Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Kontrowersje wokół wywiadu z ekspertem WHO w kwestii Tajwanu

Autor: PAP
Dodano: 30-03-2020 13:21

Ekspert Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Bruce Aylward przerwał wywiad z hongkońską stacją RTHK, gdy dziennikarka zapytała go o status Tajwanu. Po skargach MSZ w Tajpej organizacja zapewniła, że współpracuje również z tajwańskimi służbami medycznymi.

Demokratycznie wybrane władze Tajwanu twierdzą, że WHO zignorowała ich pytania dotyczące koronawirusa na początku pandemii, która wybuchła w grudniu 2019 w chińskim mieście Wuhan. Chiny, które uznają Tajwan za zbuntowaną prowincję, sprzeciwiają się przyjęciu go do WHO. Pekin i WHO utrzymują, że wyspa miała dostęp do koniecznych informacji na temat patogenu.

Na Tajwanie potwierdzono jak dotąd około 300 przypadków zakażenia patogenem, a zastosowane tam środki prewencji zyskały uznanie wielu międzynarodowych komentatorów.

Między innymi sytuacji na Tajwanie poświęcony był sobotni odcinek programu The Pulse w publicznej hongkońskiej telewizji RTHK. W czasie rozmowy za pośrednictwem wideokonferencji Aylward chwalił w programie środki zastosowane w Chinach. Gdy jednak dziennikarka Yvonne Tong zapytała go, czy WHO rozważy przyjęcie w swoje szeregi Tajwanu, ekspert stwierdził, że nie dosłyszał pytania.

Tong chciała powtórzyć pytanie, ale Aylward przerwał jej słowami: "Nie trzeba. Przejdźmy do następnego". Dziennikarka nie dawała za wygraną i spytała o środki prewencji podjęte przez Tajwan. W tym momencie połączenie zostało przerwane. Redakcja RTHK zadzwoniła do Aylwarda ponownie z pytaniem o Tajwan, a ekspert oświadczył wówczas, że "już rozmawialiśmy o Chinach" i podziękował za wywiad.

Zachowanie Aylwarda wywołało ożywioną dyskusję w mediach społecznościowych. "W WHO nie można nawet powiedzieć +Tajwan+? Powinniście odsunąć politykę na bok, zmagając się z pandemią" - napisał na Twitterze tajwański minister spraw zagranicznych Joseph Wu.

WHO opublikowała w niedzielę komunikat, w którym przyznała, że jej przedstawiciel nie odpowiedział na pytanie o działania podjęte przeciwko epidemii Covid-19 na Tajwanie. Wyjaśniła również, że "kwestia członkostwa Tajwanu w WHO zależy od państw członkowskich, a nie od pracowników WHO".

"Liczba pacjentów na Tajwanie w stosunku do liczby jego ludności jest niska. Wciąż przyglądamy się rozwojowi sytuacji. WHO uczy się z doświadczenia wszystkich obszarów, w tym od tajwańskich władz medycznych, aby dzielić się najlepszymi praktykami globalnie" - napisano. Zapewniono też, że Tajwan ma dostęp do informacji WHO dotyczących koronawirusa.

Aylward, kanadyjski epidemiolog i asystent dyrektora generalnego WHO, przewodził w lutym międzynarodowej misji ds. koronawirusa w Chinach. Wielokrotnie chwalił władze tego kraju za środki przeciwdziałania epidemii, a na jednej z konferencji prasowych stwierdził, że jeśli sam miałby koronawirusa, chciałby być leczony w ChRL.

Część krytyków zarzucała natomiast WHO, że ulega chińskim wpływom i traci przez to wiarygodność.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021