Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Minister popiera zmianę systemu górniczych wynagrodzeń. Związki otwarte na dyskusję

Autor: Jerzy Dudała
Dodano: 19-09-2019 06:02

Wiceminister energii Adam Gawęda wskazuje, że chciałby, żeby w spółkach węglowych doszło do zmian systemu wynagrodzeń i powiązania tych wynagrodzeń z uzyskiwanymi efektami. Związkowcy deklarują, że są otwarci na dyskusję. Jednak łatwo nie będzie. - Niestety środek do tego celu, jakim powinno być w spółkach węglowych przyjęcie układów zbiorowych, nadal nie został zrealizowany - komentuje dla WNP.PL szef Sierpnia 80 Bogusław Ziętek. A prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Olszowski wskazuje, że od lat jest ogromny opór przed powiązaniem wynagrodzeń z osiąganymi wynikami.


- Chciałbym, żeby w spółkach doszło do zmian systemu wynagrodzeń i powiązania tych wynagrodzeń z uzyskiwanymi efektami - mówi dla portalu WNP.PL Adam Gawęda, wiceminister energii, pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa. - To jest kierunek właściwy i głównie młoda część załóg się o to dopomina. Ten kierunek zmian systemu wynagrodzeń jest potrzebny i on podąża za nowoczesnymi rozwiązaniami w zakresie organizacji pracy, która również pozwoli na poprawę efektywności. Mówimy tu o kompleksie różnych rozwiązań i działań, które razem dopiero będą dawały efekty - podkreśla wiceminister Gawęda.

Co z tymi układami zbiorowymi?

Co na to przedstawiciele strony społecznej? - My jesteśmy otwarci na tego typu dyskusję - deklaruje w rozmowie z portalem WNP.PL Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. - Też nam zależy na tym, aby powiązać wynagrodzenia z efektywnością. Ale trzeba pamiętać o tym, że wymagać to będzie dodatkowych środków oraz żeby nie dzielić załóg górniczych, bo nie tylko ci, którzy pracują w ścianach, odpowiadają za wydobycie. Niestety środek do tego celu, jakim powinno być w spółkach węglowych przyjęcie układów zbiorowych, nadal nie został zrealizowany - zaznacza Bogusław Ziętek.

Jego zdaniem niezrozumiałą w tej sprawie pozostaje bierność i indolencja zarządów spółek węglowych.

- W Jastrzębskiej Spółce Węglowej gotowy, wynegocjowany układ leży w szufladzie, a w Polskiej Grupie Górniczej zarząd o negocjowaniu nowego układu tylko mówi, nie robiąc nic w tej sprawie - podkreśla Bogusław Ziętek. - Strona związkowa gotowa jest na przyjęcie układów zbiorowych w spółkach do końca 2019 roku. W ramach tych układów rozwiązane zostałyby kwestie, o których mówi wiceminister energii Adam Gawęda, a ludzie na kopalniach wiedzieliby, ile im się należy za wykonanie ich pracy - podsumowuje Bogusław Ziętek.

Prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Olszowski wskazuje, że zmiany są potrzebne i należy powiązać płace z wynikami.

- Należy zastanowić się nad tym, aby uzależnić wysokość wynagrodzeń od wydajności pracy - zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Janusz Olszowski. - Niestety od lat jest ogromny opór materii w tym zakresie. 

Wolumen węgla dla polskiej energetyki pozostanie w perspektywie wieloletniej na zbliżonym poziomie do obecnego. Tu rysuje się więc wyzwanie dla menedżerów spółek węglowych, aby wydobycie w kraju wychodziło naprzeciw zapotrzebowaniu rodzimego rynku.

Szczególną rolę do odegrania będzie tu miała nasza największa węglowa spółka, czyli Polska Grupa Górnicza, zatrudniająca ok. 42 tys. osób.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019