Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Spokojna reakcja giełd na obniżkę stóp procentowych przez Fed

Autor: PAP/rs
Dodano: 19-09-2019 06:54

Inwestorzy na nowojorskich giełdach przyjęli spokojnie spodziewaną obniżkę stóp proc. przez Fed o 25 pb. Mimo braku jasnych sygnałów odnośnie do dalszych obniżek DJI i S&P 500 odnotowały zwyżki. Ceny ropy spadły po zapowiedziach Trumpa ws. sankcji wobec Iranu.


Na posiedzeniu w środę Rezerwa Federalna USA obniżyła główna stopę procentową o 25 pb do 1,75-2,00 proc. Decyzja o stopach procentowych była zgodna z oczekiwaniami rynku. Przeciwko decyzji głosowali Esther George i Eric Rosengren, którzy chcieli, by stopy procentowe pozostały bez zmian. James Bullard wnosił z kolei o obniżkę stóp proc. o 50 pb do przedziału 1,50-1,75 proc.

Fed postanowił obniżyć stopę oprocentowania od nadwyżkowych rezerw (IOER) o 30 punktów bazowych do 1,80 proc.; obniżono też stopę procentową od jednodniowych transakcji repo o 30 pb do 1,7 proc. Fed zmienił IOER po raz czwarty od 2018 r.

Analitycy wskazują, że w komunikacie i podczas konferencji prasowej prezes Fed nie zasygnalizował jasno, czy można oczekiwać w niedalekiej przyszłości kolejnych obniżek stóp.

Jerome Powell powiedział jedynie, że jeśli gospodarka będzie słabnąć, dalsze obniżki stóp procentowych mogą być konieczne. Dodał, że obniżka stóp procentowych to zabezpieczenie wobec ryzyk dla wzrostu gospodarczego USA.

"Jak zaznaczyliśmy w komunikacie, istnieją ryzyka dla perspektyw wzrostu PKB. Chodzi o spowolnienie wzrostu na świecie i politykę handlową. Jeśli gospodarka będzie dalej słabnąć, dalsze obniżki stóp procentowych mogą być konieczne. Nie oczekujemy, że się tak stanie, ale będziemy monitorować rozwój wydarzeń i działać w razie konieczności" - powiedział prezes Fedu na konferencji prasowej.

"Perspektywy wzrostu PKB na świecie obniżyły się od zeszłego roku. Napięcia w handlu ponownie ujawniły się. Wskaźniki ekonomiczne wskazują na spowolnienie inwestycji przedsiębiorstw" - dodał.

Powell dodał, że "gospodarka USA sprawowała się dobrze, a perspektywy dla wzrostu PKB w USA pozostają korzystne". Dodał, że Fed nie przewiduje recesji w najbliższym czasie.

Jerome Powell powiedział, że Fed zastanowi się nad zwiększeniem sumy bilansowej.

"Powrócimy do pytania o to, kiedy rozpocząć zwiększanie sumy bilansowej i podejmiemy decyzję na następnym spotkaniu. Fed może kontynuować organiczny wzrost sumy bilansowej wcześniej niż się przewiduje" - powiedział bankier.

Na rynku paliw ropa WTI na NYMEX spadła o 2,14 proc. do 58,07 USD za baryłkę, a Brent na ICE poszedł w dół o 1,64 proc. do 63,49 USD/b.

"Poinstruowałem biuro Sekretarza Skarbu USA, by znacznie zwiększyć sankcje na Iran" - napisał w środę Trump. Prezydent USA nie podał żadnych szczegółów, w jaki sposób zaostrzenie sankcji będzie wyglądało, lecz rynki przyjęły informacje jako wykluczenie działań militarnych.

Następca tronu Arabii Saudyjskiej książę Muhammad ibn Salman ocenił w środę, że ataki na instalacje naftowe w jego kraju są "prawdziwym testem woli świata" do walki z działaniami wywrotowymi, które zagrażają bezpieczeństwu na arenie międzynarodowej.

We wtorek minister energetyki Arabii Saudyjskiej książę Abdel Aziz ibn Salman zapewniał, że produkcja ropy do końca września zostanie przywrócona do stanu, jaki istniał przed sobotnimi atakami na dwie saudyjskie rafinerie.

CEO Aramco Amir Nasser powiedział we wtorek, że rafineria Abqaniq, która doznała wielu zniszczeń w ataku, produkuje 2 mln baryłek ropy dziennie. Dodał, że jak na razie przywrócono 41 proc. mocy produkcyjnych sprzed ataku.

Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył w środę, że atak na instalacje naftowe Arabii Saudyjskiej kraj ten powinien potraktować jako ostrzeżenie, że musi zakończyć swój udział w wojnie w Jemenie. Przedstawiciele Iranu wysłali do Waszyngtonu wiadomość, w której odżegnują się od przeprowadzenia ataku na rafinerie Aramco.

W sobotę rano dwie instalacje naftowe koncernu Aramco w mieście Bukajk (Abqaiq) i Churajs (Khurais) na wschodzie Arabii Saudyjskiej stały się celem ataku z użyciem dronów. W wyniku pożarów, które wybuchły po ataku, dzienna produkcja ropy w Arabii Saudyjskiej spadła o połowę.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019