Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Minister obiecuje 100 tysięcy mieszkań. Pytamy o konkrety

Autor: Adam Sierak
Dodano: 14-02-2020 06:02

Po ponad dwóch miesiącach intensywnych prac nad usprawnieniem rządowego programu Mieszkanie Plus minister rozwoju ma już pierwsze propozycje dla deweloperów. W „Rządowej ławie” Jadwiga Emilewicz zdradza, na jakich zasadach prywatni inwestorzy będą otrzymywali od państwa atrakcyjne, bo uzbrojone już grunty. Jak w każdym przypadku, tak i tu będzie decydowała zasada "coś za coś".


Tym razem całą rozmowę w "Rządowej ławie" poświęciliśmy kwestiom związanym z rynkiem mieszkań i ich budowaniem w Polsce – to m.in. te nowe zadania otrzymała Jadwiga Emilewicz po powołaniu w listopadzie 2019 nowego rządu i objęciu stanowiska ministra rozwoju. Rozmawiamy o pracach nad kulejącym Mieszkaniem Plus, najważniejszych zmianach w prawie budowlanym (w tym tych, które bezpośrednio odczuje branża fotowoltaiczna) oraz o uwagach deweloperów do specustawy mieszkaniowej.

Kuszenie gruntami

W resorcie rozwoju są już przygotowane podstawy nowego mechanizmu, który ma rozruszać program Mieszkanie Plus. Tak jak informowaliśmy na łamach WNP.PL na początku grudnia, państwo chce oferować deweloperom grunty, do których ma prawo i je dozbrajać (jeśli będzie trzeba). To swoisty "wkład własny" państwa w inwestycje dewelopera. Przedsiębiorca, po zakończeniu inwestycji, ma oddać do programu umówioną wcześniej liczbę mieszkań. 

Po dwóch miesiącach prac urzędnicy ministerstwa dokonali inwentaryzacji gruntów, które będzie można zacząć oferować przedsiębiorcom chcącym budować mieszkania. Powstała mapa, którą minister Emilewicz oficjalnie zaprezentuje wraz z premierem Mateuszem Morawieckim na 100 dni rządu. 

- To są grunty, które są po bardzo intensywnej analizie analityków. Są to tereny uzbrojone, bądź znajdują się w sąsiedztwie terenów uzbrojonych. Taki zasób my udostępnimy. To są działki, które już znajdują się w dyspozycji Krajowego Zasobu Nieruchomości – mówi minister Jadwiga Emilewicz.

Działki i współpraca z deweloperami mają wnieść do Mieszkania Plus 100 tysięcy nowych lokali.

- Zasadą ma być to, że to nie cena – która zaoferuje potencjalny nabywca – ma decydować o tym, kto ten grunt nabędzie, ale liczba i standard mieszkań oddanych do systemu. Ten mechanizm będzie określony ustawowo – deklaruje szefowa resortu rozwoju.

Legalne samowole... ale nie wszystkie

W "Rządowej ławie" rozmawiamy też o pracach nad nowelizacją prawa budowlanego. Szybkie procedowanie nowych przepisów w Sejmie zatrzymał Senat  -  6 lutego zgłosił poprawki do ustawy deregulującej prawo budowlane, w dużej części dotyczyły one legalizacji co najmniej 20-letnich samowoli budowlanych. Za przyjęciem ustawy z poprawkami głosowało 95 senatorów.
Najkrócej mówiąc – nie będzie zgody na legalizacją stawianych na własną rękę przerośniętych altan i domków na terenie ogródków działkowych.

- Zgodziliśmy się z apelami środowiska działkowców. Oni mówią głośno, że na działkach powstają czasami potworki budowlane, a nie altanki. One także zagrażają bezpieczeństwu. Działkowcy postulują, żeby nie godzić się na legalizację takich obiektów. Przystaliśmy na taką korektę, którą działkowcy zgłosili ustami senatorów – tłumaczy Jadwiga Emilewicz. 

W rozmowie z minister rozwoju pytamy też o rolę inspektorów nadzoru budowlanego. 

Obowiązkowe przyłączanie

Jedna z ważniejszych zmian, które udało się wdrożyć w ostatnim czasie, to ta dotycząca obowiązku podłączania nowo powstających budynków do sieci ciepłowniczych. Tam, gdzie nie ma fizycznie takiej możliwości, właściciel jest zobligowany do zainstalowania ekologicznych rozwiązań produkujących ciepło dla domu, w tym opartych o gaz ziemny.

Jak przyznaje minister Jadwiga Emilewicz w rozmowie z WNP.PL, wyobraża sobie ona obligatoryjne przyłączanie do systemu ciepłowniczego również budynków, które stoją od lat.

- Stoimy w przededniu wdrożenia dyrektywy o efektywności energetycznej budynków jednorodzinnych. Trend w stronę podnoszenia efektywności energetycznej jest trendem europejskim. Wyobrażam sobie, że w horyzoncie 5-7 lat takie obliga będziemy musieli stawiać – dodaje minister.

Lex deweloper bez szybkich zmian

24 stycznia rzecznik małych i średnich przedsiębiorców zwrócił się do minister rozwoju z prośbą o pilne zmiany w specustawie mieszkaniowej. Przez półtora roku działania przepisów napisanych pod deweloperów niewielu z nich zdecydowało się skorzystać z jej zapisów. Teraz domagają się zmian, tak by proces budowlany uprościć. Branża budowlana narzeka przede wszystkim na "wymóg wskazania niesprzeczności inwestycji ze studium zagospodarowania przestrzennego". Oprócz tego deweloperzy chcieliby także zniesienia obowiązku konsultacji inwestycji z konserwatorem zabytków.

- Proszę mi pozwolić przeanalizować te projekty – damy na pewno szybką odpowiedź.
Chociaż kiedy słyszę, że powinniśmy lekko potraktować konserwatora zabytków to tutaj jestem ostrożna. Pamiętajmy, że mamy do zrealizowania dwa cele. Z jednej strony ułatwienie procesu inwestycyjnego, a z drugiej zachowanie ładu i porządku mieszkaniowego – odpowiada częściowo deweloperom Jadwiga Emilewicz.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020