Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Węgiel jest nam coraz mniej potrzebny

Autor: Dariusz Ciepiela
Dodano: 28-01-2020 16:30

Rok 2019 nie był udany dla energetyki węglowej w Polsce: produkcja energii z węgla kamiennego spadła o 5 proc., a z węgla brunatnego o 15,4 proc. Spadków można spodziewać się w roku 2020 i latach następnych, a to oznacza, że spadać również będzie zapotrzebowanie na węgiel.


Z informacji Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) wynika, że w 2019 r. w Polsce w elektrowniach zawodowych z węgla kamiennego wyprodukowano 78,19 TWh, a w roku 2018 było to 82,37 TWh – mamy więc spadek o 5,08 proc.

Jeszcze gorzej było w przypadku węgla brunatnego. W 2019 r. wyprodukowano z niego 41,5 TWh, podczas gdy w roku 2018 było to 49,07 TWh – mamy więc spadek o 15,43 proc.

W całym 2019 r. produkcja energii w Polsce spadła o 3,9 proc. (z 165,21 TWh w 2018 r. do 158,76 TWh), ale spadki w produkcji energii z węgla były wyższe od średniej.

Spadek udziału węgla nie jest zaskoczeniem

To, że węgiel traci na znaczeniu w polskiej energetyce, nie jest zaskoczeniem. Już w 2018 r. produkcja energii z węgla kamiennego i brunatnego spadła poniżej 80 proc. całości produkcji energii elektrycznej w Polsce. To już stały trend. Udział węgla w produkcji energii w Polsce nadal jest dominujący i jeszcze przez wiele lat tak pozostanie, ale przewaga węgla nad innymi źródłami będzie się zmniejszać. 

Porównanie produkcji energii z węgla w 2018 i 2019 r. Źródło: PSE
  2018 2019 Zmiana proc.
Elektrownie
zawodowe na węglu kamiennym
82,37 TWh 78,19 TWh -5,08
Elektrownie
zawodowe na węglu brunatnym
49,07 TWh 41,50 TWh -15,43

Spadek produkcji energii z węgla widać w poszczególnych krajowych grupach energetycznych. Nie podały one jeszcze pełnych wyników za rok 2019, można się opierać tylko na wynikach trzech pierwszych kwartałów.

W okresie pierwszych 9 miesięcy 2019 r. produkcja energii w największej polskiej grupie energetycznej, czyli PGE, wyniosła 43,44 TWh – to spadek o 12 proc. w porównaniu z tym samym okresem w roku 2018. O 12 proc. spadła także produkcja węgla przez PGE z węgla kamiennego: z 15,33 TWh do 13,54 TWh. Produkcja energii z węgla kamiennego w grupie PGE spadła pomimo tego, że w 2019 r. grupa oddała dwa duże bloki do eksploatacji: dwa bloki po 900 MW każdy w Elektrowni Opole. 

Spadła również produkcja energii w źródłach konwencjonalnych w grupie Tauron, która w okresie pierwszych dziewięciu miesięcy 2019 r. wyniosła 9,44 TWh i była wyraźnie niższa niż rok wcześniej, kiedy wyniosła 11,21 TWh. Być może w 2020 r. nastąpi tutaj wzrost, ponieważ w styczniu 2020 r. rozpoczął pracę nowy blok 910 MW w Elektrowni Jaworzno III, opalany właśnie węglem kamiennym.  

Z kolei w grupie Energa z węgla kamiennego w okresie pierwszych trzech kwartałów 2019 r. wyprodukowano 1,72 TWh energii, to mniej niż w tym samym okresie roku 2018, kiedy produkcja wyniosła 1,90 TWh. Łączna produkcja energii w całej grupie również była niższa: spadła z 2,85 do 2,77 TWh.

Wyjątkiem, gdzie produkcja energii z węgla kamiennego wzrosła, była grupa Enea. W okresie pierwszych trzech kwartałów 2018 r. produkcja energii ze źródeł konwencjonalnych w grupie Enea wyniosła 22,11 TWh, w tym samym okresie roku 2019 była ona na poziomie 22,35 TWh.

Słońce wypiera węgiel

Wielce prawdopodobne, że trend spadku produkcji energii elektrycznej z węgla kamiennego utrzyma się w Polsce także w roku 2020 i latach następnych. Powodów będzie kilka. 

Pierwszym z nich jest rozwój odnawialnych źródeł energii. Obecnie realizowany jest rządowy program Mój Prąd polegający na dopłatach do instalacji niewielkich, domowych słonecznych elektrowni. W styczniu 2020 r. NFOŚiGW poinformował, że łączna suma mocy instalacji fotowoltaicznych zamontowanych w ramach programu Mój Prąd wyniosła 152 MW, a wartość dofinansowania to 131,9 mln zł. 

Łącznie na cały program ma zostać przeznaczone 1 miliard złotych. Piotr Woźny, prezes NFOŚiGW, mówił niedawno w rozmowie z WNP.PL, że dzięki programowi Mój Prąd powstanie ok. 200 tys. instalacji fotowoltaicznych, powstawać też będą instalacje poza tym programem.

- To oznacza, że niedługo będziemy mieli w Polsce ok. 300 tys. prosumenckich instalacji fotowoltaicznych - deklarował Piotr Woźny. 

Z kolei PSE poinformowały, że na dzień 1 stycznia 2020 r. łączna moc zainstalowana źródeł fotowoltaicznych w Polsce wyniosła 1299,6 MW, co oznacza wzrost o 175,7 proc. rok do roku i o 9,6 proc. w okresie grudzień 2019-styczeń 2020 r. Rok 2020, i najbliższe lata, na pewno będzie okresem, kiedy fotowoltaika będzie się bardzo szybko w Polsce rozwijała. 

Na pewno będzie rosła także popularność innych, domowych źródeł OE, jak pompy ciepła. 

Rozwój fotowoltaiki będzie więc z jednej strony oznaczał więcej zielonej energii w sieci (co będzie wypierać energię węglową), a z drugiej będzie zmniejszać zapotrzebowanie na węgiel bezpośrednio w gospodarstwach domowych. Piece węglowe w wielu domach zostaną zastąpione fotowoltaiką i pompami ciepła lub miksem tych źródeł. 

Oprócz tego można spodziewać się wzrostu produkcji energii w farmach wiatrowych - kilka znaczących projektów ma zostać oddanych w 2020 r. 

Tajemna wiedza

Najbliższe lata to także stopniowe wycofywanie najstarszych bloków węglowych, które nie spełniają norm środowiskowych, a których nie opłaca się modernizować. To także przełoży się na spadek zapotrzebowania na węgiel, zarówno brunatny, jak i kamienny. 

Jak wiadomo, nowe elektrownie węglowe nie powstaną. W styczniu 2020 r. rozpoczął pracę blok na węgiel kamienny o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno III. 

Trwa budowa bloku 1000 MW w Elektrowni Ostrołęka, ale jak mówi Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, który chce przejąć grupę Energa, odpowiadającą za ten projekt, koncern "analizuje różne warianty związane z blokiem energetycznym Ostrołęka C". To może oznaczać, że blok powstanie w planowanym obecnie kształcie, ale może to też oznaczać zmiany, np. zmniejszenie mocy bloku lub zmianę paliwa na gaz ziemny. 

Wiedza o procesach zachodzących w polskiej energetyce nie jest wiedzą tajemną, na pewno zdają sobie z tego sprawę w ministerstwach odpowiadających choćby częściowo za sprawy energetyczne, to także wiedza powszechna w grupach energetycznych. Najwyższy czas tą wiedzą podzielić się z innymi. 

Czytaj także: Powołano sztab protestacyjno-strajkowy w PGG

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020