Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Taka jest Skanska po restrukturyzacji. Jaka będzie w przyszłości?

Autor: Tomasz Elżbieciak
Dodano: 19-06-2019 06:02 | Aktualizacja: 19-06-2019 08:14

Zmierzamy do celu, którym jest osiągnięcie rentowności w 2019 r. Dlatego nie planujemy żadnych zmian w strategii - podkreślił Magnus Persson, prezes spółki Skanska SA, która jest w Polsce odpowiedzialna za działalność budowlaną szwedzkiego koncernu. W obszernej rozmowie z portalem WNP.PL Persson podsumował zakończoną w ostatnich tygodniach restrukturyzację firmy i przedstawił jej plany na przyszłość.


Jako koncern Skanska zatrudnia łącznie ok. 38 tys. pracowników i jest jednym z największych podmiotów budowlanych w Europie. Wywodząca się ze Szwecji grupa jeszcze w 2015 r. była największym pod względem przychodów podmiotem na polskim rynku, notując wówczas sprzedaż na poziomie 5,5 mld zł.

Jednak wówczas zaczęły się też objawiać jej problemy w Polsce. Strategia mocnego wejścia na rynki lokalne okazała się zgubna w latach 2015-2017, gdy budownictwo znajdowało się w stagnacji.
Wówczas samorządy dopiero przygotowywały się do uruchomienia inwestycji współfinansowanych z nowej perspektywy unijnego budżetu. Rozbudowane struktury lokalne stały się więc dużym ciężarem dla spółki, bo nieobłożone wystarczającym portfelem zleceń pozbawiły firmę rentowności.

Stąd zdecydowano się na radykalne zmiany, których chyba nikt nie mógł się spodziewać. Na początku lutego 2018 r. ogłoszono nową strategię i rozpoczęto głęboką restrukturyzację.

Zdecydowano, że Skanska skupi się na siedmiu głównych miastach w Polsce, gdzie grupa jest obecna - z sukcesem - jako deweloper biurowy i mieszkaniowy.

Chodzi o następujące miasta oraz ich aglomeracje - Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk i Katowice. Dla porównania w 2016 r. spółka miała ponad 20 oddziałów i 60 filii w całym kraju.

Stabilność odzyskana

W rozmowie z portalem WNP.PL prezes Magnus Persson podkreślił, że po kilkunastu miesiącach od podjęcia trudnych decyzji obrana strategia okazała się słuszna.

- Mogę powiedzieć, że ten proces zakończył się sukcesem, a firma odzyskała stabilność. Skala naszego biznesu została zmniejszona do rozmiaru, który jest dopasowany do założeń naszego planu i rynków siedmiu największych miast, na których chcemy działać – powiedział Persson.

- Zmierzamy do celu, którym jest osiągnięcie rentowności w 2019 r. Dlatego nie planujemy żadnych zmian w strategii. Wynik finansowy przedkładamy nad skalę działalności. Dobrze i długoterminowo układa nam się też współpraca z dostawcami i podwykonawcami - dodał.
Prezes przypomniał, że rok 2017 spółka zakończyła przychodami na poziomie bliskim 4 mld zł. W 2018 r. rozpoczęła się restrukturyzacja i wdrażanie nowej strategii, czego efektem było zakończenie ubiegłego roku przychodami w wysokości 3 mld zł.

- Celem jest ustabilizowanie rocznych przychodów na poziomie 2-2,2 mld zł i dobra zyskowność. Spodziewamy, że takimi przychodami możemy zakończyć 2019 r. - wskazał Persson.

Obecna wartość portfela zamówień firmy wynosi ok. 2,1 mld zł, co zapewnia obłożenie potencjału wykonawczego na kolejne 12 miesięcy. Wartość portfela jest też w pewnej mierze powiązana z planami inwestycyjnym, które mają deweloperskie spółki z grupy Skanska w Polsce.

- W 2018 r. zlecenia dla biurowej i mieszkaniowej spółki z naszej grupy stanowiły ok. 30 proc. sprzedaży. Zakładamy, że kiedy ustabilizujemy przychody na docelowym poziomie, będzie to ok. 40 proc. Resztę będą stanowiły zamówienia publiczne i kontrakty dla inwestorów prywatnych - stwierdził prezes.

*Do przeczytania zostało jeszcze ponad 2/3 artykułu. Więcej o strategii i planach Skanska SA w Strefie Premium portalu WNP.PL.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019