Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Premier napisał list do górników

Autor: PAP
Dodano: 29-11-2007 16:05

Rząd zamierza podjąć działania otwierające nowe perspektywy rozwoju górnictwa - zadeklarował premier Donald Tusk w liście skierowanym do górników z okazji przypadającej 4 grudnia "Barbórki" - tradycyjnego górniczego święta

Choć skierowany na ręce prezesa Kompanii Węglowej list premiera datowany jest na 4 grudnia, już teraz odczytywany jest na odbywających się w kopalniach tej firmy uroczystościach barbórkowych. Ponieważ obchody Barbórki organizują niemal wszystkie górnicze firmy i instytucje, uroczystości rozpoczynają się często w ostatniej dekadzie listopada, a kończą w połowie grudnia.

W poniedziałek, z okazji Barbórki, premier ma przyjechać na Śląsk. Według nieoficjalnych informacji, odwiedzi m.in. Centralną Stację Ratownictwa Górniczego w Bytomiu oraz bytomską kopalnię "Bobrek-Centrum". W sobotę Śląsk ma odwiedzić odpowiedzialny za gospodarkę wicepremier Waldemar Pawlak.

W swoim liście do górników oraz pracowników zaplecza przemysłu wydobywczego i nadzoru górniczego, Tusk podziękował im za "trudną i odpowiedzialną pracę". Podkreślił wagę "etosu pracy i życia górnika oraz siłę i piękno górniczej tradycji".

"Jestem przekonany, że polski przemysł wydobywczy będzie nadal stanowił ważny sektor rodzimej gospodarki, umacniający bezpieczeństwo energetyczne naszej Ojczyzny. Zapewniam, że kierowany przeze mnie rząd podejmie działania otwierające nowe perspektywy rozwoju polskiego górnictwa" - napisał premier.

Składając górnikom barbórkowe życzenia, szef rządu wyraził przekonanie, że "nieustanne doskonalenie warunków górniczej pracy pozwoli na zdobywanie skarbów polskiej ziemi i wykorzystywanie ich dla dobra naszego kraju".

W kopalniach największej górniczej firmy - Kompanii Węglowej - oprócz listu premiera odczytywany jest również list prezesa tej spółki Grzegorza Pawłaszka. Prezes przedstawił w nim m.in. czynniki, składające się na obecną sytuację finansową Kompanii, która nadal, mimo wzrostu zapotrzebowania na węgiel i koniunktury na zagranicznych rynkach, przynosi straty.

"W ostatnich latach rośnie zapotrzebowanie na węgiel, ale rosną też koszty jego pozyskania. Wzrost kosztów jest nieunikniony, ponieważ nie żyjemy odizolowani od gospodarczych uwarunkowań rynku. Rosną ceny materiałów, usług, maszyn i urządzeń. Tym podwyżkom niewielu się dziwi. Tak więc rosną koszty produkcji. Kompania Węglowa zaproponowała pierwsze od sześciu lat podwyżki cen węgla dla energetyki, czym naraziła się na falę krytyki" - napisał prezes, podkreślając, że cena węgla musi wzrosnąć; spółka zaproponowała energetyce wzrost o 15 proc.

Prezes zaznaczył, że firma z roku na rok zwiększa nakłady na bezpieczeństwo pracy. "Nie oszczędzamy i nie będziemy oszczędzać na zdrowiu i życiu pracowników. Zawsze do tych spraw przywiązywaliśmy szczególną uwagę. Jednak żadne, nawet największe nakłady na bezpieczeństwo na nic się zdadzą, gdy każdy z nas w zakresie swoich obowiązków nie będzie przestrzegał przepisów bhp" - napisał Pawłaszek.

Zapewnił, że "zarząd Kompanii widzi konieczność podwyżek płac odpowiadających efektom pracy". Odniósł się w ten sposób do żądań górniczych związków, które w tym roku chcą podwyżki wynagrodzeń o 6,9 proc. (Kompania proponuje 4,8 proc.), a w przyszłym 14 proc. 10 grudnia w kopalniach spółki ma odbyć się referendum strajkowe, a na 17 grudnia zaplanowano 24-godzinny strajk w przypadku niespełnienia żądań płacowych.

Pawłaszek poinformował, że uzupełniając zatrudnienie w tym roku KW przyjmie do pracy w sumie 1,7 tys. osób, a w przyszłym 2,8 tys.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021