Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Prezes Budimeksu: Państwo nie powinno panikować

Autor: Tomasz Elżbieciak
Dodano: 15-04-2020 12:00 | Aktualizacja: 15-04-2020 12:02

Państwo nie powinno panikować. W różnych krajach przyjmowane są różne strategie zarządzania tym kryzysem, ale kluczowe będzie to, jak będzie wyglądała ścieżka wyjścia z tej sytuacji - podkreślił w rozmowie z portalem WNP.PL Dariusz Blocher, prezes największej grupy budowlanej w Polsce.

Przypomnijmy, że już pod koniec marca Budimex twardo zadeklarował, iż grupa chce realizować wszystkie budowy przy zachowaniu kompleksowych zasad bezpieczeństwa dotyczących pandemii koronawirusa.
Również najwięksi inwestorzy publiczni, czyli Generalna Dyrekcja Drog Krajowych i Autostrad, a także PKP Polskie Linie Kolejowe złożyły deklarację, że nie zamierzają zatrzymywać budów oraz podtrzymują swoje plany inwestycyjne i przetargowe.

Zobacz też: Polskie budowy już pracują pod rygorem koronawirusa. Co dalej z branżą?

- Duże firmy z pewnością mają większą elastyczność i zasoby do reagowania na nadchodzące spowolnienie gospodarcze. Nasze budowy cały czas pracują i chcą pracować - powiedział Dariusz Blocher.

- Pracownicy i podwykonawcy dają z siebie dużo szczególnie teraz, gdy codzienne funkcjonowanie w domu i pracy jest utrudnione. Dlatego ważne jest utrzymanie planowanych inwestycji publicznych, szczególnie w czasach ewentualnej recesji - dodał.

Państwo nie powinno panikować

W opinii prezesa Budimeksu zatrzymanie gospodarek, jakie obecnie obserwujemy, będzie trwało zapewne 2-3 miesiące i może w każdym kraju przełożyć się na krótkotrwałe spadki PKB na poziomie 15-20 proc.

- W naszym przypadku spodziewamy się, że za 6-8 miesięcy wielu inwestorów prywatnych może mieć kłopot z kontynuowaniem budów - ocenił Blocher.

- Nawet jeśli gospodarka za dwa miesiące ruszy, to negatywnego wpływu na branżę budowlaną spodziewam się bardziej za dwa kwartały niż obecnie. Chodzi o spadek nowych inwestycji, szczególnie sektora prywatnego, i to rzędu ponad 20 proc. - dodał.

Zdaniem Dariusza Blochera w czasie samego kryzysu związanego z pandemią koronawirusa powinniśmy rozkładać jego koszty równomiernie między państwo, pracodawców i pracowników.
- Zamykanie wszystkiego przyniesie więcej strat niż korzyści. Im szybciej damy możliwość pracy przedsiębiorcom i generowania przychodu, tym lepiej - powiedział.

- To zapobiegłoby następnemu kryzysowi. Kolejny etap działań antykryzysowych powinien objąć szczególnie duże przedsiębiorstwa. To one w kolejnym etapie będą dźwigać wyhamowanie i spadek PKB - zaznaczył.

Jak ocenił Blocher, ważne jest szukanie możliwości pobudzania konsumpcji czy lekkich inwestycji.

- Państwo nie powinno panikować. W różnych krajach przyjmowane są różne strategie zarządzania tym kryzysem, ale kluczowe będzie to jak będzie wyglądała ścieżka wyjścia z tej sytuacji - uzasadnił prezes.

Odnosząc się natomiast do długoterminowych skutków obecnego kryzysu stwierdził, że należy oczekiwać dywersyfikacji miejsc produkcji w globalnej gospodarce.

- Część przeniesie się do Europy, część do innych krajów niż Chiny. Ten proces na pewno będzie postępował. Będzie to droższe, ale firmy to uwzględnią. Nastąpi też przewartościowanie współpracy gospodarczej między państwami - podsumował prezes.

Więcej o EEC Defence - Razem bronimy gospodarki na stronie Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Budimex

To największa od wielu lat największa grupa budowlana w Polsce. Specjalizuje się w budownictwie: drogowym, kolejowym, energetycznym, przemysłowym i kubaturowym.

Spółka podkreśla, że buduje co czwarty kilometr drogi ekspresowej i autostradowej w Polsce. Od 2018 r. pozostaje w pierwszej trójce generalnych wykonawców budownictwa kolejowego w kraju.
Od 2000 r. większościowym akcjonariuszem Budimeksu jest hiszpański Ferrovial - jeden z największych europejskich koncernów budowlano-usługowych. Ferrovial ma 55,1 proc. akcji spółki, a duże pakiety należą jeszcze do Aviva OFE Aviva BZ WBK (10 proc.) oraz Nationale Nederladen OFE (5,3 proc.).

W 2019 r. skonsolidowane przychody Budimeksu wyniosły 7,569 mld zł w porównaniu do 7,387 mld zł w roku 2018. Zysk netto wyniósł 228,85 mln zł wobec 305,48 mln zł rok wcześniej.

Portfel zamówień grupy Budimex na koniec 2019 r. wyniósł 10,8 mld zł w porównaniu do 10,1 mld zł na koniec 2018 roku. Wartość kontraktów podpisanych przez grupę w 2019 r. wyniosła 7,5 mld zł w porównaniu do 6,6 mld zł w 2018 r.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020