Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Opel się elektryfikuje, ale stawia na mieszaną ofertę

Autor: PAP/TE
Dodano: 13-09-2019 08:40

Według dyrektora ds. inżynierii firmy Opel Christiana Muellera wprowadzenie pojazdów elektrycznych nie oznacza, że z dróg znikną samochody spalinowe. Jak zapowiedział, w najbliższych latach Opel będzie stawiać na mieszaną ofertę, nie rezygnując z samochodów z tradycyjnymi napędami.

Jednocześnie Mueller podkreślił, że w przyszłości również tańsze samochody mają posiadać wiele rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa oraz być przyjazne dla środowiska.

Do 2021 r. Opel będzie mieć w swojej ofercie pojazdów zelektryfikowanych crossovera Mokka, vana Zafira w trzech wersjach nadwozia oraz lekki samochód dostawczy Vivaro. Jako pierwsza do klientów trafi elektryczna kompaktowa Corsa. "Dzięki niej chcemy dotrzeć z w pełni elektrycznymi samochodami nie tylko do fanów innowacji, ale również do masowego klienta" - zauważył Mueller.

Według dyrektora ds. inżynierii firmy Opel ze względu na to, że marka jest obecna w różnych krajach, w najbliższych latach firma będzie stawiać na mieszaną ofertę i nie zrezygnuje z produkcji samochodów z tradycyjnymi napędami.

"Choć rynek silników elektrycznych, hybryd typu plug-in i mild hybryd rośnie, po światowych drogach nadal będą jeździć pojazdy z silnikami spalinowymi" - podkreślił. Mueller zaznaczył ponadto, że koncern poważnie zastanawia się nad wprowadzeniem do swojej oferty modeli z napędem wodorowym. "Nie możemy polegać wyłącznie na jednym rodzaju napędu" - dodał.

Branża motoryzacyjna coraz częściej korzysta także z inteligentnych rozwiązań, które mają ułatwiać kierowcy użytkowanie pojazdu.

"Również w pojazdach przeznaczonych na masowy rynek w kolejnych latach zwiększać będzie się obecność systemów bezpieczeństwa i asystentów jazdy czy parkowania. Jako producent samochodów wciąż zastanawiamy się, w jakich jeszcze celach możemy wykorzystać czujniki, które są już obecnie w pojazdach" - wskazał przedstawiciel Opla.

Jak zauważył Mueller, we wprowadzanych na rynek samochodach coraz większy jest rozmiar wyświetlaczy obsługujących system informacyjno-rozrywkowy. Choć niemiecki producent również wpisuje się w te trendy, chce dążyć do ograniczenia informacji, jakie docierają do kierowcy podczas jazdy i mogą potencjalnie przyczyniać się do rozpraszania jego uwagi.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019