału w pracach nad "Cyberpunkiem 2077". Aktor osobiście zaprezentował produkcję polskiego studia i udzielił swojego wizerunku jednemu z bohaterów tytułu, który ukaże się w kwietniu 2020 r.
  • Fani i inwestorzy spodziewali się, że na targach zostaną przedstawione nowe szczegóły dotyczące następcy "Wiedźmina 3".
  • Prezes CD Projektu Adam Kiciński jeszcze pod koniec maja informował, że tegoroczne targi gier wideo w Los Angeles będą najważniejsze w historii firmy.
  • Pod tym względem podana w niedzielę wieczorem informacja o wyznaczeniu daty premiery gry RPG akcji "Cyberpunk 2077" na 16 kwietnia 2020 r. i rozpoczęciu przedsprzedaży nie była zaskoczeniem - w przeciwieństwie do zaangażowania w projekt popularnego kanadyjskiego aktora, Keanu Reevesa.


Odtwórca głównych ról m.in. w filmowych seriach "Matrix" i "John Wick", a także w cyberpunkowym filmie "Johny Mnemonic", osobiście zapowiedział premierę gry polskiego studia na poprzedzającej Electronic Entertainment Expo 2019 (E3 2019) konferencji Xbox (Microsoft).

Reeves w "Cyberpunku 2077" użycza wyglądu (a w wersji anglojęzycznej - również głosu) rockerboyowi Johnnemu Silverhandowi, który pojawił się w nowym zwiastunie wideo produkcji. Aktor uczestniczy również w sesjach motion-capture.

Ten rodzaj zaangażowania holywoodzkich gwiazd w produkcję gier jest coraz wyraźniejszym trendem. Na podobnej zasadzie Mads Mikkelsen, Guillermo del Toro i Norman Reedus wystąpią w "Death Stranding", nowej grze Hideo Kojimy (również prezentowanej na E3 2019).

Akcje CD Projektu na GPW w poniedziałek poszły w górę, choć inwestorzy nadal czekają na wrażenia graczy i przedstawicieli mediów z pokazów rozgrywki na żywo na właściwym E3. Jak wskazują serwisy branżowe, m.in. TheGamer.com, firma będzie również musiała zmierzyć się z napięciami towarzyszącymi końcowemu etapowi prac nad "Cyberpunkiem".

Tzw. kultura crunchu (wymuszanie pracy w nadgodzinach w kluczowym momencie powstawania projektu) coraz częściej wskazywana jest jako jeden z głównych problemów branży gier - ostatnio za sprawą okoliczności powstawania gry "Anthem" studia BioWare. Po doniesieniach na ten temat anonimowi byli pracownicy CD Projektu kontaktujący się z serwisem Kotaku również skarżyli się na podobne doświadczenia w zespole "CP 2077". Zbliżone głosy pojawiały się również dwa lata wcześniej.

Zawiadujący pracami nad "Cyberpunkiem 2077" Adam Badowski i prezes CD Projektu Adam Kiciński jeszcze w ubiegłym miesiącu odnieśli się do ostatnich kontrowersji. W rozmowie z Kotaku przyznali, że w związku z pracami ograniczyli urlopy pracowników do dwóch okresów - pierwszy ma wypaść bezpośrednio po targach E3, a drugi zimą.

Dopytywani przez dziennikarzy obiecali też, że końcowym pracom nad "CP 2077" będzie towarzyszyć mniej nadgodzin, niż w przypadku "Wiedźmina 3", mimo że sama gra - zapowiedziana jeszcze w 2012 r. - ma być większa od poprzedniego przeboju studia.

Podkreślili, że będą brali pod uwagę specjalne przypadki i zaprowadzą politykę "nieobligatoryjnego crunchu", co ma się wiązać z zachęcaniem pracowników do zgłaszania zapotrzebowania na odpoczynek nawet w obliczu próśb o pracę po nocach i w weekendy.

"Mówimy o naprawdę ostatnim etapie przed premierą. Zawsze trudno nad tym zapanować, ale wiadomo, że wiąże się to z rozmaitymi komplikacjami. W tym końcowym okresie trudno nie korzystać ze wszystkich dostępnych sił" - przekazał Badowski w rozmowie z Kotaku.

Tegoroczne targi E3 odbywają się w dniach 11-13 czerwca.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019