Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Komisja Europejska przyjęła propozycję mechanizmu sprawiedliwej transformacji

Autor: PAP
Dodano: 14-01-2020 15:30 | Aktualizacja: 14-01-2020 16:05

KE przyjęła propozycję w sprawie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji i mechanizmu wspierania regionów, gdzie realizacja polityki klimatycznej będzie najbardziej bolesna. Pieniądze mają być dostępne dla wszystkich państw UE, a nie tylko tych z regionami węglowymi.


Te 7,5 mld euro FST, ma według założeń Brukseli wygenerować finansowanie na 30-50 mld euro. Rozziew stąd, że na każde jedno euro z nowego funduszu dołożonych ma być od 1,5 do 3 euro ze środków z polityki spójności oraz (w ramach współfinansowania projektów) z budżetów krajowych.

Czytaj też: Polskie samorządy czekają na podział Funduszu Sprawiedliwej Transformacji

O tym, ile to dokładnie będzie, zdecydują poszczególne państwa członkowskie. Choć taki mechanizm będzie zwiększał wsparcie dla regionów takich jak np. Śląsk, to skierowanie większych środków z koperty spójności na transformację energetyczną będzie oznaczało, że będzie ich mniej na inne projekty, takie jak budowy dróg, szpitali, rozwój kolei.

Z perspektywy m.in. Polski rozczarowujące jest to, że pieniądze będą dostępne dla wszystkich państw członkowskich, przez co strumień, jaki trafi do naszego kraju będzie mniejszy niż gdyby fundusze kierowane były tylko do biedniejszych państw.

Innym rozczarowaniem może być to, że środki nie pójdą tylko do regionów, których gospodarki są silnie uzależnione od węgla, ale też np. tam gdzie wydobywa się torf (wykorzystywany jest jako surowiec energetyczny w Irlandii). Kwalifikować mają się też regiony gdzie eksploatuje się ropę z łupków.

Metodologia podziału pieniędzy ma brać też pod uwagę wielkość emisji gazów cieplarnianych z przemysłów w kwalifikujących się regionach i wielkość zatrudnienia w kopalniach węgla brunatnego i kamiennego. Biedniejsze państwa, czy regiony będą mogły liczyć na korektę, by dostać większe środki.

Poza Funduszem Sprawiedliwej Transformacji KE przewiduje, że w ramach InvestEU, czyli funduszu do pobudzania inwestycji w UE powstanie specjalny program sprawiedliwej transformacji, aby zmobilizować do 45 mld euro. Ponadto z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym ma być utworzony mechanizm publicznych pożyczek, który ma wygenerować kolejne 25-30 mld euro inwestycji.

Pieniądze to jednak nie wszystko. KE chce też mienić zasady pomocy publicznej, by można było ze środków budżetowych wspierać wielkie przedsiębiorstwa zmieniające procesy produkcyjne na niskoemisyjne.

Urzędnicy KE przyznają, że 100 mld euro, na które złoży się ta cała inżynieria finansowa to daleko niewystarczająca suma, by przeprowadzić transformację. Według wyliczeń KE, aby iść w kierunku neutralności klimatycznej UE potrzebuje rocznie dodatkowych 260 mld euro przez najbliższe 10 lat. W Brukseli zakładają jednak, że cały unijny budżet (nie tylko mechanizm sprawiedliwej transformacji) umożliwi inwestycje warte bilion euro w ciągu dekady. Dodanie do tego inwestycji prywatnych ma umożliwić konieczne zmiany.

Punktem odniesienia dla KE była jej propozycja w sprawie wieloletniego budżetu UE. Urzędnicy przyznają, że wielkie cięcia mogą podważyć założenia tego planu.

Kraje biedniejsze dostaną więcej na transformację


Biedniejsze kraje UE dostaną większe środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, ale żadne państwo nie zostało wykluczone z góry, bo trzeba brać pod uwagę wysiłek, który już wykonały - powiedziała unijna komisarz ds. spójności Elisa Ferreira.

"Będzie element proporcjonalności, który skoryguje mechanizm, biorąc pod uwagę relatywne bogactwo krajów członkowskich. Korekta w formule będzie zakładała, że państwa z wyższym PKB na głowę, dostaną proporcjonalnie mniej środków, ale nie będą wykluczone" - zaznaczyła portugalska polityk.

Jak argumentowała decyzja o tym, by środki na sprawiedliwą transformację były kierowane do wszystkich państw członkowskich, brała pod uwagę nie tylko aktualne potrzeby, ale to co już zostało zrobione aby zmniejszyć emisje CO2.

"Trzeba zrównoważyć różne sytuacje. Niektóre kraje dokonywały niezwykłego wysiłku, jeśli chodzi o inwestowanie w odnawialne źródła energii (OZE). Na przykład w kraju, który znam najlepiej do każdego rachunku za energię elektryczną dołączona jest dodatkowa opłata, na wsparcie inwestycji w OZE" - mówiła Portugalka.

Zobacz też: Fundusz Sprawiedliwej Transformacji powinien być dopasowany do potrzeb polskich samorządów i energetyki

Bruksela nie zamierza wyręczać krajów członkowskich w rozwiązywaniu problemów w ich regionach, ale wspierać je w tym procesie. "Państwa mające problemy w określonych regionach, które chcą dodatkowych pieniędzy z UE na rozwiązanie tych problemów, nie mogą uznawać, że to nie jest ich odpowiedzialność" - powiedziała komisarz.

KE ma nadzieję, że dzięki dodatkowym środkom Polska zdecyduje się na zadeklarowanie gotowości do realizacji celu neutralności klimatycznej do 2050 rok. Na grudniowym szczycie nasz kraj został wyłączony z tego celu, ale UE ma wrócić do sprawy w czerwcu.

Ferreira wyjaśniała, że warunkiem w dostępie do środków na sprawiedliwą transformację będzie przygotowanie przez państwo członkowskie UE planów dla regionów z wysoką intensywnością przemysłów powodujących dużą emisję CO2. Plany te będą musiały być zgodne z założeniami transformacji energetycznej.

"Te plany pokażą, co kraje UE chcą zrobić z pieniędzmi. Gdy zostaną zatwierdzone, wówczas możliwe będzie wykorzystywanie wsparcia finansowego" - wyjaśniła Ferreira.

Środki z funduszy na sprawiedliwą transformację nie będą mogły pokrywać wszelkiego typu inwestycji. Jak zaznaczyła komisarz UE ds. spójności wykluczona będzie energetyka atomowa.

Ferreira podkreśliła, że podobnie jak w przypadku innych środków z budżetu UE, również fundusze na transformacje będą objęte warunkowością związaną z przestrzeganiem praworządności, jeśli propozycja w tej sprawie zostanie przyjęta przez państwa członkowskie.

KE nie obawia się, że państwa członkowskie, które będą miały decydujące zdanie w sprawie wysokości środków na sprawiedliwą transformację, zmniejszą przewidziany na to budżet. W planach nie ma nowego projektu wieloletnich ram finansowych, a 7,5 mld euro na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji włączono do trwających negocjacji nad obecną propozycją budżetu na lata 2021-2027.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020