Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Armenia wyrasta na regionalnego lidera wzrostu

Autor: Instytut Boyma
Dodano: 16-03-2020 12:44

W 2019 roku Armenia zanotowała wzrost gospodarczy w wysokości 7,6 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Był to najwyższy wskaźnik zarówno w regionie Kaukazu, jak i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, obejmującej jeszcze Rosję, Kazachstan, Białoruś i Kirgistan. Według ostatnich danych Banku Światowego na najbliższe trzy lata Armenia będzie dalej regionalnym liderem wzrostu. Czemu ten niespełna 3-milionowy kraj, uprzednio dotknięty boleśnie skutkami postsowieckiej transformacji, tak gwałtownie przyspieszył?


Po rewolucji z wiosny 2018 roku, kiedy protesty uliczne wyniosły do władzy premiera Nikolę Paszynjana, podpisano pogłębioną i kompleksową umowę o wolnym handlu z Unią Europejską (DCFTA). Jeszcze przed zakończeniem procesu ratyfikacji stosowana była od połowy 2018 r.

To pierwsza tego typu umowa UE z członkiem Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Przypomnijmy, że choć zawarcie podobnego porozumienia wywołało konflikt na Ukrainie, tym razem Moskwa powstrzymała się przed agresywnymi reakcjami. 

Wykorzystując nową umowę i światową koniunkturę gospodarczą, Armenia równocześnie starała się ściągnąć zagraniczne koncerny i otworzyć kraj na międzynarodowy biznes i turystykę. Dzięki temu zaczęły na przykład swoją działalność na rynku armeńskim tanie linie lotnicze, jak Ryanair czy Wizz Air, co znacznie zwiększyło liczbę gości z Europy Zachodniej.

Szybko rósł eksport, coraz ważniejszą gałęzią gospodarki stał się przemysł przetwórczy, który odnotował wzrost o ponad 12 proc. Zwiększył się również popyt na armeńskie leki, sprzedawane na przykład na Ukrainie, biżuterię oraz kopaliny. Zwiększył się również popyt na koniak ormiański, którego wielkość produkcji wzrosła o dwie piąte w porównaniu z 2018 r. 

Innym z czynników są działania pobudzające popyt wewnętrzny. Podwyższone zostały wynagrodzenia ponad miliona osób, w tym również emerytury.  Płaca minimalna wzrosła o prawie 20 proc., do 140 USD. Te działania sprawiły, że znacznie ograniczono ubóstwo, z 23,5 proc. w 2018 do ok. 21 proc. obecnie. Do tego doszły transfery pieniężne rozsianej po świecie ormiańskiej diaspory (ok. 8 mln ludzi). 

Rząd stara się zmniejszyć korupcję, która uprzednio była zjawiskiem systemowym. Oskarżeni o korupcję oligarchowie zmuszeni byli zwrócić część swojego majątku. Od 2018 r. napłynęło do budżetu państwa 105 mln USD z tego tytułu. Pod koniec 2019 r. parlament przyjął strategię antykorupcyjna pozwalającą na powołanie nowych instytucji, które będą się specjalizowały w zwalczaniu tej patologii. 

Zapewne Armenia ma przed sobą jeszcze długą drogę, by stać się krajem bogatym. Wedle danych Banku Światowego PKB na głowę mieszkańca z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej Armenii wyniosło 9,1 tys. USD w 2018 r., podobnie jak w Gruzji i o ponad 45 proc. mniej niż w Azerbejdżanie (dla porównania wartość dla Polski - 28,7 tys. USD, Niemiec - 46 tys. USD wedle tej samej metodologii). Ostatnie zmiany dają ludziom jednak nadzieję szybki rozwój, który jest możliwy, jeżeli w przyszłości w prawidłowy sposób wykorzysta się zasoby, położenie geopolityczne i wielkę diasporę oraz unormowane zostaną stosunki z sąsiadami. 

Choć na Kaukazie zanotowano niewiele zachorowań na COVID-19, to optymistyczne prognozy co do wzrostu gospodarczego będą musiały prawdopodobnie zostać zweryfikowane w kontekście globalnego spowolnienia.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021