Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Polska rozmawia z USA o technologiach nuklearnych. W planach sześć reaktorów

Autor: PAP/JS
Dodano: 30-08-2019 16:05 | Aktualizacja: 30-08-2019 17:04

Jest w Polsce miejsce i konieczność budowy elektrowni atomowych; w ciągu 20 lat chcemy zbudować sześć reaktorów jądrowych dla energetyki - poinformował pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, który 31 sierpnia rozmawiać będzie o współpracy w zakresie energetyki jądrowej z sekretarzem energii USA Rickiem Perrym.


"Ze Stanami Zjednoczonymi rozmawiamy nie tylko o dostawach skroplonego gazu i nowych technologiach węglowych, ale też o technologiach nuklearnych" - powiedział Naimski. Dodał, że sobotę odbędzie się drugie spotkanie w ramach dialogu strategicznego z USA.

"Rozmawiać będziemy nie tylko o dostawach skroplonego gazu i cyberbezpieczeństwie, ale także o technologiach nuklearnych" - zaznaczył. "Nasz projekt strategiczny, który jest zawarty w strategii polityki energetycznej zakłada budowę w ciągu 20 lat sześciu reaktorów jądrowych dla energetyki" - dodał.

Jak zaznaczył Naimski "wiemy czego chcemy, a chcemy takiego partnera, który będzie uczestniczył kapitałowo w naszym projekcie na poziomie 49 proc." Dodał, że "będzie to porozumienie na 20 lat realizowania inwestycji i na następne, czyli czas funkcjonowania tych elektrowni". Dodał jednocześnie, że rozmowy z amerykańskimi partnerami trwają, ale "za wcześnie na konkluzje".

Według ministra, "rozsądek i interes państwa nakazuje, aby zrealizować program nuklearny, a przeszkody są po to, aby je pokonywać". Wskazał, że w Polsce jest miejsce i wręcz konieczność budowy elektrowni atomowych. "Decydują przede wszystkim względy bezpieczeństwa" - podkreślił.

Wyjaśnił, że "jako podstawę musimy mieć dodatkową energię nuklearną, szczególnie, jeśli chcemy w Polsce utrzymać węgiel, jako źródło i surowiec do produkcji prądu elektrycznego w długiej perspektywie". "Żeby to było możliwe, musimy mieć również dużo energii elektrycznej wyprodukowanej bez emisji dwutlenku węgla, żeby średnio spełnić europejskie standardy w 2040 roku" - zaznaczył.

Wskazał, że w Polsce są rozwijane źródła energii odnawialnej (OZE), ale jak podkreślił, wzorem Wielkiej Brytanii, OZE powinny współdziałać z energetyką jądrową.

Na pytanie, czy Polska prowadzi doktrynalną politykę antyrosyjską, Naimski stwierdził: "Nie sądzę, aby budowa zróżnicowanych źródeł energii w Polsce była polityką antyrosyjską". Dodał, że to nasza własna strategia. "Budujemy Baltic Pipe, który jest jednym z elementów uniezależniania energetycznego Polski od rosyjskiego gazu" - powiedział. 

Amerykanie zbudują polski atom?

Przypomnijmy, że podczas czerwcowej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych zostało podpisane memorandum o współpracy w dziedzinie cywilnego wykorzystania energii jądrowej pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi. O tym porozumieniu wspomniał w swoim przemówieniu prezydent Donald Trump.


Strony wyraziły w memorandum m.in. wolę wspólnego określenia warunków koniecznych do rozwoju polskiego programu jądrowego ze szczególnym uwzględnieniem zasad finansowania, rozwoju zasobów ludzkich i zaangażowania lokalnego przemysłu.

Porozumienie to nie zawiera jednak konkretów. Podobnie jak wcześniejsze deklaracje o współpracy w sektorze jądrowym pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi.

Przypomnijmy, że 8 listopada 2018 r. Rick Perry i minister energii Krzysztof Tchórzewski podpisali w Warszawie wspólną deklarację o wzmocnionej współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Przewiduje ona m.in. współpracę w rozwoju energetyki jądrowej.

- Nie możemy się doczekać współpracy z Polską m.in. w rozwijaniu energetyki jądrowej - oświadczył wiceprezydent USA Mike Pence podczas swojej wizyty w Warszawie 13 lutego 2019 r.

Tyle oficjalne deklaracje. Do zmiany ich w konkretne działania potrzeba jednak dużo czasu. Obie ze stron - polska i amerykańska - najwpierw muszą rozwiązać swoje własne problemy.

O potencjale współpracy czytaj więcej: Nie jest pewne, że Stany Zjednoczone zbudują elektrownię jądrową w Polsce

Czy zapowiadane na sobotę spotkanie delegacji rządów Polski i USA, pod przewodnictwem Naimskiego i Perry'ego, podczas którego mają być omawiane postępy bilateralnej współpracy w zakresie energetyki jądrowej, przyniesie jakieś konkrety? Okaże się już 31 sierpnia. 

Z Amerykanami nie tylko o atomie 

Przypomnijmy, że podczas wizyty w Warszawie sekretarza energii USA Ricka Perry’ego, planowane jest podpisania przez przedstawicieli USA, Polski i Ukrainy porozumienia o współpracy ws. bezpieczeństwa dostaw gazu.

Porozumienie dotyczy współpracy w obszarze reform ukraińskiego rynku gazu, infrastruktury importowej gazu w Polsce, infrastruktury magazynowej Ukrainy oraz eksportu amerykańskiego LNG, a także połączeń gazowych w regionie.

Jak podało biuro pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, delegacje rządów Polski i USA, pod przewodnictwem Naimskiego i Perry'ego omówią w sobotę postępy bilateralnej współpracy w zakresie energetyki jądrowej, cyberbezpieczeństwa, paliw kopalnych i infrastruktury energetycznej.

Podpisane zostanie też porozumienie o współpracy na rzecz wzmocnienia regionalnego bezpieczeństwa dostaw gazu ziemnego między USA, Polską i Ukrainą. Dotyczy współpracy w obszarze reform ukraińskiego rynku gazu, infrastruktury importowej gazu w Polsce, infrastruktury magazynowej Ukrainy oraz eksportu amerykańskiego LNG, a także połączeń gazowych w regionie.

Dokument podpiszą Perry, Naimski oraz Sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy Oleksandr Danyliuk.
Czytaj więcej: USA, Polska i Ukraina razem w sprawie bezpieczeństwa dostaw gazu

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019