Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Thomas Cook zbankrutował, ale część załogi i biura przejmie Hays Travel

Autor: PAP/dm
Dodano: 09-10-2019 20:19

Wszystkich 555 placówek zbankrutowanego biura podróży Thomas Cook zostanie wykupionych przez inną firmę turystyczną, Hays Travel - podano w środę. Ich nabywca planuje także zatrudnić 2 500 spośród 9 000 brytyjskich pracowników Thomasa Cooka.

Jesteśmy firmą odnoszącą sukcesy, a ponieważ jesteśmy niezależni i oferujemy usługi wszystkich touroperatorów, mamy nadzieję, że sprzedaż będzie szła dobrze - we wszystkich placówkach" - powiedział John Hays, założyciel i szef Hays Travel, po zawarciu umowy z syndykiem masy upadłościowej. Dodał, że transakcja ta pozwoli jego firmie na zaistnienie w wielu częściach kraju, gdzie dotychczas jej obecność była niewielka.

Hays wyjaśnił, że nie może dać twardych gwarancji utrzymania wszystkich placówek Thomasa Cooka, bo to zależy od umów zawartych z wynajmującymi nieruchomości, poza tym w niektórych miejscach dublują się one z biurami jego macierzystej firmy. Ma on nadzieję, że biura Thomasa Cooka - już pod szyldem Hays Travel - zostaną otwarte w ciągu kilku dni.

Czytaj też: Kolejna ofiara upadku Thomasa Cooka

Hays Travel, będący własnością Johna Haysa i jego żony, to największe niezależne biuro turystyczne w Wielkiej Brytanii, choć w porównaniu z Thomasem Cookiem jest znacznie mniejszym graczem na rynku - do tej pory miało 190 placówek i zatrudniało 1900 osób. Ma także krótszą historię - powstało niespełna 40 lat temu w Sunderland w północno-wschodniej Anglii - i inny model działania - zajmuje się przede wszystkim sprzedażą ofert innych touroperatorów, podczas gdy Thomas Cook oferował kompleksowe pakiety turystyczne oraz miał własne samoloty i hotele. W zeszłym roku Hays Travel osiągnął ponad miliard funtów obrotów i wypracował 10 mln zysku.

Thomas Cook, najstarsze i jedno z największych biur podróży na świecie, upadło 23 września z powodu długów przekraczających 1,7 mld funtów. Wskutek jego bankructwa za granicą pozostało ponad 150 tys. przebywających akurat na wakacjach obywateli Wielkiej Brytanii, których sprowadzaniem do kraju musiał się zająć brytyjski rząd. Firma zatrudniała ok. 22 tys. osób w kilkunastu krajach, z czego 9 000 w Wielkiej Brytanii.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019