Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

VW zapłaci australijskim klientom w zw. z aferą dieslową

Autor: PAP/KM
Dodano: 16-09-2019 17:10

Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen w poniedziałek poinformował, że w ramach ugody zapłaci klientom w Australii do 87 mln dolarów w odpowiedzi na pozew zbiorowy po skandalu emisyjnym firmy z 2015 r. - podała agencja Associated Press (AP).

Ugoda ogłoszona w poniedziałek w sądzie federalnym w Sydney przez kancelarię prawniczą Maurice Blackburn czeka na zatwierdzenie sędziego - podało AP. Jeśli porozumienie zostanie zaakceptowane, w zależności od liczby poszkodowanych Australijczyków, którzy kupili 100 tys. pojazdów marek VW, Audi i Skody z silnikami Diesla, niemiecki koncern będzie musiał zapłacić do 87 mln dolarów kary.

VW w oświadczeniu zaznaczył, że ugoda nie stanowi uznania odpowiedzialności prawnej. Jednocześnie koncern zapowiedział, że pokryje koszty postępowania sądowego, które nie zostały jeszcze oszacowane.

W maju VW podawał, że w związku z ewentualnym ryzykiem prawnym dot. skandalu emisyjnego z 2015 r. zabezpieczył 1,1 mld dolarów.

VW poinformował też, że wkrótce zostanie sfinalizowana kolejna ugoda, z australijskim urzędem ds. ochrony konkurencji (ACCC). Szczegóły tej ugody pozostają poufne - podało AP.

Przeczytaj także: Kilka firm może upaść, bo Volkswagen Poznań nie płaci za wykonane roboty

ACCC w październiku 2015 r. podkreśliło, że australijskie prawodawstwo w szczególności zabrania używania oprogramowania fałszującego dane, a urząd ma możliwość wystąpienia przeciwko podmiotom, które dopuściły się oszustwa. Szef ACCC Rod Sims w komunikacie poinformował wówczas, że za każdy taki potwierdzony przypadek grozi grzywna do 1,1 mln dol. australijskich .

Władze USA ujawniły 18 września 2015 r., że Volkswagen jest podejrzewany przez amerykańską federalną Agencję Ochrony Środowiska (EPA) o manipulowanie pomiarem spalin z silników dieslowskich, co może oznaczać dla producenta ogromne kary. Cztery dni później koncern przyznał, że zakwestionowane przez EPA oprogramowanie, fałszujące dane o emisji, było instalowane w jego samochodach także poza USA. Może ono znajdować się w ok. 11 mln pojazdów na całym świecie, w tym w Polsce.

Skandal wywołał globalny sprzeciw wobec pojazdów z silnikiem Diesla. Jak zauważyła agencja, łącznie dotychczasowe ugody i kary kosztowały Volkswagena 33,5 mld dolarów (30 mld euro).

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019