Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Protekcjonizm kontra ułatwienia w światowym handlu – która tendencja wygra?

Autor: Piotr Stefaniak
Dodano: 03-09-2019 11:22

Na 339,5 mld dolarów szacuje Światowa Organizacja Handlu (WTO) wartość globalnej wymiany towarowej, głównie eksportu, jaka w okresie od października 2018 do połowy maja 2019 r. objęta była różnymi środkami ograniczającymi swobodny handel. Był to drugi, najwyższy taki wynik, po rekordowym poziomie 583,3 mld dol., jaki zanotowała WTO w poprzednim raporcie (połowa października 2017 - połowa października 2018 r.). Odpowiedzią są kolejne umowy o wolnym handlu (FTA), zawierane regionalnie, a nawet w układzie wielostronnym. Pod tym względem przoduje Unia Europejska.

 
Dowodzi to trzech spraw. Po pierwsze, że UE dba bardziej sprawie o interesy eksporterów krajów członkowskich, niż większość innych państw.

Po drugie, że UE stara się zwrócić uwagę innych partnerów, by i oni wdrażali obowiązujące już w niej  wysokie standardy ekonomiczne, ale także przepisy prawa pracy, ochrony środowiska, normy chroniących konsumentów. To jest obecnie warunkiem podpisywania dwustronnych umów handlowych (FTA - z ang. free trade agreement).

Po trzecie, jest to jednak działanie nie wprost, ale pośrednio wymierzone przeciwko „innym”, pozostającym poza umowami FTA z Unią. Ale taki jest skutek braku globalnego porozumienia, liberalizującego wymianę towarową i usług.

Fiasko jednego porozumienia

Od 1947 r. pod auspicjami WTO (wcześniej GATT) odbyło się osiem rund negocjacyjnych w sprawie ograniczenia barier w handlu międzynarodowym. Niektóre, jak tzw. runda urugwajska, trwała osiem lat (1986 – 94 r.). Uproszczono zasady, ale nie wszystkie i nadal występuje wiele przeszkód w wymianie towarowej.

Niestety, ostatnia runda (z Doha) zakończyła się niepowodzeniem. Głównie wobec braku porozumienia w sprawie zakazu subwencjonowania towarów rolnych (przez kraje bogate), ale także na tle rozbieżności pojmowania np. ochrony własności intelektualnej.

Pewną próbą pokazania światu modelowego porozumienia, obejmującego niemal wszechstronnie zasady współpracy, miało być Transatlantyckie partnerstwo w dziedzinie handlu i inwestycji (ang. TTIP), które UE rozpoczęła negocjować z USA w 2013 roku. Po objęciu stanowiska prezydenta Stanów Zjednoczonych przez Donalda Trumpa, rozmowy zostały zawieszone (praktycznie – już w październiku 2016 r.).

Wkrótce wzrosła też retoryka protekcjonizmu w dwóch największych potęgach w wymianie towarowej – USA i Chinach. Od 1 września obowiązuje kolejna lista z towarami, objętymi ekstra wysokimi cłami w handlu między obu tymi krajami.

Meandry

Pomimo tych najnowszych wydarzeń, decyzje o nowych środkach i narzędziach protekcjonizmu w handlu zagranicznym maleją na świecie. W 2014 roku było ich 1122, rok później – 1023, w 2016 r. – 827, w 2017 r. – 467. W 2018 r. wystąpił jednak znów wzrost takich decyzji.

Jak wyjaśniają eksperci Euler Hermes, zależy to m.in. od bieżącej sytuacji gospodarczej – własnej kraju i świata. W 2017 r. liczba środków ochronnych zmalała, bo do gospodarki światowej powrócił wzrost gospodarczy (+3,2 proc., w porównaniu z 2,6 proc. w 2016 r. i 2,3 proc. w 2015 r.). W 2018 r. tempo światowej PKB zaczęło maleć (do 3,1 proc.).

Już wstępnie wiadomo, że w 2019 r. pogłębi się tendencja słabszego wzrostu PKB. Większość instytucji prognozujących obniżyła je grubo poniżej 3 proc.

Nie można więc wykluczyć, że wobec powstałych w tym roku nowych barier w handlu, w kolejnym raporcie WTO zostanie pobity rekord wartości wymiany towarowej objętej środkami restrykcyjnymi.

Porozumienia regionalne

Jak wynika z najnowszego rocznika WTO - „World Trade Statistical Review 2019”, na świecie istnieje obecnie 17 regionalnych bloków porozumień handlowych, mających ułatwiać wymianę handlową, czasami także współpracę gospodarczą, a nawet monetarną (nie tylko w strefie euro, ale w trzech porozumieniach w Afryce).

Podpisało je ponad 150 krajów, przy czym niektóre z nich są członkami więcej niż jednego porozumienia.

Przykładowo, tylko w Ameryce Południowej i Środkowej obowiązują cztery takie porozumienia (Andyjski Wspólny Rynek, Wspólny Rynek Ameryki Środkowej – CACM, Wspólny Rynek Południa – Mercosul, Wspólnota Krajów Karaibskich -  CARICOM). Ponadto Meksyk jest członkiem NAFTA (Północnoamerykański Układ Wolnego Handlu, z USA i Kanadą), a Meksyk – razem z Chile – w Partnerstwie Transpacyficznym (TPP).

Oprócz wymienionych i pozostałych umów regionalnych lub wielostronnych, zawierane są także dwustronne porozumienia FTA.

Według stanu na koniec czerwca 2019 r., tylko 10 największych eksporterów i importerów (w tym UE) zarejestrowało w WTO lub zgłosiło do Układu ogólnego w sprawie taryf celnych i handlu negocjacje ok. 180 umów.

O dziwo, najwięcej na tej liście ma zgłoszeń Unia Europejska – 42, przed Koreą Południową (18) i Japonią (17).

UE negocjuje 

Dotychczas UE podpisała i wdrożyła dwustronne umowy o wolnym handlu z: Koreą Południową, Kanadą i Japonią (weszła w życie 1 lutego 2019 r.). Zakończyła negocjacje umów z Singapurem (czeka na przyjęcie przez Radę) i z Wietnamem (30 czerwca 2019 r.), a negocjuje FTA z: Meksykiem, Chile, Australią i Nową Zelandią.

Są zatem już bogate doświadczenia, które ogólnie dowodzą wzrostu dwustronnej wymiany towarowej i współpracy na różnych polach; znajdą się jednak przykłady pojedynczych branż lub krajów, które mogły na tym stracić.

„Handel rośnie, a katastroficzne wizje roztaczane przez niektórych czarnowidzów się nie ziściły. To dowodzi, że działając razem, możemy pokonywać wyzwania i że wygranymi są obywatele Kanady i UE. Będziemy dalej pracować, tak by więcej firm i ludzi odniosło korzyści z CETA” - stwierdzili we wspólnym oświadczeniu po spotkaniu 22 lipca 2019 r. przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i premier Justin Trudeau.

Komisja Europejska podkreśla, że z Wietnamem UE podpisała dwustronną umowę handlową „nowej generacji”. Obejmuje ona bowiem także ważne postanowienia dotyczące ochrony własności intelektualnej, liberalizacji inwestycji oraz zrównoważonego rozwoju.

Ten ostatni aspekt FTA obejmuje zobowiązania do wdrożenia przez Wietnam podstawowych standardów przyjętych przez Międzynarodową Organizację Pracy, np. wolności łączenia się niezależnych związków zawodowych, czy zakazu pracy dzieci. FTA zobowiązuje też Wietnam do wdrażania konwencji ONZ dotyczącej ochrony klimatu i ochrony różnorodności biologicznej.

Komisja Europejska prowadzi też, w imieniu krajów członkowskich, negocjacje w sprawie wielostronnej umowy handlowej z porozumieniem Mercosur, będącej częścią umowy stowarzyszeniowej z państwami tworzącymi ten południowoamerykański blok handlowy (stronami są: Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj). Jest istotne osiągnięcie - 28 czerwca 2019 r. te dwa ugrupowania ułatwiły sobie wzajemny dostęp do rynków, podpisując wstępnie nową umowę handlową.

Ma ona ułatwić np. eksport francuskich serów, brazylijskich soków pomarańczowych, argentyńskich ryb, a także części samochodowych produkowanych w EU, które obecnie obłożone są przez Mercosur cłami od 14 do 18 proc. Przedsiębiorstwa europejskie będą mogły konkurować o zamówienia publiczne w obszarze Mercosur. Zostaną uproszczone procedury celne.

Według szacunków, kraje Mercosur będą importować z UE towary tańsze rocznie o 4 mld euro i mniej więcej o tyle samo spadną ceny towarów importowanych przez UE.

 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020