Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Z proekologicznymi działaniami nie można przesadzić

Autor: Bogdan Bugdalski
Dodano: 07-10-2019 13:34 | Aktualizacja: 09-10-2019 13:35

Ekologia i ochrona środowiska to ważne argumenty, na których można budować markę i jej przewagę, ale trzeba być w tej strategii autentycznym, bo wszelkie próby mistyfikacji natychmiast zostaną przez konsumentów zauważone. Nie można też z działaniami proekologicznymi przesadzić, np. rezygnując z estetycznych opakowań, ponieważ w dzisiejszych czasach często to one pozwalają na różnicowanie oferty, stając się argumentem dla wyboru danego produktu.

Według Marty Marczak, dyrektor zespołu strategii marki PwC na ekologii i ochronie środowiska można budować strategię marki, ponieważ w ostatnich miesiącach w kwestiach ekologii i odpowiedzialności za środowisko zmieniło się bardzo dużo. Ekologia stała się na tyle ważnym tematem, angażującym zarówno społeczeństwo, jak i środowisko biznesu, że działania proekologiczne marki trudno nazwać jej promowaniem przez ekologię. Jest to raczej realizowanie misji, w której troska o środowisko i ziemię jest warunkiem koniecznym.   


CSR już nie wystarczy


- Kiedyś był to temat, który marki wpisywały sobie w programy CSR. Mówiły o zrównoważonym rozwoju, trosce o środowisko, dofinansowywały działania związane z ochroną natury – teraz to za mało – wyjaśnia specjalistka PwC. Obecnie producenci zmierzają do redukcji wszystkich szkodliwych skutków swojej działalności, a dzięki rosnącej świadomości przedsiębiorców i menedżerów działania te stają się coraz bardziej konkretne i są coraz szybciej wdrażane. Są też od razu zauważane przez użytkowników końcowych.

- Dzisiaj zaangażowanie marki w ekologię staje się powodem, dla którego konsument może dany markę wybrać, lubić, polecać lub odrzucić ją – podkreśla Marta Marczak.

Prawda i przykłady


Przestrzega jednocześnie przed promowaniem marki w oparciu o ekologię, jeśli w toku produkcji to środowisko jest de facto niszczone. Jej zdaniem próby mistyfikacji w tym względzie mogą się skończyć katastrofą.

- W dobie nowych technologii, mediów społecznościowych wszelkie nieuczciwości marek są szybko demaskowane. Taka wiadomość rozchodzi się szybko, a raz zawiedzione zaufanie wobec marki, jeszcze w tak poważnej kwestii, jest trudne do odbudowania – podkreśla Marta Marczak. Dlatego marki, które poważnie myślą o swojej pozycji na rynku i chcą budować swoją wartość w oczach konsumentów, powinny uczciwie pokazywać swoje działania. Konieczne są też konkretne przykłady na realizowanie deklarowanych wartości.

Funkcjonalność produktowa to za mało


Według Marty Marczak z działaniami proekologicznymi nie można jednak przesadzić, np. rezygnując z estetycznych opakowań, ponieważ mogłoby to oznaczać problemy marki.

- Kiedyś produkty mocno różniły się między sobą. Wynikało to z dostępu niektórych producentów do lepszych technologii, lepszego know-how, lub z wyłączności rozwiązania. Dzisiaj dostęp do wiedzy i rozwiązań technologicznych bardzo się wyrównał, więc jest bardzo ciężko zbudować przewagę marki jedynie w warstwie funkcjonalnej produktu. Marka ma różnicować oferty i być dodatkowym argumentem dla jego wyboru – wyjaśnia.

I dodaje, że marki powinniśmy coraz mocniej dbać o to, żeby te opakowania były wyjątkowe, komunikowały wszystko, co marka chce konsumentowi przekazać, zarówno w warstwie praktycznej, jak i w warstwie emocji i wartości.

- Często opakowanie jest jedyną strategią, jaką widzi konsument. Jest cichym sprzedawcą, wsparciem sprzedawcy, które na pewno zostanie zauważone. Dlatego widzę ogromną rolę opakowań i designu w budowaniu marki – podkreśla Marta Marczak.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019