Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

UE chce naprawić błędy w zakresie cyberbezpieczeństwa

Autor:  PAP/JS  |  17-06-2019 19:48
Unia Europejska zamierza naprawić dotychczasowe błędy w zakresie cyberbezpieczeństwa, które umożliwiły m.in. infiltrację ambasady UE w Moskwie oraz wykradzenie depesz dyplomatycznych przez hakerów związanych prawdopodobnie z chińskim wojskiem.

  • Rozpoczynające się w czwartek spotkanie unijnych przywódców ma pomóc w wypracowaniu wzmocnionej polityki zabezpieczenia sieci telekomunikacyjnych całej UE.
  • Według dokumentów, do których dotarła gazeta, działania wywiadowcze wobec unijnych instytucji ze strony adwersarzy "są coraz częstsze".
  • W ramach przeciwdziałania zaleca się środki zapobiegawcze takie jak wzmocnione działania kontrwywiadowcze.

Według "FT" obecna sytuacja potwierdza przekonanie, iż instytucje Wspólnoty nie nadążają za szybko zmieniającymi się zagrożeniami dla bezpieczeństwa informacyjnego
Fot. Shutterstock.com

Jak pisze dziennik "Financial Times", liderzy państw unijnych prawdopodobnie w tym tygodniu rozpoczną w Brukseli rozmowy na temat wypracowania rozwiązań mających zapobiegać takim zdarzeniom, jak aktywność hakerów wykryta w sieci unijnej ambasady w Moskwie. O incydencie tym nie informowano w instytucjach unijnych przez wiele tygodni - twierdzą źródła dziennika.

Według "FT" obecna sytuacja potwierdza przekonanie, iż instytucje Wspólnoty nie nadążają za szybko zmieniającymi się zagrożeniami dla bezpieczeństwa informacyjnego, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę szereg podatności całego unijnego bloku rozumianego jako sieć 28 suwerennych państw. Jedno ze źródeł dyplomatycznych, do których dotarła brytyjska gazeta, twierdzi że sprawa infiltracji sieci placówki w Moskwie przywołała "poważne pytania" w związku z "kulturą bezpieczeństwa" urządzeń elektronicznych w całej strukturze.

Zobacz też: Coraz więcej włamań do bankomatów w Europie

Rozpoczynające się w czwartek spotkanie unijnych przywódców ma pomóc w wypracowaniu wzmocnionej polityki zabezpieczenia sieci telekomunikacyjnych całej UE - podaje dziennik powołując się na swoje źródła, według których inspiracją dla dalszych prac mają stać się propozycje Łotwy, Francji i Wielkiej Brytanii.

Według dokumentów, do których dotarła gazeta, działania wywiadowcze wobec unijnych instytucji ze strony adwersarzy "są coraz częstsze". W ramach przeciwdziałania zaleca się środki zapobiegawcze takie jak wzmocnione działania kontrwywiadowcze oraz stosowanie "najwyższej klasy infrastruktury oraz technologii komunikacyjnych wewnątrz i pomiędzy instytucjami UE".

W połowie grudnia ub. roku o sprawie wycieku tysięcy depesz dyplomatycznych, dotyczących m.in. relacji UE z USA, Rosją i Chinami oraz umowy atomowej z Iranem informował dziennik "New York Times". Wyciek wykryła prywatna firma Area 1, założona przez trzech byłych pracowników amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Według Area 1 metody hakerów przypominały sposób działania elitarnej jednostki Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, nazywanej Siłami Wsparcia Strategicznego.

O wykryciu aktywności hakerów w sieci ambasady Unii Europejskiej w Moskwie informował w czerwcu serwis Politico. Do aktywności hakerów miało dojść w 2017 roku, według serwisu jednak unijna delegacja dowiedziała się o ich działaniach dopiero w kwietniu tego roku. Według cytowanego przez Politico przedstawiciela placówki UE w rosyjskiej stolicy mogło dojść do naruszenia bezpieczeństwa systemów połączonych z siecią, w której przesyłane są dane nieobjęte klauzulą tajności. Atak na co najmniej dwa komputery miał mieć miejsce w lutym 2017 roku, a cyberprzestępcom udało się wykraść informacje. Za atakiem mieli stać hakerzy działający w ramach grupy typu APT (ang. advanced persistent threat). Cyberprzestępcy działający w tego rodzaju organizacjach zazwyczaj mają związki ze służbami wywiadowczymi.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019