Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Unia przykręci kurek z grantami. Skąd pieniądze na samorządowe inwestycje?

Autor: PortalSamorzadowy.pl
Dodano: 12-06-2019 15:19

Jak wynika z założeń Komisji Europejskiej, budżet dla Polski w perspektywie finansowej 2021-2027 ma być mniejszy od obecnego o ponad 20 proc.

 
Jak wynika z raportu MIR, do 2027 r. całkowite potrzeby inwestycyjne zdefiniowane przez samorządy tylko na infrastrukturę wodociągowo-kanalizacyjną wynoszą 93 mld zł, w zarządzaniu gospodarką odpadową potrzeba na inwestycje 24 mld zł.

- Te cyfry oddają, przed jakimi wyzwaniami stoimy. Możliwości banków są właściwie nieograniczone, ale ograniczenia są po stronie JST, jak chociażby progi zadłużenia – komentuje Małgorzata Mika-Bryska, dyrektor ds. regulacji i relacji publicznych spółki Veolia Energia Polska.

Badania ankietowe na zapotrzebowanie inwestycyjne samorządów i tego, z jakich źródeł mogą być one finansowane, prowadził Polski Fundusz Rozwoju w ramach pakietu dla miast średnich. W ankietach samorządy miały wskazać tylko dwie inwestycje.

- 120 samorządów, które nam odpisały, zgłosiły potrzeby na łączna kwotę ok. 17 mld zł. To zadania, na które nie mają finansowania lub poszukują koncepcji finansowej. Te 17 mld przekraczają trzykrotnie zdolność do zadłużania się tych samorządów. Jest zatem dość pilna potrzeba stworzenia instrumentów opartych na przepływach kapitałowych, a nie przepływach dłużnych, dlatego, że w większości przypadków te nie byłyby w stanie uczestniczyć w finansowaniu tych inwestycji ze względu na swój wskaźnik zadłużenia – wylicza Joanna Budzińska-Lobnig, dyrektor Departamentu Inwestycji Samorządowych w Polskim Funduszu Rozwoju.

Banki i agencje ratingowe, badając sytuację finansową samorządu, jego zdolność kredytową, badają także sytuację podmiotów podległych, spółek komunalnych.

- Część z tych spółek ma zdolność kredytową pozyskania finansowania z rynku bez żadnego problemu i bez wsparcia miasta. To m.in. spółki wodociągowo-kanalizacyjne, którym taryfę zapewnia pełne pokrycie kosztów. Ze spółkami przewozowymi różnie miasta współpracują – jeśli jest umowa przewozowa i rekompensata, to również te spółki są w stanie zaciągać dług bez umów poręczenia ze strony miast. Są też jednak spółki, którym bez wsparcia miasta byłoby trudno realizować zadania, jakie miasto im powierza. To spółki zajmujące się infrastrukturą sportową, spółki stadionowe. Zazwyczaj one wymagają umów wsparcia albo poręczeń. Poręczenia wchodzą do długu JST – wymienia Renata Dobrzyńska, dyrektor zespołu finansów publicznych w Fitch Polska.

Czytaj więcej na Portalsamorzadowy.pl

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020