Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Talibowie gotowi na wymianę więźniów, czekają na dekret prezydenta Afganistanu

Autor: PAP
Dodano: 10-03-2020 12:23

Afgańscy talibowie wysłali pojazdy po swoich bojowników, którzy mają zostać uwolnieni z więzień przez afgańskie władze w ramach wymiany jeńców. Przywódcy bojowników oświadczyli, że są gotowi wypełnić swoje zobowiązanie i przekazać stronie rządowej ponad 1000 żołnierzy.

Agencja Reutera informowała w poniedziałek, że nowo zaprzysiężony na drugą kadencję prezydent Afganistanu Aszraf Ghani wyda dekret w sprawie uwolnienia w tym tygodniu co najmniej 1000 talibskich bojowników, torując tym samym drogę do rozpoczęcia tzw. wewnątrzafgańskich rozmów, czyli bezpośrednich rozmów władz centralnych w Kabulu z talibami.

Wysoki rangą przywódca talibanu w stolicy Kataru Ad-Dausze, gdzie toczyły się negocjacje między talibami a przedstawicielami władz USA, poinformował, że pojazdy zostały wysłane po bojowników pod więzienie Bagram.

Wymiana więźniów jest częścią porozumienia zawartego pod koniec lutego przez USA i talibów w sprawie wycofania z Afganistanu sił międzynarodowych dowodzonych przez USA po 18 latach wojny. Talibowie domagali się uwolnienia swoich bojowników w ramach środków budowy zaufania.

Ghani, który w poniedziałek został zaprzysiężony na drugą kadencję, odmawiał wcześniej spełnienia żądania talibów w sprawie uwolnienia ich bojowników.

"Po naszej rozmowie w poniedziałek ze (specjalnym wysłannikiem USA ds. Afganistanu) Zalmayem Khalilzadem, w której (przekazał nam informację) na temat uwolnienia naszych 5 000 bojowników, wysłaliśmy po nich pojazdy" - powiedział przez telefon z Dauhy wysoki rangą przedstawiciel talibów.

Nie jest jasne, ilu więźniów zostanie zwolnionych, ale trzy inne źródła poinformowały Reutera w poniedziałek, że może chodzić o 1000-1800 osadzonych. Nie było również jasne, czy więźniowie zostaną zwolnieni z innych zakładów karnych poza Bagramem. Ambasada USA odmówiła komentarza w tej sprawie - podał Reuters.

Przywódca talibów w Dausze potwierdził również, że zakończyli oni przygotowania do uwolnienia przetrzymywanych przez nich ok. 1000 jeńców. Dodał, że przenieśli wszystkich do bezpiecznych miejsc w Afganistanie. "Planujemy zwolnić 1000 więźniów afgańskiego rządu (i przekazać ich) Czerwonemu Półksiężycowi (...)" - powiedział.

Oficjalny rzecznik talibów poinformował, że nie może na razie komentować tej sprawy.

W sobotę 29 lutego w Dausze USA i talibowie podpisali porozumienie określające warunki wycofania z Afganistanu wojsk amerykańskich i zniesienia sankcji nałożonych przez Waszyngton na przedstawicieli dowództwa talibów.

Zgodnie z umową USA zobowiązały się do zmniejszenia liczby swoich żołnierzy w Afganistanie do 8,6 tys. z 13 tys. w ciągu 135 dni od podpisania porozumienia. Całkowite wycofanie wszystkich sił USA i sił koalicyjnych ma nastąpić w ciągu 14 miesięcy, jeśli talibowie wywiążą się ze swoich obietnic, m.in. zapobiegania międzynarodowemu terroryzmowi islamskiemu i zwalczania go.

Porozumienie przewiduje również uwolnienie 5000 talibskich więźniów, zatrzymanych przez wojska koalicji międzynarodowej i afgańskie siły rządowe, oraz ok. 1000 jeńców, którzy dostali się w ręce talibów.

1 marca Ghani oświadczył, że rząd nie zobowiązał się do uwolnienia 5 tys. talibskich więźniów, jak jest to ujęte w tym porozumieniu. Według Ghaniego żądanie uwolnienia talibskich więźniów z afgańskich więzień nie może być warunkiem wstępnym do bezpośrednich rozmów władz w Kabulu z tym radykalnym ugrupowaniem. Dzień później rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid oświadczył, że taliban nie będzie uczestniczył w tzw. wewnątrzafgańskich rozmowach z rządem centralnym, dopóki talibscy więźniowie nie zostaną uwolnieni.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021