Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Szef Nissana z mocną deklaracją ws. sojuszu z Renault

Autor: PAP/TE
Dodano: 25-06-2019 13:00

Dyrektor generalny Nissana Hiroto Saikawa zapowiedział we wtorek, że jeśli pojawi się taka konieczność to jego koncern przeprowadzi przegląd struktury kapitałowej sojuszu z Renault. Ma to wzmocnić pozycję firmy na coraz bardziej konkurencyjnym rynku motoryzacyjnym.


Nastroje pogarsza fakt, że Nissan sprzedał w ubiegłym roku znacznie więcej samochodów niż Francuzi. Te dwa czynniki wywołały w ostatnim czasie wzrost napięcia między partnerami biznesowymi, szczególnie, że Renault chce utrzymać dotychczasową dominującą pozycję.

W przeciwieństwie do Nissana Renault nie rozważa zmian struktury kapitałowej i zamiast niej dąży do fuzji. Na taką koncepcję nie zgadzają się Japończycy, którzy tłumaczą, że w obecnej sytuacji muszą skoncentrować działania na poprawie wyników sprzedaży w obliczu jej spadku w Stanach Zjednoczonych. Saikawa podkreślił we wtorek, że jego zdaniem połączenie firm "nie jest dobrym pomysłem".

Podczas spotkania udziałowców władze japońskiego koncernu chcą uzyskać akceptację proponowanej zmiany we władzach firmy. Mają one związek z aresztowaniem w listopadzie ubiegłego roku byłego już prezesa Carlosa Ghosna. W ramach zmian miałyby powstać trzy komisje statutowe, które nadzorowałyby m.in. audyty, powołania na stanowiska kierownicze czy wynagrodzenia menadżerów.

Kyodo podaje, że władze Nissana najpewniej otrzymają dwie trzecie głosów wymaganych do wprowadzenia zmian w życie. Wcześniej zgodę na takie posunięcie wyraziło Renault. Aby ją uzyskać Nissan dołączył do komisji statutowej dyrektora generalnego francuskiego koncernu Thierry'ego Bollore'a.

Japoński koncern musi pilnie poprawić wyniki finansowe po tym jak w ubiegłym roku fiskalnym firma odnotowała spadek zysku netto o 57,3 proc. To był najgorszy wynik od 9 lat. Wyniósł on 2,97 mld dolarów. Wielu udziałowców winą za te wyniki obarczało Saikawę i domagało się jego dymisji. Dodatkowo oskarżany był o niedopilnowanie finansów byłego szefa koncernu, Ghosna. Saikawa odrzuca wszelkie zarzuty.

Według agencji Kyodo prace nad reformą były prowadzone od wielu miesięcy. Miały się one rozpocząć jakiś czas po aresztowaniu w listopadzie ubiegłego roku wieloletniego wspólnego prezesa Nissana i Renault, w związku ze stawianymi mu zarzutami nadużyć finansowych. Agencja zwraca uwagę, że menedżer, który stał również na czele Mitsubishi Motors, miał się starać o zacieśnienie współpracy pomiędzy Renault i Nissanem mimo sprzeciwów tego ostatniego. Media wskazują, że podobną strategię obrał również nowy prezes Renault.

Renault, Nissan i Mitsubishi tworzą sojusz motoryzacyjny. Obecnie francuska firma ma pozycję dominującą wobec Nissana, kontrolując 43,4 proc. jego akcji (z prawem głosu). Z kolei do Nissana należy 34 proc. Mitsubishi i 15 proc. udziałów Renault (bez prawa głosu).

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020