Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Ile Polska zapłaci za myśliwce. Mariusz Błaszczak o cenie za F-35

Autor: PAP/AH
Dodano: 14-09-2019 11:04

Myślę, że cena, którą zapłacimy za F-35, będzie zbliżona do tej, którą zapłaciła Belgia, dlatego że kupujemy podobną liczbę samolotów - mówił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Jak zaznaczył, będzie to "maksymalnie 6,5 mld dolarów".

Szef resortu obrony pytany na antenie radia RMF FM o cenę za myśliwce F-35, powiedział, że 6,5 mld dolarów, za ile Departament Stanu USA zgodził na sprzedaż Polsce samolotów F-35, to jest "cena maksymalna".

- Kiedy w ubiegłym roku kupowałem system Patriot cena maksymalna wynosiła 10,5 mld dolarów. Kupiłem Patrioty za niecałe 5 mld dolarów. Kiedy w tym roku kupowałem HIMARS, czyli rakiety o zasięgu do 300 km, cena maksymalna, bo to był tylko jeden dywizjon, wynosiła 635 mln dolarów - kupiłem za 414 mln dolarów - zwrócił uwagę Błaszczak.

Dopytywany, jaki jest dla niego akceptowalny pułap, odpowiedział: "myślę, że realne są wielkości, jakie dot. Belgii, dlatego że kupujemy podobną liczbę samolotów. Cena, myślę, że będzie bardzo zbliżona".

Podkreślił, że "samoloty F-35 są niezbędne, żeby polskie Siły Powietrzne zyskały takie zdolności, które będą odstraszać ewentualnego agresora". Zaznaczył, że "nie każde państwo może kupić F-35". Jak mówił, "to są najlepsze samoloty, to są najnowocześniejsze samoloty, i one sprawią, że polskie Siły Powietrzne będą miały przewagę, przewagę nad ewentualnym agresorem".

Błaszczak pytany o to, co by oznaczała dla armii likwidacja Wojsk Obrony Terytorialnej, ocenił, że "to by przede wszystkim była wielka strata dla ludzi".

- Wojska Obrony Terytorialnej są zawsze blisko, są zawsze gotowe. Fantastycznie sprawdziły się, szczególnie wiosną tego roku, kiedy była fala podtopień. Sam byłem w Zawichoście na przykład nad Wisłą. Rozmawiałem z ludźmi. Wojska Obrony Terytorialnej były przed, a nie po, a więc pomagały. Oczywiście zawsze są strażacy, ale dzięki wsparciu ze strony Wojsk Obrony Terytorialnej Zawichost nie został zalany - tłumaczył szef MON.

Podkreślił, że "Wojska Obrony Terytorialnej wspierają wojska operacyjne, gwarantują bezpieczeństwo". Jak mówił, "żołnierze WOT pomagają chronić życie, zdrowie i mienie ludzi. Operują na terenie, bo są przypisani do terenu. Są to ludzie bardzo ideowi, dlatego że poświęcają część własnego wolnego czasu, żeby służyć innym".

Błaszczak, odnosząc się do informacji o ograniczeniu przez USA inwestycji militarnych w Polsce za ok. 100 mln dolarów, powiedział, że "100 mln dolarów, jeżeli popatrzymy na to z punktu widzenia naszego, osobistego, to jest rzeczywiście gigantyczna suma, ale z punktu widzenia już budżetu, chociażby MON, to już nie jest tak gigantyczna suma".

Poinformował, że "budżet MON-u będzie w przyszłym roku rekordowy po raz kolejny i będzie wynosił 49 mld złotych". Wyjaśnił, że zapowiedzi Amerykanów trzeba traktować jako "przesunięcie, odsunięcie w czasie tych inwestycji".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019