Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Wymyślili, jak rozwiązać największą bolączkę logistyki. Ale w Europie może być problem

Autor: Piotr Stefaniak
Dodano: 17-10-2019 10:15 | Aktualizacja: 17-10-2019 10:21

Rewolucja w logistyce sprowadza się obecnie do tworzenia bardziej zaawansowanych rozwiązań telematycznych. To ona może pomóc zapewnić, że choć zwiększy się wolumen ładunków, to po drogach będzie poruszać się mniej pojazdów, bo będą pełniej załadowane i lepiej wykorzystają czas pracy. Jednak nie możemy jeszcze przewidzieć, jakie technologie będą kluczowe dla zmian w dłuższej perspektywie - mówi Derek Bryan, wiceprezes ds. sprzedaży w Verizon Connect, który jest globalnym dostawcą rozwiązań do zarządzania flotą oraz oddziałem firmy Verizon, drugiego co do wielkości dostawcy komunikacji bezprzewodowej w Stanach Zjednoczonych.

Przed transportem drogowym jest wiele wyzwań, w tym być może najważniejsze – skąd brać kierowców? Jak rozwiązać ten problem, zważywszy, że prognozy wskazują na dalszy wzrost roli transportu samochodowego?

- Stany Zjednoczone były być może pierwszym krajem, który stanął w obliczu niedoboru kierowców. Praca ta nie zawsze jest postrzegana jako atrakcyjna. Trzeba pokonywać długie trasy, czas pracy nie jest normowany, zarobki nie są relatywnie wysokie. Ale problem ten można rozwiązać przez rozwój technologii.

Czyli dzięki czemu?

- Z jednej strony będą rosły rozmiary i łączne gabaryty ciężarówek, szybko rozwija się także technika autonomicznych pojazdów.

Ale z drugiej strony rewolucja w logistyce sprowadza się obecnie do tworzenia bardziej zaawansowanych rozwiązań telematycznych. Chodzi o technologie pomagające w usprawnianiu efektywności logistyki, poprawie zarządzania flotą i bezpieczeństwa, obniżki kosztów i produktywności.

Przecież dziś, na co wskazują także nasze dane, ciężarówki są wypełnione średnio w 60-70 procentach. W drodze powrotnej raczej wiozą powietrze.

Telematyka w bliskiej przyszłości pomoże sprostać wyzwaniu, że choć zwiększy się wolumen ładunków, to po drogach będzie poruszać się mniej pojazdów niż wynika z prostej ekstrapolacji dzisiejszych warunków. Będą pełniej załadowane i lepiej wykorzystają czas pracy.

Jaka to perspektywa?

- Oceniam, że znaczące upowszechnienie pojazdów autonomicznych w transporcie amerykańskim, podobnie jak skomasowanie innych rozwiązań technologicznych, przyczyni się do poprawy efektywności logistyki w ciągu najbliższych 5 do 10 lat.

Zapewne najszybciej te nowinki zostaną wdrożone (także po rozwiązaniu problemów prawnych) w Kalifornii, później w innych najbogatszych stanach USA. W Europie ta rewolucja zajmie więcej czasu ze względu na jej uwarunkowania infrastrukturalne i to, że istnieją tu granice.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019