Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Spięcie między argentyńskimi elektrowniami pozbawiło energii blisko 50 mln ludzi

Autor:  Piotr Myszor, PAP  |  16-06-2019 19:00
Argentyński operator Edesur stwierdził, że przyczyną awarii było spięcie na sieciach pomiędzy dwoma elektrowniami na wybrzeżu Argentyny, co spowodowało uruchomienie systemów zabezpieczających i odcięcie zasilania.

Do awarii doszło kilka minut po godz. 7 rano miejscowego czasu (po godz. 12 w południe czasu polskiego). Dzień wcześniej firmy energetyczne obu krajów ostrzegały przed wichurami i ulewnymi deszczami, które mogą powodować zerwanie sieci energetycznych. Argentyńczycy na razie nie poinformowali co spowodowało spięcie.

Pracownicy argentyńskiej firmy energetycznej Edesur stawiają system energetyczny po porannej awarii.
Fot. Edesur

Awaria niemal zupełnie sparaliżowała Argentynę i Urugwaj - miasta były pogrążone w ciemności, wstrzymano kursowanie pociągów, nie działały telefony ani internet, ograniczono dostawy wody - choć skalę zakłóceń ograniczył fakt, że doszło do niej w niedzielę rano, a nie w dzień powszedni. Z drugiej strony w czterech argentyńskich prowincjach w niedzielę miały się odbyć wybory lokalne. 

W Argentynie jedyną prowincją, która nie została dotknięta awarią, jest leżąca na samym południu kraju Ziemia Ognista. Za to pojawiły się informacje o tym, że prądu nie ma także niektórych terenach sąsiednich państw - Chile i Paragwaju. Wbrew wcześniejszym informacjom problemów z dostawą energii elektrycznej nie ma natomiast w południowej Brazylii.

Nie wiadomo, ile dokładnie osób zostało pozbawionych prądu, ale media zwracają uwagę, że na dotkniętych awarią terenach mieszka ok. 48 milionów osób.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019