Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Inwestycje w energetyce gazowej bez wsparcia Europejskiego Banku Inwestycyjnego

Autor: Adam Sierak
Dodano: 12-03-2020 20:00

Wiele wskazuje na to, że apele polskich polityków oraz przedstawicieli z sektora energetycznego spełzną na niczym - Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) nie zamierza się wycofać z decyzji o zaprzestaniu finansowania inwestycji związanych z gazem ziemnym z końcem 2021 roku. Nie będzie też specjalnego traktowania w tym zakresie polskich przedsięwzięć.

Apel o wywieranie presji na Europejski Bank Inwestycyjny, by ten zmienił decyzję ws. inwestycji w gaz ziemny, wystosował niedawno Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego.

- Potrzebujemy elektrowni gazowych. Idziemy w źródła odnawialne a energetyka gazowa jest najlepszym dla nich wsparciem. W przyszłości będziemy zamieniali energię elektryczną z OZE na wodór, żeby ją magazynować. To się uważa za technologię przyszłości, a na razie wszyscy wspomagają energetykę odnawialną gazem. Do tego celu nie wystarczy tylko elektrownia Dolna Odra - mówił Jerzy Buzek, były premier rządu RP.

Dyskusja o szerszym zastosowaniu gazu w polskiej energetyce nabrała tempa po wycofaniu się z decyzji o budowie bloku węglowego w Ostrołęce. Zamiast niego ma szansę powstać blok o podobnej mocy, ale właśnie na gaz.

Czytaj także: Daniel Obajtek zadowolony z zawieszenia Ostrołęki C. "Analizowane są różne warianty"

Przypomnijmy, że w styczniu 2020 r. w elektrowni Dolna Odra, należącej do grupy PGE, rozpoczęła się budowa dwóch bloków gazowych po 700 MW każdy.

Kluczowe dla tempa realizacji dużych gazowych inwestycji w Polsce będzie pozyskiwanie środków finansowych, za które będzie można zrealizować te projekty.

- Rząd polski może zadecydować się na korzystanie z innych źródeł finansowania tego sektora. Na tę chwilę gwarantujemy finansowanie na odpowiednim poziomie, z zamiarem wsparcia, innych źródeł energii niż paliwa kopalne, w zależności od danego projektu - tłumaczy Lilyana Pavlova, wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

 
Pavlova daje jasno do zrozumienia, że Polska nie może liczyć na specjalne traktowanie. 

- Skupimy się na nowych projektach, które są zgodne z postanowieniami oraz planem sprawiedliwej transformacji, a także planem energetycznym i klimatycznym, które każdy kraj członkowski może rozwinąć we własnym zakresie tak, by były one zgodne z unijnymi założeniami - dodaje wiceprezes EBI.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021