Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Prezes Rafako Ebus: Nasz autobus elektryczny w miastach pojawi się jeszcze w 2019 r.

Autor: Dariusz Ciepiela
Dodano: 06-11-2019 21:55 | Aktualizacja: 06-11-2019 21:59

W drugim kwartale 2020 r. możliwe jest rozpoczęcie produkcji naszego autobusu elektrycznego. Początkowo chcemy sprzedawać go na rynku polskim, ale już interesują się nim odbiorcy zagraniczni, zarówno z Europy jak i z Azji - mówi WNP.PL Michał Maćkowiak, prezes Rafako Ebus.


- Obecnie przechodzimy finalną fazę badań homologacyjnych, spodziewam się, że w najbliższych tygodniach zakończymy te badania. Wtedy będziemy mogli wysłać autobus na testy drogowe z pasażerami - mówi WNP.PL Michał Maćkowiak, prezes Rafako Ebus.

Równolegle trwają przygotowania do rozpoczęcia produkcji autobusu. Początkowo będzie to produkcja w niewielkiej skali, następnie seryjna. Rozpoczęcie produkcji będzie możliwe prawdopodobnie już w drugim kwartale 2020 r.

Spółka prowadzi już rozmowy ws. wykorzystania autobusów. 

- Rozmowy z przedstawicielami miast i samorządów prowadzimy już od dłuższego czasu, ponieważ chcemy zapewnić sobie odbiorców, którzy przetestowaliby nasz autobus w warunkach drogowych. Mamy podpisanych kilka listów intencyjnych z miastami, począwszy od połowy listopada będziemy wysyłać autobusy w różne miejsca Polski, aby je testować - informuje Michał Maćkowiak.

Polska jest mocnym graczem na rynku produkcji autobusów elektrycznych, jest tu wielu producentów takich pojazdów, więc konkurencja jest duża. 

- Konkurencja jest. Uważam, że rynek, który jest przed nami będzie też na tyle duży, że każdy ze swoim produktem znajdzie zbyt - odpowiada Michał Maćkowiak. 

Rafako Ebus planuje, że swoje autobusy początkowo będzie sprzedawać na rynku polskim, ale w planach jest także sprzedaż eksportowa.

- Odbieramy pozytywne komentarze z różnych stron świata, mamy już zdiagnozowanych kilka rynków poza Polską, gdzie moglibyśmy nasz pojazd sprzedawać. Są to kraje zarówno w Europie jak i w Azji – zapewnia Michał Maćkowiak. 

E-Bus Rafako to pojazd, który już na etapie założeń został zaprojektowany jako, w zależności od wariantu: miejski, podmiejski lub szkolny autobus elektryczny. Nie jest adaptacją modelu z silnikiem diesla, jak w większości tego typu pojazdów na rynku.

- To nowoczesna konstrukcja, w której bateria jest zamontowana pod podwoziem. Pozwala to z jednej strony na zachowanie sterowności i komfortu jazdy autobusem, ale także niskiego podwozia, dzięki czemu pojazd jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych - powiedział Michał Maćkowiak.

Autobus w wersji podmiejskiej i szkolnej może pokonać dystans na ponad 140 km, po czym następuje ładowanie za pośrednictwem umieszczonych na pokładzie ładowarek. W wersji miejskiej autobus pokona ponad 70 km. Baterie do szybkiego ładowania LTO zapewniają już 90 proc. pojemności po 15 minutach.

Zdaniem ekspertów, rynek autobusów o napędzie alternatywnym jest dziś jednym z najbardziej perspektywicznych rynków branży automotive. Z danych GUS wynika, że w 2018 r. odbiorcy zagraniczni zakupili w Polsce 131 autobusów o napędzie elektrycznym za łączną kwotę 231,8 mln zł.

Polska eksportuje autobusy elektryczne głównie do krajów Unii Europejskiej. W 2018 r. do 10 krajów UE sprzedano 124 autobusy elektryczne o wartości 220,9 mln zł, co stanowiło ponad 95 proc. wartości eksportu tej grupy towarowej.

W 2018 roku Polska była największym unijnym eksporterem autobusów elektrycznych z ponad 36 procentowym udziałem w rynku, wartym prawie 55 milionów euro.

Czytaj także: Polacy chcą ładować samochody elektryczne w domu

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019