Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Armia USA chce inteligentnej broni i cyfrowego wsparcia strzelców

Autor: PAP/JS
Dodano: 21-10-2019 09:02

W 2020 r. armia USA rozstrzygnie przetarg na nowe uzbrojenie dla swoich oddziałów. Jednym z wymagań jest, by karabiny zwierały "inteligentną szynę" montażową, łączącą systemy cyfrowe i analogowe. Kolejnym krokiem są programy, które m.in. wspomogą celność strzelców - podała agencja Reutera.


Armijny przetarg na Next Generation Squad Weapon (NGSW) - karabiny i karabiny maszynowe nowej generacji - zostanie rozstrzygnięty w przyszłym roku. Trzech finalistów to: firma technologii obronności General Dynamics, producent broni Sig Sauer i przemysłowy konglomerat Textron.

Wymóg umieszczenia w prototypie broni "inteligentnej szyny" - interfejsu zapewniającego zasilanie i przesył danych między cyfrowymi systemami i analogową bronią jest jednak dopiero pierwszym krokiem. Armia już szuka bowiem partnerów, którzy zapewnią rozwiązania informatyczne i systemy operacyjne dla tego typu uzbrojenia.

W pierwszej kolejności wojsko chce, by podwykonawca opracował cyfrowy system kontroli ognia. Miałby się on łączyć z bronią strzelca i ułatwiać celowanie, biorąc poprawkę na warunki pogodowe czy odległość od celu. W przeszłości podobne rozwiązania używane były dla np. dział artyleryjskich. Firmy mają zgłosić prototypy systemów do 4 listopada.

Czytaj też: W porcie w Szczecinie rozpoczął się załadunek wojskowych pojazdów na statek do Libanu

Do końca roku armia będzie zaś zbierać prototypy w szerszej kategorii programu Ocen Innowacyjnych Projektów i Inżynierii (IDEA), gdzie jedynym ograniczeniem jest, by projekt mieścił się na pojedynczym czipie.

Firma Dimensional Weapons Systems (DWS) zamierza uczestniczyć w obu przetargach. Założona przez weteranów spółka opracowała system operacyjny Camelot, który reklamuje jako pierwsze rozwiązanie zintegrowane dla broni i oparte na zdecentralizowanej metodzie przechowywania danych - blockchainie.

Metoda używana m.in. do zabezpieczania kryptowalut takich jak bitcoin ma wykluczać możliwość złamania systemu przez hakerów, co jest jedną z głównych obaw przed szerszym wprowadzeniem inteligentnego uzbrojenia - ocenił Reuter.

Właściciel DWS Melvic Smith przekonuje, że Camelot jest w stanie zapisywać każdy ruch broni, kąty jej położenia czy precyzyjny czas oddania poszczególnych strzałów. Dane te mogą pomóc w szkoleni strzelców i jako materiał dowodowy przy śledztwach. Mogą także określić, kiedy broń doznała uszkodzenia i czy potrzebuje napraw.

Reuter wskazał, że oprócz zastosowań militarnych, rozwiązania inteligentnej broni mogłyby zostać dostosowane do potrzeb policji, a także zwiększyć bezpieczeństwo broni cywilnej. Pistolet pozwalający strzelać jedynie właścicielowi uniemożliwiałby m.in. przypadki postrzelenia się przez dzieci, a także gwarantował, że wyrwana funkcjonariuszowi broń byłaby bezużyteczna.

Dotychczas jednak obywatele USA, zwłaszcza posiadacze broni oraz policja byli przeciwni komputeryzacji arsenału osobistego. Główne obawy wiążą się z możliwością obejścia lub przejęcia systemu przez hakerów, jego ewentualnej zawodności w sytuacjach życia i śmierci a także zwiększonej kontroli, jaką mogłaby wprowadzić za pomocą tego systemu administracja rządowa.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019