Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Kopalnia złota, elektrownia i port. Chiny zdobywają przyczółek na Pacyfiku

Autor: PAP/TE
Dodano: 30-10-2019 14:36

Chińskie firmy zbudują i będą kontrolować m.in. elektrownię i infrastrukturę portową na należącej do Wysp Salomona wyspie Guadalcanal w ramach wartej 825 mln USD umowy dotyczącej wznowienia pracy zamkniętej kopalni złota.


Prawa do projektu należą do spółki, której większościowym udziałowcem jest notowana na giełdzie w Hongkongu firma Wanguo International Mining. Spółka ta zachowa prawo własności wszelkiej infrastruktury związanej z projektem - wynika z warunków kontraktu, przedstawionych uczestnikom uroczystości w kopalni, położonej ok. 30 km na południe od stolicy Wysp Salomona, Honiary.

Firma Wanguo podpisała umowę wartą 825 mln USD z państwową chińską spółką kolejową China State Railway Group, która ma wykonać prace związane z projektem w kilku etapach - podaje Reuters.

Uczestnikom uroczystości powiedziano, że kontrakt przewiduje budowę infrastruktury wykraczającej poza teren kopalni. "Tylko Chiny, wychodząc od przyjaźni i zważając na dobrobyt lokalnej ludności, są gotowe przezwyciężyć wszystkie przeszkody i podjąć się tego projektu, planując budowę dróg, mostów, infrastruktury kopalni i elektrowni wodnej" - powiedział ambasador Xue.

Spółka China Rail informowała we wrześniu, że kontrakt dotyczy także prac związanych z infrastrukturą portową. Właściciele projektu nie podali, kiedy kopalnia ma wznowić działalność.

Rząd Wysp Salomona i China Rail zaprzeczały, jakoby umowa miała charakter polityczny, choć w czasie ceremonii przedstawiono ją jako przykład korzyści, jakie wyspiarskie państwo może osiągnąć dzięki nawiązaniu relacji z Chinami. Obecni na ceremonii lokalni urzędnicy zostali zapewnieni, że Chiny nie zamierzają złapać ich kraju w "pułapkę zadłużenia".

Prowadzenie polityki uzależniania od siebie biedniejszych krajów przy pomocy długu zarzucają ChRL władze USA i Tajwanu, uznawanego przez komunistyczny rząd w Pekinie za zbuntowaną prowincję "jednych Chin". By nawiązać we wrześniu formalne relacje dyplomatyczne z Chinami, rząd Wysp Salomona zdecydował o zerwaniu ich z Tajwanem.

Eksperci wyrażali jednak zaskoczenie z powodu skali umowy w sprawie Gold Ridge, ponieważ poprzednim prywatnym operatorom kopalni ciężko było sprawić, by była rentowna. Według cytowanego przez Reutera niezależnego australijskiego analityka branży wydobywczej Petera Strachana skala porozumienia wydaje się przesadzona, biorąc pod uwagę, że chodzi o stosunkowo niskiej jakości projekt dysponujący skromnymi złożami złota. Opozycyjny poseł z Wysp Salomona Peter Kenilorea ocenił, że umowa jest nieprzejrzysta, a jej warunki powinny zostać lepiej wyjaśnione.

Kopalnia Gold Ridge nie pracuje od 2014 roku, gdy zamknięto ją w związku z powodzią. W szczytowym okresie działalności była źródłem 30 proc. PKB Wysp Salomona, których gospodarka w dużym stopniu opiera się na eksporcie drewna. Według danych Banku Światowego w 2018 roku PKB kraju wyniosło 1,4 mld dolarów, czyniąc z niego jedną z najmniejszych gospodarek świata.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020