Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Klimat i sprawiedliwość

Autor:  Janusz Steinhoff  |  25-07-2019 15:20  |  aktualizacja: 25-07-2019 15:21
Powstrzymanie zmian klimatu stało się wiodącym tematem w mediach - nie tylko za sprawą gorącego początku lata. Propozycja Komisji Europejskiej, aby ogłosić rok 2050 terminem osiągnięcia neutralności klimatycznej przez kraje UE, wywołała sceptycyzm Polski, Węgier, Czech i Estonii - pisze Janusz Steinhoff w najnowszym wydaniu magazynu gospodarczego Nowy Przemysł.
Elektrownia Bełchatów.
Fot. Shutterstock.com
Janusz Steinhoff, wicepremier, minister gospodarki w latach 1997-2001.
Janusz Steinhoff, wicepremier, minister gospodarki w latach 1997-2001.
Nie bez racji podnoszono niewystarczające przygotowanie projektu, brak szacunku kosztów i deklaracji solidarnego ich ponoszenia przez kraje członkowskie. Warto też, mówiąc o ociepleniu klimatu i wpływie na ten proces emisji gazów cieplarnianych, przypomnieć istotne dane statystyczne.

Polska jest na 21. miejscu w świecie, jeśli chodzi o emisję CO2 (327 mln t rocznie). Największym emitentem są, rzecz jasna, Chiny (9,84 mld), a kolejne miejsca zajmują USA, Indie, Rosja i Japonia. W Europie Niemcy, stawiane za wzór zielonej transformacji w energetyce, emitują rocznie ponad dwa razy więcej dwutlenku węgla niż Polska (799 mln t). Trzeba tu przypomnieć jeszcze jedną wartość - cała Europa odpowiada za 10 proc. światowej emisji CO2. Chiny to 27 proc., USA - 15 proc.

Ciekawie kształtuje się "ranking" emisji, gdy odniesiemy je do liczby mieszkańców. Liderami emisji per capita są Katar (49 ton rocznie na głowę mieszkańca) i Arabia Saudyjska (20 ton), a w Europie wyprzedzają Polskę z jej (8,6 tony) takie kraje jak Niemcy (9,7 ton), Holandia (9,6), Belgia (8,8), za nami w bezpośrednim sąsiedztwie plasuje się Norwegia (8,4 ton).

Polska natomiast przoduje w Europie i na globie, jeśli chodzi o emisję przypadającą na jednostkę wyprodukowanej energii. Po południowej Afryce zajmujemy drugie miejsce na świecie. Nasz wynik - 820 kg CO2 na MWh - znacznie przekracza średnią globalną (450 kg CO2 na MWh). To oczywista konsekwencja głębokiego uzależnienia naszej energetyki od paliw kopalnych.

Widać wyraźnie, że problem emisji to kwestia globalna. I tylko uwzględniając ten fakt, można skutecznie go rozwiązać. Europa musi na kolejnych szczytach klimatycznych skutecznie przekonywać pozostałe kraje świata do działań na rzecz ochrony klimatu. Jeśli to się nie uda, efektem przyjętych w Unii Europejskiej celów będzie głównie alokacja części przemysłu wraz z miejscami pracy do krajów, gdzie przy produkcji nie stosuje się tak restrykcyjnych jak w Europie standardów środowiskowych.

Rozumiem stanowisko polskiego rządu w kwestii neutralności klimatycznej, ale uważam, że należy inaczej rozłożyć akcenty. Powinniśmy wspierać wszelkie działania służące powstrzymaniu zmian klimatu, a jednocześnie przekonywać, by pakiet kompensacyjny był adekwatny do wyzwań, jakie stają przed polską energetyką. To zadanie dla koncyliacyjnych polityków i wytrawnych negocjatorów. Poetyka "walki o polskie interesy" i emocjonalna konfrontacja z wykorzystaniem mediów nie służą wypracowaniu kompromisu.

Polska energetyka musi się dostosowywać do europejskich wymagań. Oczywiście nie nagle, ale w perspektywie 20-30 lat, kiedy to polskie kopalnie i tak nie będą miały możliwości wydobycia węgla, na którym dziś opiera się nasz archaiczny miks energii. W tym kontekście cieszą przyjmowane regulacje sprzyjające rozwojowi źródeł odnawialnych, rozproszonego modelu energetyki, w którym jest miejsce dla prosumentów.

Jako importer energii elektrycznej musimy rozbudowywać połączenia transgraniczne. Co roku w wyższych letnich szczytach zapotrzebowania na energię nakładających się na przeglądy techniczne bloków i awarie ratuje nas import z Niemiec, Szwecji i Litwy.

Konsekwentna zmiana miksu energetycznego oraz rozwój rynku energii (fatalnie zablokowany napisaną na kolanie ustawą o cenie energii) to czynniki decydujące o cenie energii, która - w Polsce tak wysoka - obniża konkurencyjność przemysłu oraz poziom życia ludzi.

Musimy skutecznie, wykorzystując wszystkie możliwości i fundusze, walczyć ze smogiem - przyczyną tysięcy zgonów w Polsce i w Europie. Dane są alarmujące. Zanieczyszczenie atmosfery jest przyczyną przedwczesnej śmierci ponad 450 tysięcy Europejczyków rocznie. W Polsce tę liczbę szacuje się na ponad 40 tysięcy.

Nieuchronność zmian, odpowiedzialność Polski za realizację podjętych zobowiązań klimatycznych to kwestie tak samo ważne i oczywiste jak konieczność sprawiedliwego i solidarnego rozłożenia kosztów transformacji sektora energii - w Europie, ale także na świecie.

Czytaj także: Polska domaga się planu dojścia do neutralności klimatycznej
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019