Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Polscy przedsiębiorcy szukają okazji jak nigdy. Dwa razy więcej pytań o eksport niż przed wirusem

Autor: Rafał Kerger
Dodano: 23-05-2020 08:05 | Aktualizacja: 23-05-2020 09:20

Grażyna Ciurzyńska, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, udzieliła obszernego wywiadu Rafałowi Kergerowi, redaktorowi naczelnemu WNP.PL. W dobie pandemii, podobnie jak przed nią, prace PAIH koncentrują się na promocji polskiej gospodarki oraz wsparciu przedsiębiorców, by wzrastały eksport oraz inwestycje.

- W PAIH wprowadzamy nowy model obsługi przedsiębiorców. Kiedyś przedsiębiorca, który chciał zaistnieć na wielu rynkach na kilku kontynentach, musiał kontaktować się z każdym
biurem osobno. Dzisiejsze podejście gwarantuje to, że pomagamy przedsiębiorcy i monitorujemy cały proces od pierwszego kontaktu. Punkt kontaktowy jest w Warszawie, gdzie eksperci rynku wraz z siecią Zagranicznych Biur Handlowych tworzą pełne wsparcie dla przedsiębiorcy. Skala działania na danym rynku zależy od sytuacji gospodarczej czy politycznej – wyjaśnia Grażyna Ciurzyńska, p.o. prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Cała rozmowa z Grażyną Ciurzyńską w wideo poniżej.



- Śledzimy sytuację międzynarodową i dostosowujemy się do nowych oczekiwań przedsiębiorców – mówi w rozmowie z WNP.PL Grażyna Ciurzyńska.  - Zwracają się do nas z bardzo różnymi oczekiwaniami. Przed COVID-19 dotyczyły one głównie organizacji spotkań B2B. Dziś przede wszystkim szukamy kontrahentów i kooperantów w związku ze skróceniem łańcuchów dostaw; partnerów, którzy pozwalają realizować produkcję bez zakłóceń - dodaje.

PAIH ma jednak dziś do odegrania dużą rolę także na rynku krajowym, gdzie bardzo intensywnie zaczęła łączyć podaż z popytem. Agencja w pierwszym rzędzie szuka dostawców w kraju. - Przede wszystkim staramy się łączyć małe i średnie firmy z dużymi – wyjaśnia Grażyna Ciurzyńska.

Jak wyjaśnia Ciurzyńska, w PAIH powstał nowy plan działania wynikający ze strategii, który zakłada m.in. zmianę modelu obsługi przedsiębiorców. Kiedyś przedsiębiorca, który chciał zaistnieć na wielu rynkach na kilku kontynentach, musiał kontaktować się z każdym biurem osobno, otrzymywał setki informacji. Czas to uprościć. Dzisiejsze podejście gwarantuje to, że pomagamy przedsiębiorcy i monitorujemy cały proces od pierwszego kontaktu. Punkt kontaktowy jest w Warszawie, gdzie eksperci rynku wraz z siecią Zagranicznych Biur Handlowych tworzą pełne wsparcie dla przedsiębiorcy.

W tym momencie spotkania B2B czy wizyty inwestorów odbywają się zdalnie. Kiedy wróci normalność? - Na przełomie lat 2020/21 będzie można myśleć o organizacji konferencji, targów czy misji eksportowych. Być może w czwartym kwartale tego roku zorganizujemy misję do Ameryki Łacińskiej – wyjaśnia Grażyna Ciurzyńska.

Do tej pory także większość Zagranicznych Biur Handlowych PAIH pracowało zdalnie. Ich powrót do działań offline będzie wznawiany w miarę rozwoju sytuacji w poszczególnych krajach. W Polsce biuro PAIH będzie wracać do pracy stacjonarnej w sposób rotacyjny na początku czerwca. W jej opinii, bardzo dużej zmiany w kierunkach i reorganizacji handlu międzynarodowego nie będzie. Na pewno jednak nastąpią w tym zakresie korekty, które będą trwałe.

Grażyna Ciurzyńska przychyla się do prognozy rządowej spadku PKB w 2020 roku na poziomie -3,4 proc. W jej opinii spadnie na pewno eksport i import, nie zmieni się jednak znacząco saldo obrotów zagranicznych. W 2021 roku polska gospodarka mocno odbije – PKB wzrośnie o około 5 proc.

Nasza rozmówczyni zwraca także uwagę, że podmioty, które podjęły decyzję o inwestycjach w Polsce, starają się zamierzone projekty realizować. – Pamiętajmy, że Polska jest liderem w Europie i krajem, który miał bardzo dobry klimat inwestycyjny. Dotychczas zainteresowanie inwestorów było bardzo duże – zwraca uwagę. - W I kw. 2020 r. PAIH nadal obsługiwała ponad 180 projektów inwestycyjnych. Obecnie nowych jest mniej. Zmieniły się też kierunki, skąd pochodzą inwestorzy. Mniej zainteresowania jest z USA, więcej z Azji – dodaje.

Jeżeli chodzi o branże, w których bezpośrednie inwestycje zagraniczne wciąż przyciągamy, to cały czas zainteresowaniem cieszy się motoryzacyjna i BSS.

Zdaniem Grażyny Ciurzyńskiej obecnie dla polskich inwestorów duży potencjał mają rynki w Unii Europejskiej. - Mamy bardzo dobry czas, by to wykorzystać. Elementy protekcjonizmu na poziomie Unii Europejskiej, które pojawiają się w Europie Zachodniej, mogą nam w tym pomóc – uważa.

Nasza rozmówczyni dodaje, że polscy przedsiębiorcy w trudnych czasach pandemii cały czas szukają okazji na rynkach zagranicznych. Mniej widać to w inwestowaniu, ale dynamika zapytań ws. eksportu jest dwa razy większa niż przed pandemią koronawirusa. – Wiąże się to z przerwaniem łańcuchów dostaw, szukaniem alternatyw oraz dywersyfikacji działalności firmy – wyjaśnia.

W opinii Grażyny Ciurzyńskiej, projekt Pasa i Szlaku powinien jednak być kontynuowany. Powód? Przez transport kolejowy, który biegnie tą drogą, przepływa ponad 80 proc. towarów, które trafiają do Europy Zachodniej. Dlatego Chengdu jest nawet ważniejszym kierunkiem biznesowym niż Szanghaj - z punktu widzenia rozwoju eksportu polskich firm na rynku azjatyckim.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020